W czerwcu tego roku zdecydowaliśmy ze znajomymi aby wyjechać nad jezioro, rozpoczynały się wakacje, pogoda dopisywała, typowy letni krajobraz. Aczkolwiek zdecydowaliśmy, iż jako będziemy mieli tam bardzo dużo czasu, możemy zabrać ze sobą również naszych małych przyjaciół. Zazwyczaj jestem przeciwna tripowaniu na psychodelikach w obcych miejscach, aczkolwiek grzybków spróbowaliśmy raz wcześniej, w domu kolegi. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich działaniem, ponieważ mimo iż trip był bardzo mocny, dało się go szybko i łatwo ogarnąć.


Komentarze
klawo jest zamiast wiaderka użyć dużej przyciętej z góry butli od coli (2,5l). do środeczka 1,5l butrleczka. to poręczniejsze, ale ważniejsze są wrażenia wizualne-wygląda jak tłok od jakiejś hudraulicznej maszyny.
i rzeczywiście należy uważać, bo to mega gęsty smoke(jak delikatnie go przywołujesz, ale każdy przecież wie).
chciałem tylko powiedzieć, a raczej napisać, że kiedyś tylko przez przypadek się nie pożygałem. ktoś mnie zagadał, przez co opóźniła się moja kolejka i w momencie kiedy między ustami a brzegiem pucharu pozostawało 2 cm Ziemia zaczęła przyciągać moją dupę z wielką siłą. Zrobiła się(dupa) jak z ołowiu, zaczęła mnie ciągnąć za sobą w dół. grzecznie podziękowałem kolegom za następną chmurę i poszedłem do pokoju siostry gospodarza(a wcześniej do lodówki po jogurt fantazja- pragnę podziękować firmie Danone za to, że stworzyła taki produkt, z tak klawym gadżetem jak ten łamany pojemniczek z owocami) pokój był ciemny i cały wyładowany zabawkami. oglądałem się dookoła powtarzając "ja pierdolę ".
Kiedy zabrałem się za jogurt zaczęło się najlepsze, "poklatkowe " postrzeganie rzeczywistości. ruch ręki z łużeczką: jogurt-usta-jogurt widziałem w 5-ciu klatkach, przy czym brakowało mi szczególnie tej, kiedy wkładam łyżeczkę do ust. robiłem to odruchowo upajając się zakłuceniami percepcji i fantazyjnie jagodowym smakiem.
używaliśmy z kumpalmi Bonga Grawitacyjnego (nie wiedząc że tak się nazywa :D)
oto kilka uwag, które przyszły nam do głowy podczas zabawy, a których autor nie wymienił.
1) branie wdechu "dopełniajacego " płuca po machu pozwala uzyskać więcej tlenu w płucach = można dłużej trzymać w nich dym.
2) nie wiem jaka jest temperatura rozpadu THC ale jeśli jest większa niż temeperatura w jakiej się pali trawa to nalezy unikać mocnego rozżarzenia - marnuje sie cenne THC :)
3)warto mieć w pojemniku gotową drugą butelkę bo zwykle po zdjęciu z pierwszej trawa ciągle się mocno żarzy i dymi(ewentualnie można przytknąć usta blisko zdjętego ustnika i wciągać lecący dym, też kopie miło)
4) ustnik najlepiej zrobić z folii aluminiowej i obkleić plastrem albo dorobić jakiś uchwyt który nie będzie się nagrzewał
5) to jest na razie projekt - zrobić BG z 5 litrowej butelki, do której przymontować 4 gumowe wężyki (albo więcej, zależy od ilości palących:) używać jak w artykule tylko ciągną 4 osoby na raz przez węzyki :)
przeciez to nie jest zadne bongo grawitacyjne tylko najzwyklejsze WIADRO :))) hehe