Aldous Huxley

Kilka miesięcy po publikacji klasycznej dystopijnej powieści "1984" George Orwell otrzymał list od Aldousa Huxleya, który 17 lat wcześniej wydał swoją własną książkę podejmującą temat koszmaru przyszłości, "Nowy wspaniały świat".

Dopiero co życzyliśmy Wam (i sobie) wszystkiego najlepszego na okoliczność uczczenia rocznicy historycznego tripu z Albertem Hofmannem w roli głównej, a już przyszła kolejna okazja. 63 lata temu Aldous Huxley udał się w podróż, która zaowocowała opisującym jej meandry fenomenalnym esejem, dzięki któremu zespół The Doors mógł swą pozornie banalną nazwą czynić znaczącą aluzję.

Czy psychodeliki mogą być katalizatorami naszej wrodzonej kreatywności?

Przydatność psychodelików w leczeniu depresji, stanów lękowych i uzależnień buduje kapitał szacunku i uznania, co stopniowo przekłada się na przesunięcie związanego z nimi dyskursu w kierunku podejścia bardziej racjonalnego i opartego na dowodach. Ich zdolność do stymulowania twórczego myślenia i ułatwiania rozwiązywania problemów może być następna w kolejce do zawładnięcia naszą wyobraźnią.

Psychodeliki pomogą nam umierać bez strachu?

Badania pokazują, że psychodeliki mają ogromny potencjał jako leki mogące pomóc zaakceptować śmierć i ułatwić proces umierania.

"Drzwi percepcji" już w sprzedaży!

Opis doświadczeń pod wpływem potężnej meskaliny. Tekst książki stał się biblią hippisów, a Jim Morrison pod wpływem lektury postanowił nazwać swój zespół „The Doors”... Po ponad 20 latach nieobecności tego dzieła na polskim rynku, Wydawnictwo Cień Kształtu oraz hyperreal.info prezentują nowe tłumaczenie "Drzwi percepcji" – kultowego eseju Aldousa Huxleya.
Wydawnictwo Cień Kształtu przygotowuje polskie wydanie kultowej książki Aldousa Huxleya, angielskiego pisarza, autora m.in. "Nowego Wspaniałego Świata".

Tajemnicza historia psychiatrii psychedelicznej

15-go sierpnia 1951 przez miasteczko Saint-Pont-Espirit w południowej Francji przeszła fala halucynacji, ataków paniki i epizodów psychotycznych, wysyłając do szpitali dziesiątki mieszkańców i pozostawiając pięć osób martwych - tłumaczenie tekstu z Neurophilosophy.

Oczyścić drzwi percepcji. Religijne znaczenie roślin i substancji enteogennych (Huston Smith)

Czy psychodeliki mają znaczenie religijne? Aldous Huxley, tak jak przed nim wybitny filozof William James, wygłosił słynny pogląd, że substancje poszerzające świadomość są w stanie wyzwalać autentyczne doświadczenie mistyczne. Od tamtego czasu myśl ta zdobyła sobie miliony zwolenników na świecie.

Aldous Huxley - krótka notka biograficzna.

Nowy naćpany świat

LSD otworzył bramy muzycznego raju, który dla wielu okazał się piekłem...
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Sobota, wolny dzień, luzik...

Sobota. Wstałem oczywiście wcześniej niz zwykle bo po co ma organizm się wyspać w weekend skoro może się obudzić i być gotowy do walki...

No więc jest godzina 6:00. Po prostu jakaś masakra. OK, poszedłem wczoraj wcześniej spać bo się opiłem piwskiem + trochę trawy. Senność mnie wzięła około 22:00 więc 8 h snu dało wczesne przebudzenie.

Nieco poirytowany wstałem.

6:20. Zapodałem 210 mg DXM (Tussidex). Do tego wypiłem jedno piwo. Ot, zwykłe piwo. Padło na Tyskie. Zaczyna mi się nudzić. Co ma człowiek robić jak jest sobota? No nic, odpoczywać po ciężkim tygodniu.

  • Ketamina

Niewyspany i zmęczony, już miałem iść spać.

Miejsce akcji:
Miasteczko w Holandii, mój dom a także moja głowa.

Czas akcji:
Czas trwania akcji obejmuje wieczór i noc podczas której spałem.

Bohaterowie:
Ja - Gryby

Komar

Antek

 

  • LSD-25
  • Tripraport

SET Stan psychiczny - ok, brak zmartwień Oczekiwania - 1. przetestować microdosing, 2. przeżyć psychodeliczne doświadczenie nad morzem. Podszedłem do sprawy niestety trochę bezrefleksyjnie i nie miałem żadnych oczekiwań psychicznych, chociaż i tak w tym raporcie nie skupiam się zbytnio na mojej psychice, więc nie ma to większego znaczenia SETTING Znani mi ludzie, tolerujący stosowanie psychodelików (jednak tym razem trzeźwi), chill na plaży nad morzem, wakacje, ciepło, słonecznie

Jakoś tak wyszło, że w mojej lodówce leżał sobie jeden, hipotetyczny, starannie zawinięty, kartonik [znany europejski vendor na G (albo P), 155 ug], czekając na odpowiedni na jego spożycie dzień. I jakoś tak wyszło, że podzieliłem go w bardzo nierównych proporcjach. Opiszę 2 hipotetyczne spotkania z LSD, jedno w tak zwanym "microdosingu" (chociaż chyba przegiąłęm trochę z dawką...), a drugie w normalnej, optymalnej dawce.

Spotkanie nr 1

  • Silene Capensis
  • Tripraport

Nijakie

Wstęp 

Trip został napisany przeze mnie jakieś 3 lata temu - zaginiony i znaleziony. W tamtych czasach ćwiczyłem regularnie LD i zapoznając się z treścią kolejnych serwisów traktujących o snach, dotarłem w końcu do informacji o Silene Capensis - Afrykańskim Korzeniu Snów. Zamówiłem sobie 5 gram materiału roślinnego mając nadzieję na jakieś niezwykłe przeżycia. Mimo żucia tego cholerstwa przez tydzień, efekty poczułem wyłącznie dnia piątego.

TripRaport