Produkcja medycznej marihuany w Bedrocan (Holandia) – jak to wygląda? (video)

Dość ciekawy materiał portalu medycznamarihuana.com. Mikael jest Polakiem, który urodził się w Szwecji i pracuje w Holandii, gdzie jest koordynatorem badań klinicznych dot. marihuany w firmie Bedrocan.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

medycznamarihuana.com

Odsłony

176

W ostatnich miesiącach w polskim Sejmie toczył się spór o to, czy marihuana powinna być uprawiana w naszym kraju. Przeciwnicy tego pomysłu nie mogli wyobrazić sobie jakby to miało wyglądać i obawiali się fikcyjnych zagrożeń. Oto jak wygląda uprawa medycznej marihuany w rozmowie z pracownikiem firmy, w której marihuana to standaryzowany wyrób medyczny!

Z Mikaelem Kowalem spotkaliśmy się podczas II Międzynarodowej Konferencji ,,Konopie w teorii i praktyce” we Wrocławiu. Mikael jest Polakiem, jednak urodził się w Szwecji, a pracuje w Holandii, gdzie jest koordynatorem badań klinicznych dot. marihuany w firmie Bedrocan.

W wywiadzie m.in.:

  • Jak wyglądają uprawy?
  • Do jakich państw trafia susz?
  • Jakie są najpopularniejsze produkty?
  • Jak dawkować susz?
  • Na czym polega standaryzacja marihuany?
  • Jakie są plany na rozwój firmy?

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

jesienny wieczór ze znajomymi, w domu i w mieście, trzeźwy przewodnik.

Jesień 1996 – to były czasy! Papierek załatwił mi Marcin, mój kumpel z liceum – po prostu wszedł do pierwszej lepszej szulerni przy Piotrkowskiej i wróciwszy po chwili, nie kryjąc się specjalnie, wręczył mi dilerkę z kartonikiem. W akademiku czekał na mnie Witek, znajomy mojej dziewczyny oraz Luke, doświadczony podróżnik, który miał nas (samemu będąc trzeźwym) prowadzić w pierwszą podróż. Podkreślam jeszcze raz – był to jeden kartonik, więc wszystko co stało się potem było efektem działania połowy dawki!

  • Benzydamina
  • Benzydamina
  • Katastrofa

—Set— Stan psychiczny: Tragiczny w potrzebie wyjebania z kapci. Lęk przed wszystkimi formami robactwa Nastrój: Lekka ekscytacja Oczekiwania: Odjebać się jak Szczur na otwarcie kanału —Setting— Lato, Dom, uczucie nienawiści do siebie od wewnatrz jak i rodziny Przykra atmosfera ciągnąca się latami Czas uciekać!

Rok: 2016

Wiek: 15

Waga: +/-85 kg

Wzrost: 180cm

Zdolności racjonalnego myślenia: brak

W skutek własnej głupoty a także chęci bycia w innym świecie znalazłem się w okresie lekkiej i przelotnej fascynacji pewnym środkiem irygującym pochwę

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

17:00 różowe listeczki LSD

1. Tusz i eyeliner - wodoodporny!

2. I lecimy po kanałach. Z Tymi kilogramami szczęścia zza uszu. Śladem Ikara

3. Nie będziemy więcej chodzić do sklepu po lsd. NEVER! Ani do apteki. We will promice. 

4.Więc daj Skarbie. Co zostanie.

5. Pójdziemy do piekła.

Ludzie są kosmitami, ale są raczej mili. Dlaczego ona nie ma włosów? Ma raka? Nie stałaby na drabinie. Może jest lesbijką? Czemu ten ochroniarz tak dziwnie na nas obcina? Pewnie to jej chłopak.

Ten sklep jest taki miły i pluszowy. Wyjdźmy stąd. Ej, ale my trochę też jesteśmy - tylko w środku.

  • LSD-25

Pamiętam mojego któregoś_już kwasa [gdyby nie otępiające piguły nie zastanawiałbym się teraz, czy było ich już ponad 15, czy 30 - w każdym razie - było dużo :) ] - czarny kryształ, na którego namówiłem się sam. No i wkręciłem w niego również T. ,która bardziej się bała, niż chciała rzeczywiście spróbować. Pamiętałem jak opowiadała o swoich niektórych bad tripach grzybowych, poza tym ma paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręca ;-)