Marihuana nieprawdopodobną bronią w walce z rakiem ?

Marihuana mogłaby dostarczyć nowej, nieprawdopodobnej broni w walce przeciw rakowi, tak sugerują nowe badania opublikowane kilka dni temu.

Tagi

Odsłony

686

Marihuana mogłaby dostarczyć nowej, nieprawdopodobnej broni w walce przeciw rakowi, tak sugerują nowe badania opublikowane kilka dni temu.

Naukowcy odkryli, że substancje chemiczne w narkotyku, która daje jego użytkownikowi tzw. haju walczy z wirusami wywołującymi raka. Eksperymenty pokazują, że aktywny składnik marihuany tetrahydrocannibol (THC), może zapobiec aktywacji i replikacji wirusów gamma herpes. Dwa spośród tych wirusów, Kaposis - wirus herpes związany z mięśniakiem - i wirus Epstein-Barr, zwiększaja skłonność zainfekowane jednostki do mięśniaka Kaposis, lymphomie Burkitta i chorobę Hodgkina. Mięśniak Kaposis jest powszechny szczególnie wśród osób cierpiących na AIDS i jest w tej chwili najpowszechniejszą formą raka w Afryce. Raz zainfekowany organizm, nie ma praktycznie możliwości pozbycia się wirusów, które leża uśpione przez długie okresy wewnątrz białych krwinek. Drzemiący wirus może się ponownie aktywować, powielając siebie i rozrywając komórkę w celu rozprzestrzenienia się miedzy jednostkami i spowodowania choroby. Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Florydy w USA odkryli, że reaktywacja została wstrzymana, jeśli zainfekowane komórki rosły w obecności THC. Zainfekowane komórki mysim wirusem gamma herpes normalnie umierały kiedy wirus się reaktywował, ale przetrwały w przypadku związku z kannabinoidem. Piszący w internetowym magazynie BMC Medicine, kierownik zespołu Dr Peter Medyeczky i jego współpracownicy powiedzieli: Wierzymy, że studia nad kannabinodami i wirusem herpes powinny być kontynuowane, ponieważ są z tego oczywiste korzyści. Lepsze zrozumienie może doprowadzić do rozwoju konkretnego niepsychoaktywnego leku, który mógłby hamować reaktywacje rakotwórczego wirusa herpes.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Spożywane substancje- Salvia Divinorum oraz Ipomea Violacea(LSA)




Doświadczenie- Duże (głównie natura)







Kilka dni temu po raz kolejny spróbowałem Ipomei, której nasiona jak wiadomo zawierają LSA.


Tym razem mój wybór padł na nasiona firmy Plantanina(lub jakoś tak)

Nasiona spożylem ok. godz 17 w ilości 160 (cztery opakowania).

  • Dekstrometorfan

Ja: 185cm, 60kg, 19 lat.

Doświadczenie: Alkohol, amfetamina, DXM, ecstasy, grzyby, haszysz, kodeina, marihuana, mieszanki ziołowe, pigułki ze smartshopów, pseudoefedryna, Salvia Divinorum

Set & Setting: 24 sierpnia, ciepły wieczór i pogodna noc, pełnia księżyca. Mój pokój, chwilami balkon.

Co/ile: 375mg DXM (25 Acodinów) co daje 6.25mg/kg.

Pierwsze pięć Aco zarzuciłem o 21.15, potem jeszcze dwa razy po dziesięć tabletek co pięć minut.

  • LSD-25
  • Użycie medyczne

W sumie na żywioł, noc, pokój i podwórko

Tytułem wstępu:

Nie mam pewności czy zażyta przeze mnie substancja to LSD-25, ponieważ przebieg tripu był nietypowy.

Był to drugi znaczek zakupiony od tego samego dostawcy z marketu na TORze. Za pierwszym razem miesiąc wcześniej nie zadziałało w ogóle.

Celem zażycia była terapia szokowa - pobudzenie niedziałających prawidłowo obszarów mózgu - oraz w miarę możliwości osiagnięcie tych wszystkich rzeczy, które zabrała mi choroba.

  • 4-HO-MIPT
  • Tripraport

Słoneczko, świetna pogoda, lasy, łąki, rowerek. Godzina wpadająca w wieczór. Chęć pooglądania widoczków ładnych.

Witam serdecznie.
Pragnę jedynie zaznaczyć z początku(gdyż jest to ważne dla S&S uważam),że  nie jest to moja pierwsza przygoda z tą substancją. Wcześniej zajadałem 12 mg po przeczytaniu jednego raportu z tejże witryny.  Również był rowerek, było cudownie i widoczki były piękne; ciepłe kolorki, pół fazy spędziłem na oglądaniu pól jęczmiennych bodajże. Tym razem spodziewałem się podobnego, no jednak nie.