[H]yperreal - najważniejsze informacje

Reporter na haju

Bardzo ciekawy tekst o narkotykach w polskich mediach. W hyperrealu dzięki uprzejmości autora oraz za jego zgodą.

Narkotyki nie są w modzie. Rozmowa z ks. Arkadiuszem Nowakiem

"Tak samo jestem przeciwny temu, żeby narkomani chodzili do szkół i stawali się żywymi modelami prezentującymi, jak to zmarnowali sobie życie." -ks. Arkadiusz Nowak.

Extasy

Odnośniki do stron poświęconych MDMA (Extasy, XTC, Adam...).

Mak lekarski - Papaver somniferum L. Rodzina: makowate - Papaveracea

Tekst pochodzi z książki "Poradnik plantatora ziół" Poznań 1980, wyd. 17, praca zbiorowa pod redakcją prof. Dr Antoniny Rumińskiej

Efedryna

O efedrynie słów kilka..EFEDRYNA obecna jest w roślinie zwanej mahuaną (Ephedra vulgaris), która od ponad 5-ciu tysięcy lat jest stosowana w chińskim ziołolecznictwie.

Wszystko zaczęło się od opium

Tekst wyjaśniający biochemiczne podłoże działania i uzależnienia od środków psychoaktywnych

Makowy dziadek

Staruszek i kompot - co ich laczy?

Leki stosowane w leczeniu uzależnienia od alkoholu

Streszczenie szerokiej gamy leków o potencjalnych właściwościach zmniejszania picia alkoholu.

The Magic Mushroom Growers Guide

Przewodnik po uprawie grzybów halucynogennych z rodziny psilocibe w domu.

DXM FAQ

Ten faq jest zbiorem moich doświadczeń z dxm oraz informacji znalezionych w internecie.

DXM (dekstrometorfan z ang.

Domowa produkcja alkoholu

Opis i przepis na domowe alkohole...

Program "Uczelnie wolne od narkotyków"

Założenia programu i harmonogram działań.

Uwagi na temat grzybów halucynogennych Psilocybe cubensis

Zbiór wskazówek i porad związanych z hodowlą grzybów z rodziny Psilocibe w warunkach domowych.

Psychofarmakologia - przeszłość, teraźniejszość i perspektywy w XXI wieku

Artykuł prof. dr hab. Jerzego Vetulaniego o psychofarmakologii

Narkomania w 1998 roku w Polsce

Dane stacjonarnego lecznictwa psychiatrycznego
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.

  • LSD-25
  • Retrospekcja

Będzie to próba powrotu do wydarzeń, z których część już została przezemnie zapomniana. z tego powodu, to co pamiętam zapisze jako fakty *fakt nr 1 Był to przełom lata/jesieni podwzględem pogody mniej więcej wrzesień/październik? fakt nr 2 Kartoniki były z pewnego źródła z tym czym trzeba(dalajlamy) fakt nr 3 Mój nastrój był wtedy dobry, podobnie jak mojej dziewczyny z tą różnicą, że ona czuła lekki respekt/obawy przed tripem. faktr nr 4 Wmiare jeszcze na "świeżo" nowe otoczenie tj: mieszkanie oraz miasto- przeprowadzka do mieszkania na studia

Po nabyciu kartonów, stoczyłem dyskusje z dziewczyną, kiedy odbędzie się degustacja :) . Postanowiliśmy, że akcja odbędzie sie na pół spontanie czyli w któryś z weekendów kiedy oboje stwierdzimy, że "dziś jest ten dzień".Zanim nastał, z gospodarczą wizytą odwiedzili nas rodziciele Anki. Najedliśmy się trochę strachu, kiedy wkładali jajka do lodówki z foliowym zawiniątkiem, prawie wogóle nie showanym. Ostatecznie sytuacja została zażegnana, a jakiś czas potem nadszedł wreszcie czas na konsumpcję. Ostatnie zerknięcie na zegarek i startujemy! papierki zarzucone jakoś 11:30.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

  • Miks
  • Tramadol

Pierwsze w moim życiu święta spędzone poza rodzinnym domem, do tego współlokatorzy wyjechali, więc wolna chata.

Miałem oto spędzić pierwsze święta w swoim życiu w samotności. W sumie nie miałem nic przeciwko, a nawet sam do takiej sytuacji doprowadziłem. Rodzicom powiedziałem, że będę wtedy pracować, żeby zarobić więcej, jako że krucho wtedy było z pieniędzmi. Z początku oponowali, ale jednak po jakimś czasie dałem im do zrozumienia, że niestety na wigilięw domu mnie nie będzie.