Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
co wy se jaja robicie?! [ external image ]
doppelganger pisze:Przeleciałem temat i powiem szczerze, że nadal nie wiem, ile najlepiej na pierwszy raz. Kokaine brałem, nawet sporo kiedyś, ale tylko w nos. Obecnie raczej herak. Pytam więc, ile? Tak według tych kratek w zeszycie, to chyba najbardziej uniwersalne.
Jasną sprawą jest, że bez kwasków, śmasków. Woda + Koko, mieszamy, wciągamy przez filterek i tyle.
samom kokakole (bez H) to tak: torebka za 2dychy, wychodzi 4-6 kresek donosowych.
mozesz smialo walnac kreske na raz, ale zaraz bedzie malo, wiec dowalisz.
tak wiec 2 kreski spoko (czyli 1/3 - 1/2 torby za $20), ale za godzine trzeba dopykac anyway.
zwieksz ilosc 3krotnie na szczala, powoli wpuszczaj, to bedziesz tylko co godzine, moze co 2 pykal...
Nozer pisze:a wieksza ilosc to nie wieksze ryzyko brane na serce? ja mam straszna jazde na tym punkcie, mam arytmie i przy szybszym biciu serca zaczyna mi juz w glowie sie ukladac ze to cos zlego a przy okazji czesto mnie kluje wtedy jeszcze.
porucznik pisze: no tak, kokakola nie jest za dobra na serce. a moze bys przestal grzac? :-D
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.