Substancja: Kokaina
DOświadczenia: Alkohol, absynt, tytoń, guarana, kawa, red bull, marihuana, haszysz,
Psylocibe Mexicana, Extasy, Amfetamina, LSD, kokaina (dawno temu jeden raz)
Set&Setting - 0,2 litra wódki i 3 piwa
Facebook postanowił "chronić" swych użytkowników (a przy okazji sam siebie) i rozpoczął akcję usuwania witryn poświęconych leczniczym konopiom.
Kilka tygodni temu amerykańskie media donosiły, że publikowanie w portalach społeczościowych zdjęć medycznej marihuany może zostać uznane za przestępstwo, mimo że niektóre stany ją zalegalizowały. Facebook postanowił więc chronić swych użytkowników, a przy okazji sam siebie i rozpoczął akcję usuwania witryn poświęconych tej popularnej roślinie.
Część amerykańskich stanów zalegalizowała sprzedaż medycznej marihuany, jednak mimo to publikowanie w sieci jej zdjęć może być wciąż uznawane za przestępstwo. Dzieje się tak dlatego, że na szczeblu federalnym jest ona wciąż zakazana, więc takie działanie może zostać uznane za promowanie środków odurzających, a autor opublikowanego zdjęcia ma szansę zapłacić sporą grzywnę, lub nawet trafić za kratki.
Sprawa odbiła się szerokim echem w amerykańskich mediach i wywołała reakcję Facebooka. Największy portal społecznościowy zaczął usuwać strony poświęcone medycznej marihuanie. Z wiadomości wysyłanej do właścicieli takich stron wynika, że promując używanie narkotyków przestały spełniać warunki regulaminu portalu i z tego też powodu zostały usunięte.
Nie wszystkim polityka Facebooka się podoba, a negatywnie wypowiadają się o niej przede wszystkim użytkownicy medycznej marihuany, którzy podkreślają, że działania portalu zamykają drogę do leku dla pacjentów, którym pomaga ona w wielu chorobach. W końcu marihuana ma potwierdzoną skuteczność w leczeniu różnych schorzeń, jak również uśmierzaniu bólu w przypadku pacjentów nieuleczalnie chorych.
Substancja: Kokaina
DOświadczenia: Alkohol, absynt, tytoń, guarana, kawa, red bull, marihuana, haszysz,
Psylocibe Mexicana, Extasy, Amfetamina, LSD, kokaina (dawno temu jeden raz)
Set&Setting - 0,2 litra wódki i 3 piwa
Spokojna niedziela z początkowym nastawieniem na spalenie gibona, a z czasem zaczęło się robić coraz ciekawiej. Nastawienie bardzo pozytywne, dwie dobrze znające się osoby i lubiące spędzać ze sobą dzikie tripy. Myśli bardzo czyste, skupione na spędzeniu miło czasu, brak negatywów w głowie. Miejsca raczej z dala od ludzi chociaż nie mamy problemu przebywać w ich otoczeniu. Ludzie którzy z nami wtedy byli to osoby nam znajome, pozytywne, wygadane wiec raczej tylko dodawały nam pozytywnego humoru. Alicja po tygodniowym ciągu amfetaminowym a mimo wszystko mieszanka nie zrobiła jej krzywdy a nawet pomogła wrócić do świata żywych :D
Spotkałem się z moja przyjaciółka z która lubimy sobie wysoko polatać haha. Dzień rozpoczął się niewinnie, spokojna niedziela umówiliśmy się na jakiegos gibonka po południu. Około godziny 15 przyjechałem do niej do domu. Na starcie chwile sobie typowo pogadaliśmy co tam ciekawego się działo ostatnio, skopcilismy petko na balkonie i wróciliśmy do pokoju i razem doszliśmy do wniosku że trzeba sprawdzić co tutaj mamy i czym mozemy się dziś zrobić. Na tamten moment posiadaliśmy:
1. około 0.5 marihuanki
2. dwie kreski fetki
Pewnego pieknego wieczoru w ostatni dzien szkoly zaraz przed feriami
(godzina okolo 16, bylo ciemno) z kolegami postanowilismy troche
poswietowac. Troche sie balem bo bylem ostatnio mocno chory, antybiotyk
skonczylem brac 3 dni przed (nie pamietam co to bylo) i slyszalem ze
mieszanka antybiotyk + alkohol (najczesciej ) = nie wydolnosc serca,
lub tez brak przytomnosci.
Mimo to poszlismy w nasze ulubione miejsce, opuszczony dom dzialkowy ,
Komentarze