Weedcraft Inc to polska gra o handlu marihuaną w Stanach Zjednoczonych

Devolver Digital ujawniło wczoraj nową grę polskiego studia Vile Monarch. W Weedcraft Inc zajmiemy się handlem marihuaną w Stanach Zjednoczonych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Eurogamer.pl
Przemysław Wańtuchowicz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

239
Devolver Digital ujawniło dziś nową grę polskiego studia Vile Monarch. W Weedcraft Inc zajmiemy się handlem marihuaną w Stanach Zjednoczonych.

Zaczniemy od uprawy i sprzedaży na mniejszą skalę, ale dzięki sukcesom rozszerzymy działalność. Nawiążemy nawet kontakt z politykami i postaramy się lobbować na rzecz legalizacji narkotyku w kolejnych stanach.

Będziemy też osobiście doglądać i opiekować się roślinami, a także tworzyć różne krzyżówki i coraz lepsze jakościowo odmiany marihuany - albo też gorsze, ale mniej obciążające kieszeń hodowcy.

Gra ukaże się w 2019 roku na PC.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

maj 2008, wiosna, park, pozytywne nastawienie, chęć poznania co ten brat bierze na tych dyskotekach ;)


 

  • Marihuana

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set: Nastawienie na przeżycia wewnętrzne, duży wpływ filmów i tekstów na oczekiwania. Setting: Lato, wieczór, dom na wsi, brat przewodnik.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

na tą podróż przygotowywałem się od długiego czasu, wstałem o godzinie 7.00 nic nie jadłem, umyłem się, założyłem czyste ubranie i poszedłem do piwnicy po "kapelusze wolności" , byłem bardzo pozytywnie nastawiony do tego dnia, wypoczęty, czyściutki za oknem super pogoda, mieszkanie posprzątane, czyli wszystko cud miód tylko kolega który przyszedł musiał szybko iść do domu :( grzyby już leżą na małym talerzyku, obok nich paczka laysów, kolega siedzi na fotelu i ogląda jakieś japońskie kreskówki :P wydawało mi się że tych grzybów jest bardzo mało, na początku miałem zjeść około 30 ale chuj zjadłem wszystko, bo myślałem że to mało, no to zaczynamy grzyby zjadłem na 2 podejścia zagryzając czipsami i zapijając wodą, spodziewałem się że będą niedobre ale w smaku nawet nawet tylko ziemia i trawa zgrzytająca w zębach (czytałem gdzieś że psylocybina dobrze rozpuszcza się w wodzie, więc wolałem nie ryzykować) trochę odrzucał ale gorsze rzeczy się jadło, no cóż teraz relaks i czekać na efekty :)

Już po około 15 min. wszystko wydawało się ciekawsze i obraz lekko falował było to bardzo przyjemne, z kolegą nadal oglądaliśmy japońskie kreskówki i śmialiśmy się jacy japońcy są pojebani żeby takie coś wymyślić :) 

po około 30 min. faza zaczęła się już porządnie rozkręcać, spanikowałem, kolega powiedział że niedługo musi spadać.

randomness