Pierwsze kliniczne testy udowadniają, że uzależnienie od marihuany można leczyć marihuaną

Wygląda na to, że metoda „fight fire with fire” może być skuteczniejsza niż się nam wydaje, a przynajmniej w leczeniu jednego z uzależnień, choć sprawa jest bardziej skomplikowana niż wydaje.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

geekweek.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

203

Wygląda na to, że metoda „fight fire with fire” może być skuteczniejsza niż się nam wydaje, a przynajmniej w leczeniu jednego z uzależnień, choć sprawa jest bardziej skomplikowana niż wydaje.

Właśnie doczekaliśmy się wyników pierwszych na świecie testów klinicznych, które miały odpowiedzieć na pytanie, czy podawanie kannabidiolu obecnego w konopiach jest skuteczne jako metoda walki z uzależnieniem od marihuany. Jak się okazuje, przypuszczenia naukowców były słuszne i CBD klasy medycznej jest nie tylko bezpieczne, ale i bardzo efektywne w procesie redukowania problematycznej konsumpcji marihuany. W pierwszej fazie testów naukowcy testowali 3 dawki CBD, tj. 200, 400 i 800 mg, porównując ich działanie z placebo, ale szybko okazało się, że pierwsza jest zdecydowanie zbyt niska, więc do kolejnej fazy trafiły tylko dwie wyższe.

Wtedy też dokładnie przebadano wpływ kannabidiolu na 82 uczestników o umiarkowanym do poważnego uzależnieniu od marihuany. Faza druga miała głównie za zadanie ustalić bezpieczną skuteczną dawkę, dlatego też badani samodzielnie raportowali spożycie marihuany, a naukowcy śledzili stężenie THC w ich moczu. Po czterech tygodniach okazało się, że zarówno 400, jak i 800 mg, dały podobne rezultaty, tj. Znacząco obniżyły poziom THC w moczu i wydłużyły czas abstynencji od marihuany, co można uznać za sukces.

- Nasze odkrycie wskazuje, że dawki CBD w granicach 400-800 mg na dobę mają potencjał zredukowania stosowania marihuany w klinicznych warunkach, ale wyższe nie wydają się wskazywać dodatkowych korzyści. Większe badania są potrzebne, by zdeterminować znaczenie dziennego stosowania CBD w procesie ograniczania marihuany - twierdzi autorka badań, Valerie Curran. Nowe badania hipotetyzuje, że psychoaktywny haj generowany przez THC w marihuanie może być podstawą problemów z uzależnieniem, a CBD okazuje się skuteczne w walce z potrzebą zapalenia, a także… zażycia heroiny, bo są badania wskazujące na jego działanie również w tym zakresie.

- Chociaż działanie takie może wydawać się askuteczne, bo przecież leczymy uzależnienie od marihuany za pomocą CBD, czyli jednego z jej czynników, to THC i CBD mają kontrastujące działanie. W odróżnienie od THC, CBD nie produkuje toksykujących albo nagradzających efektów i wykazuje potencjał leczenia wielu medycznych przypadłości - dodaje inny z badaczy, Tom Freeman. Oczywiście jak przy tym zaznacza, nie oznacza to oczywiście, że palacze marihuany mają na własną rękę próbować niwelować działanie THC za pomocą produktów CBD, bo w czasie badania stosowano starannie dobrane dawki i CBD klasy medycznej, co ma duże znaczenie. Wszystko powinno więc odbywać się za wiedzą i zgodą specjalisty, który będzie wiedział jak poprowadzić takie przypadki.

Oceń treść:

Average: 7.5 (2 votes)

Komentarze

LittleQueenie
Problem tylko skąd wytrzasnąć specjalistę, który będzie się "znał" i "umiał poprowadzić" takie przypadki.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Trochę poddenerwowany, podekscytowany, w mieszkaniu z dziewczyną. Z głośników płynie muzyka (ambient / soundtrack). Ostatni posiłek jadłem 3 godziny przed zażyciem DXM. Oczekuję czegoś pozytywnego, innego, chwili innej niż szary świat za oknem.

Tak, jest to kolejny TR z DXM w roli głównej. Chciałbym jednak zwrócić w nim uwagę na to jak wiele dało mi pierwsze "spojrzenie" na dekstrometorfan oraz podzielić się moim zdaniem na temat rzeczonej substancji i jej popularnego zastosowania.

W poniższym raporcie nie znajdziecie opisu CEVów, zaburzeń świadomości, beki z kolegami, ogólnej niezłej jazdy. Znajdziecie wspomnienie osoby dla której DXM okazało się być czymś więcej niż aptekowym mózgojebem.

  • Benzydamina

Autor: Barysh

Substancja: Benzydamina z Tantum Rosa

Set And Settings: WWesoło, hęć przeżycia czegoś nowego, nastawienie mega pozytywne, wieczór, godzina 19.

Dawkowanie: Roztwór z dwóch saszetek Tantum Rosa, wypity duszkiem, przy zamkniętym nosie.

Doświadczenie: 18 lat. THC, Benzydamina [mój pierwszy raz tutaj opisany], Dimenhydrynat, Bromowodorek Dekstrometorfanu, Kodeina, Efedryna, Klonazepam, Gałka [ostatnio doszła]

  • Melatonina
  • Pozytywne przeżycie

Przespałem pół dnia, więc nie mogąc usnąć siedziałem przed kompem w nocy i słuchałem muzy

Tej nocy trzeci raz z rzędu miałem się przygotowywać do OOBE. Trochę mnie jednak zmęczyło spanie 4h, rozbudzanie przez godzinę, strojenie się do OOBE i znowu zasypianie, do tego było już późno (3 nad ranem?) i cały dzień pobolewała mnie głowa.

Decyduję się na odpoczynek z melatoniną (1,25mg) + walerianą (50mg) (ta mieszanka ułatwia zapamiętywanie snów i pozwala mi normalnie zasypiać).

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Dobre towarzystwo, miejscówka spokojna, nastawienie pozytywne, tylko zmęczenie lekkie, bo spałem ledwie 6 godzin.

A więc tak- siedzę teraz tak spizdgany, jak nigdy. Tylko cudem udaje mi się nie popaść w obłęd. Tylko skupienie na czymś uwagi choć przez chwilę mnie koi. Strach i panika w obliczu tego wszystkiego, co nas tworzy.

 

W obliczu nowego oblicza otoczenia i mnie samego.