Marihuana zmniejsza ból?

Amerykańscy lekarze badają wpływ marihuany na zmniejszenie bólu u pacjentów chorych na AIDS.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/DPA 04.04.2001

Odsłony

4143
Lekarze z San Mateo w Kalifornii badają wpływ marihuany na zmniejszenie bólu u pacjentów chorych na AIDS. Do testów wykorzystywana jest marihuana skonfiskowana przez policję.

Badania trwać będą 12 tygodni. Blisko 60 pacjentów z bólem węzłów chłonnych dostawać będzie marihuanę o określonych porach. Badanych zobowiązano do opisywania ich reakcji.

Zwolennicy testów mają nadzieję, że testy dowiodą, iż marihuana nie tylko zmniejsza ból, ale i zwiększa apetyt chorych na AIDS.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Thc (niezweryfikowany)
Zgadzam sie .. ;) Mj zmiejsza ból , mialem złamany nos na baku , rozcietą brode (2 szwy) i naprawde gdyby nie MJ nie wiem jakbym to przebolał elo
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Jakiś tam poniedziałek. Wieczór. Godzina 20:50. Spokój domowego ogniska, rodzina w pobliżu. Chęć przeżycia OOBE.

Set & Setting: Jakiś tam poniedziałek. Wieczór. Godzina 20:50. Spokój domowego ogniska, rodzina w pobliżu. Chęć przeżycia OOBE.

Dawka 675 mg / 12mg/kg Waże 56 kg. Doustnie. Postać: Tabletki. Co 8 min 4 tabletki.

Lat: 19
Doświadczenie: Mj Feta DXM Haszysz Efedryna.
Po raz szósty brałam DXM.

  • Marihuana


jesli ktos jeszcze pamieta to mialem przestac palic, czytac [u], skonczyc z

uzywami. otoz nic z tego nie wyszlo ;-) udalo mi sie zrezygnowac z [u], ale

z mj nie do konca. w moje abstynenckie lapki trafilo w pewien przedziwny

sposob (dlug o ktorym zapomnialem splacony w "zielonej naturze") troche

grassu i hashu.


nie wiedzialem co z tym zrobic. sprzedac nie sprzedam, bo szkoda, wyrzucic

tym bardziej. jedyne wyjscie to.. spalic :-)



  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Wręcz idealne- prawie pusty dom, humory świetne, oczekiwania wielkie, pogoda piękna, wyspałem się, nie mam traum i uprzedzeń, tripowałem z najlepszym przyjacielem.

WSTĘP

  • DMT
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, lekki niepokój ale i ciekawość. Miejscem przeżycia był nieduży pokój w bezpiecznym miejscu. Obecność przyjaciela/opiekuna.

Zdarzenie miało miejsce ponad rok temu, w czasie trwania wakacji.

Wszystko to co zawiera poniższy TR zdarzyło się w ciągu 30 minut.

Zbieżność osób i nazwisk przypadkowa.

Przejdę od razu do rzeczy bez zbędnego pitolenia. Na początku z moją opiekunką zapaliliśmy po nie dużej ilości MJ. Szczerrze mówiąc, miałem nadzieję, że polepszy to moje nastawienie i drobny strach, który gdzieś tam kołatał mi się po głowie. Nie pamiętam ile dokładnie przyjąłem DMT, mogło to być ok 50 mg, może nawt 60 mg  tematu.