(update) Wypełnij anonimową ankietę nt. "dopalaczy"!

Ankieta projektu ReDNet! Masz lub miałeś kontakt z "dopalaczami"? Wypełnij ankietę i pomóż w badaniach.

syncro

Kategorie

Źródło

ReDNet Polska
Komentarz [H]yperreala: 
Jeśli zostaniemy poinformowani o wynikach badań prowadzonych przez RedNet, natychmiast o tym poinformujemy.

Grafika

Odsłony

6144

Ankieta projektu ReDNet! Masz lub miałeś kontakt z "dopalaczami"? Wypełnij ankietę i pomóż w badaniach.

Celem projektu ReDNet jest monitorowanie rynku nowych substancji psychoaktywnych, gromadzenie rzetelnych danych o ich właściwościach oraz usprawnienie dostępu do informacji o tych substancjach poprzez Internet.

Projekt ReDNet realizowany jest w Belgii, Hiszpanii, Niemczech, Norwegii, Węgrzech, Wielkiej Brytanii, we Włoszech a także w Polsce.

Przygotowanie przydatnych informacji wymaga współpracy potencjalnych odbiorców, w tym odwiedzających stronę hyperreal.info. Możesz mieć w tym swój udział, jeśli odpowiesz (oczywiście anonimowo) na pytania polskiej wersji ankiety [ankieta zakonczona]

Uwaga! Do udziału w projekcie zapraszane są osoby, które ukończyły 18 lat. Wypełnienie ankiety zajmie Ci tylko kilka minut.

 

(update) Ponizej publikujemy email od Agnieszki Pisarskiej z Instytutu Psychiatrii i Neurologii, który otrzymaliśmy 17 maja.

 

Serdecznie dziękujemy za umieszczenie linku do naszej ankiety na Państwa forum.

Rezultaty przeszły  nasze najśmielsze oczekiwania – na ankietę odpowiedziało ponad 600 respondentów.

Dzięki Państwa uprzejmości zyskaliśmy dostęp do osób, do których trudno byłoby dotrzeć innymi metodami.
Mamy nadzieję, że zebrane dane przyczynią do rozwoju wiedzy na temat nowego zjawiska i słabo rozpoznanego zjawiska,  jakim są „dopalacze”.    


Projekt zbliża się już do zakończenia i powinniśmy przystąpić do obliczeń oraz opracowania wyników.
Z tego względu prosimy o zdjęcie linku do ankiety.

Jeszcze raz dziękujemy.

Z wyrazami szacunku,

Jacek Moskalewicz i Agnieszka Pisarska

 

 

 

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

radd91 (niezweryfikowany)
<p>Szałwia Wieszcza dopalaczem? Podziękowałem.</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>A sprzedawali w sklepach z dopalaczami...</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>To nie jest taka ankieta która rządowi mogłaby przedstawić co należy zdelegalizować kolejnym razem? Bo jeśli tak to ostrożnie należy odpowiadać na pytania typu czego "używasz teraz"</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>"...Projekt jest finansowany przez Komisję Europejską..." - nie, dziekuje, nie skorzystam...</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Piękny słoneczny dzień. Słońce niedługo będzie zachodzić. Na ziemi resztki śniegu, ja sam w niezłym humorze.

 

Wkładam malutki kartonik pod dziąsło. Gorzki smak jest ledwie wyczuwalny, zdrętwienie twarzy jest również ledwie wyczuwalne. Mija 20 minut i zaczynam czuć bodyload. Bodyload jest nieoczekiwanie mały. Zero wazokonstrykcji, niemal nie chce mi się rzygać, nie odpala mi się gratisowy patologiczny kaszel. Cudnie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Świeżo po przeprowadzce na drugi koniec kraju. W trakcie nieco trudnej aklimatyzacji do nowego miejsca, w obcym mieście, z dala od praktycznie wszystkich bliskich mi osób. Po trzech tygodniach nieskutecznych prób zapoznania się z ludźmi z nowych studiów, nareszcie koleżanka z roku zorganizowała dużą domówkę, w trakcie której miał miejsce cały trip. To, że znalazłem się na imprezie będąc na grzybowej fazie, było spontaniczne i niezaplanowane. Tego samego dnia z Bieszczad wracał kumpel - D, z którym wcześniej miałem okazję jeść grzyby. Chcąc upiec dwie pieczenie na jednym ogniu (spotkać się z D a jednocześnie nie ominąć imprezy) zgarnąłem go na domówkę do niejakiej M. Z D był również jego kolega, którego znałem z widzenia - W. Pod wpływem namowy D, zjedliśmy grzyby, które w założeniu miały nas puścić zanim pójdziemy do M. Stało się jednak inaczej.

Wprowadzenie: Niniejszy raport jest retrospekcją sięgającą ok. 3 lat wstecz. Po złotym okresie z psychodelikami trwającym dobrze ponad pół roku, podczas którego zaliczałem praktycznie same bardzo udane i zapadające w pamięć tripy, przyszedł czas na serię nieco gorszych podróży. TR opisuje pierwszy z serii już-nie-złotych psychodelicznych wypraw. Żadna z nich nie skończyła się bad tripem. Nie wspominam ich jako złych. Zwyczajnie nie były one najlepsze (w nie-eufemistycznym znaczeniu tego słowa).

  • Etizolam
  • Katastrofa
  • Kodeina

Ochota odpoczęcia od problemów rodzinnych,zdenerwowanie,problemy ze snem. Szkoła(nienawidze tam osób) i dom.

Wstęp:
Z powodu kłótni w domu, chcąc uciec od problemów psychiczny i problemów ze snem zamówilem 10 tabletek Etizolamu.

15:30 (około):
Odbieram paczkę z paczkomatu gdzie są moje niebieskie tableteczki, w tramwaju zarzucam jedną, wysiadając z tramwaju zacząłem czuć pierwsze działanie, przed treningiem polozylem sie na chwile do łóżka, zasnąłem.

16:45:

  • Szałwia Wieszcza

tuż po północy położyłem się spać. jednak nie udało mi się zasnąć i... ciekawość zwyciężyła - spróbuję pierwszy raz w życiu salvii. zapaliłem lampę, przygotowałem sobie walkmana, woreczek z ususzonymi kilkoma liścmi salvii (thx, F.!) oraz lufkę (taką zgiętą do góry). ustawiłem taśmę na utwór green nuns of the revolution - "megallenic cloud" - stary, wykręcony psytrancowy kawałek, którego lubię słuchać zawsze i wszędzie (i w każdym stanie :)). trochę się bałem, bo w sumie ciężko się czułem cały dzień, byłem już na dobre zmęczony no i nie wiedziałem jak salvia na mnie podziała.

randomness