Była to moja pierwsza przygoda z powojem, nie pamiętam wszystkich szczegółów, ale postaram się opisać ją najdokładniej jak potrafię.
Dość ciekawy materiał portalu medycznamarihuana.com. Mikael jest Polakiem, który urodził się w Szwecji i pracuje w Holandii, gdzie jest koordynatorem badań klinicznych dot. marihuany w firmie Bedrocan.
W ostatnich miesiącach w polskim Sejmie toczył się spór o to, czy marihuana powinna być uprawiana w naszym kraju. Przeciwnicy tego pomysłu nie mogli wyobrazić sobie jakby to miało wyglądać i obawiali się fikcyjnych zagrożeń. Oto jak wygląda uprawa medycznej marihuany w rozmowie z pracownikiem firmy, w której marihuana to standaryzowany wyrób medyczny!
Z Mikaelem Kowalem spotkaliśmy się podczas II Międzynarodowej Konferencji ,,Konopie w teorii i praktyce” we Wrocławiu. Mikael jest Polakiem, jednak urodził się w Szwecji, a pracuje w Holandii, gdzie jest koordynatorem badań klinicznych dot. marihuany w firmie Bedrocan.
W wywiadzie m.in.:
wieczór w polskim getcie
Była to moja pierwsza przygoda z powojem, nie pamiętam wszystkich szczegółów, ale postaram się opisać ją najdokładniej jak potrafię.
Weekend za miastem, ośrodek w środku lasu, imprezka z nowo poznanymi ludźmi. Nastrój pozytywny, nakręcony odrobinę wcześniej spożytym alkoholem.
Po ponad dwuletniej nieobecności tutaj postanowiłam znów napisać raport. Przez ostatnie dwa lata moje nastawienie do substanicji psychodelicznych bardzo się zmieniło. Początkowa szczeniacka fascynacja przerodziła się w respekt, a ostatnie doświadczenie tylko utwierdziło mnie w szacunku do tych darów Natury.
dyskoteka
15.04.2007
Wraz z dosyć pokaźną grupą znajomych postanowiliśmy się wybrać na dyskotekę w klimatach house i techno. Wszyscy byli pozytywnie nastawieni i każdy miał ze sobą ładunek magicznych kółeczek, w ilości od jednego do trzech. Udaliśmy się najpierw do baru. Zamówiłem ze znajomym herbatkę, przy której zjadłem połówkę koniczynki. Po 15 minutach postanowiliśmy wejść już do środka, na disco. Będąc już w środku i czując już działanie pierwszej połówki, dojadłem drugą połowę... i wtedy się zaczęło...
Szpital specjalistyczny. Zabieg otolaryngologiczny. Pełnia zaufania do systemu.
T = -300 minut:
0.25 mg alprazolam P.O.
Po pół godziny od zażycia fajny relaks, brak lęków, pozytywne nastawienie.
T = -45 minut:
7.5 mg midazolam P.O.
Po 20 minutach od zażycia ogarnia mnie totalny błogostan. Czuje się gotowy do lotu. Zakładam skafander kosmiczny, hełm w rękę. Wychodzę z centrum kontroli lotów, uścisk dłoni prezydenta.
T = 0. S.T.A.R.T.
Fentanyl w ilości 2 mg podany dożylnie zaczął działać w ciągu kilku sekund od podania.