Paliła marihuanę codziennie przez 9 lat. Detoks okazał się koszmarem

Ta kobieta była uzależniona od palenia marihuany. Robiła to codziennie od 9 lat. Dwa miesiące temu postanowiła raz na zawsze rozprawić się ze swoim nałogiem. Suede Brooks z Las Vegas przeżyła prawdziwy koszmar podczas detoksu. "Wymioty, bezsenność, ataki paniki" - wyjaśniła na TikToku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

818

Ta kobieta była uzależniona od palenia marihuany. Robiła to codziennie od 9 lat. Dwa miesiące temu postanowiła raz na zawsze rozprawić się ze swoim nałogiem. Suede Brooks z Las Vegas przeżyła prawdziwy koszmar podczas detoksu. "Wymioty, bezsenność, ataki paniki" - wyjaśniła na TikToku.

Suede jest modelką z USA. Niedawno nagrała na TikToku specjalny filmik, w którym zdobyła się na intymne wyznanie. To właśnie na tej platformie 22-latkę obserwuje już 1,3 miliona użytkowników. Liczba ta wciąż rośnie.

W wideo śliczna blondynka przyznała, że od 13 roku życia była uzależniona od konopi indyjskich. Dziewczyna dzień w dzień paliła marihuanę. W końcu razem ze swoją przyjaciółką, która również miała ten sam nałóg, postanowiły rzucić trawkę. Stało się to dwa miesiące temu.

Suede opowiedziała o skutkach odstawienia tej używki. Przyznała, że pierwsze dni były dla niej prawdziwym horrorem. Cierpiała na zimne poty, nieustanne wymioty oraz bezsenność. Mimo wszystko, nie poddała się. Pomogła jej silna wola.

Młoda kobieta stwierdziła, że przez długi czas nie zdawała sobie sprawy z tego, że ma problem. Dopiero ilość wydawanych pieniędzy na marihuanę uświadomiła jej, że tak naprawdę jest w mocnym potrzasku.

Według wyliczeń "Daily Mail", modelka rocznie wydawała ponad 22 tys. złotych na trawkę.

Suede dodała też w nagraniu, że ta decyzja, by zerwać z nałogiem, okazała się najlepszą w jej życiu. "Czuję, że właściwie nadaję na tych samych falach, co wszyscy we wszechświecie, co jest bardzo dziwnym uczuciem" - powiedziała.

"Jeśli chcesz rzucić palenie, mówię ci, po prostu przetrwaj pierwsze cztery dni, a twoje życie się zmieni" - zaapelowała do fanów na TikToku.

Setki internautów pochwaliło ją w komentarzach za ten krok oraz silną wolę. Życzyli jej wytrwałości.

Oceń treść:

Average: 2.8 (4 votes)

Komentarze

Mr. Green (niezweryfikowany)

ciekawe czy oprócz "trawki" towarzyszyły jej inne substancje, palenie marihuany to najgorszy sposób jej podania natomiast z punktu widzenia klinicznego objawy abstynencyjne po zaprzestaniu przyjmowania THC są nieistotne, to bardziej kwestia nastawienia psychicznego ponieważ przekraczając notorycznie próg tolerancji oraz tworząc nieprawidłowe wzorce korzystania możemy doświadczyć uzależnienia behawioralnego podobnego do uzależnienia od internetu, cukru, gier lub porno, a te wymioty to może w ciąży była i dlatego :D te dramatyczne tiktokowe doniesienia zapewne były dla atencji i podkręcenia emocji
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

(tu zigzagwanderer, zapomniałam hasła i adresu email stworzonego na potrzeby konta, starość nie radość)

Wspomnienia się zacierają, a to jest stosunkowo nowe, więc postaram się je wylać póki jeszcze względnie potrafię. Zdarzenie miało miejsce zaraz po pierwszym dniu tegorocznej edycji Orange Warsaw Festival (swoją drogą olej konopny na papierosach przed koncertem Chemicznych Braci (raczej jednego brata) z ogromną ulewą i burzą współgrał wspaniale).

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Od tygodnia planowałem tego tripa, choć w dniu kiedy miałem wziąć grzyby nie byłem przekonany czy serio chcę to zrobić. Akcja rozgrywa się w pokoju oświetlanym ciepłym, żółtym światłem, na linii mam mojego bardzo dobrego znajomego, a w tle muzykę klasyczną. Nie miałem żadnych oczekiwań, chciałem się zaskoczyć i to się udało.

T-00:00

23:49 - jem pierwszą dawkę grzyba, około 1g, pomimo wcześniejszego zawahania czy to dobry pomysł jestem pewny siebie i gotowy na wszystko

T+00:20

zaczynają się pojawiać pierwsze objawy, jest mi cieplej, pocę się i zaczynam być rozkojarzony, ale to nic wielkiego

T+00:30

  • Gałka muszkatołowa
  • Pozytywne przeżycie

Piątek. 15-02-2013 Godzina 15.00. Dzwoni ziomek z którym umówiliśmy się na palenie słodkiej baczki. Cały uśmiechnięty mimo złej pogody wyszedłem na spotkanie. Chociaż na zewnątrz było bardzo wilgotno i deszczowo w naszych okolicach okazało się być bardzo SUCHO. Zupełnie tak jak by dzień wcześniej cały świat wypalił stuff od wszystkich pobliskich zielarzy . Zdemotywowani tym faktem poszliśmy w strone sklepu celem wypicia napoju gazowanego, z dodatkiem chmielu oraz 6% zawartością etanolu. Po krótkiej przechadzce pomiędzy żelbetonowymi blokami, które rażą swoimi pstrokatymi kolorami wpadłem na pomysł odwiedzenia słodkiej krainy. Udaliśmy się więc do sklepu samoobsługowego, w którym zakupiłem dwa opakowania Indonezyjskiej gałki KAMISIA, oraz bardzo pyszny jogurcik o smaku wielu owoców leśnych. Kilka chwil później siedziałem w swoim cieplutkim pokoju mieszając drinka na wieczór, w proporcjach jedna paczka uśmiechu do połowy szklanki jogurtu. Zjedzenie tego zajęło mi mniej więcej 20 minut, ponieważ ten smak skutecznie mnie odrzuca od tego specyfiku, ale nie dałem się, zjadłem całą paczkę. Została mi jeszcze jedna, którą zalałem wrzątkiem a do kubka wpakowałem dwie saszetki czarnej herbaty. Tym razem wypiłem sam wywar, plus mniej więcej dwa łyki pestkowej mielonki. Smak herbaty dość dobrze zamaskował smutną i gorzką stronę gałki.

Godzina 21:00

Mija druga godzina odkąd wypiłem wywar. Czułem się dużo lepiej niż wcześniej, stawało mi się coraz cieplej na ciele jak i na duszy. Humor znacznie mi się poprawił. Przez cały czas rozmawiam z moim bratem na skype. On też zaczyna zauważać zmiany w moim sposobie mówienia oraz zachowaniu.

Godzina 22:20

randomness