Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 106 • Strona 5 z 11
  • 481 / 6 / 0
co ze po puknieciu dalej miałes stresa i walnołes wegorza w klamke zeby relax sie pojawił?

co wy se jaja robicie?! [ external image ]
Uwaga! Użytkownik O*Men nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 927 / 6 / 0
doppelganger pisze:
Przeleciałem temat i powiem szczerze, że nadal nie wiem, ile najlepiej na pierwszy raz. Kokaine brałem, nawet sporo kiedyś, ale tylko w nos. Obecnie raczej herak. Pytam więc, ile? Tak według tych kratek w zeszycie, to chyba najbardziej uniwersalne.

Jasną sprawą jest, że bez kwasków, śmasków. Woda + Koko, mieszamy, wciągamy przez filterek i tyle.
dobra kokakola bez filterka, nie ma czego filtrowac... a jak juz do b malutki, watka tyci-tyci nakrecona na koniec igly

samom kokakole (bez H) to tak: torebka za 2dychy, wychodzi 4-6 kresek donosowych.
mozesz smialo walnac kreske na raz, ale zaraz bedzie malo, wiec dowalisz.
tak wiec 2 kreski spoko (czyli 1/3 - 1/2 torby za $20), ale za godzine trzeba dopykac anyway.
  • 672 / 127 / 0
godzina to strasznie dlugo. w ciagu godziny potrafilem 3-4 strzaly robic.
  • 927 / 6 / 0
ej, to ci sie sciezki porobiom i huj stego bedzie.
zwieksz ilosc 3krotnie na szczala, powoli wpuszczaj, to bedziesz tylko co godzine, moze co 2 pykal...
  • 672 / 127 / 0
a wieksza ilosc to nie wieksze ryzyko brane na serce? ja mam straszna jazde na tym punkcie, mam arytmie i przy szybszym biciu serca zaczyna mi juz w glowie sie ukladac ze to cos zlego a przy okazji czesto mnie kluje wtedy jeszcze.
  • 20 / 1 / 0
jak dla mnie zawsze drugi strzal jest optymalny. pierwszy moze byc nawet niewielki byle cisnienie na strzal zmalalo. drugim mozna sie wowczas rozkoszowac. Czasem przytka az do utraty tchu. nie chce nikomu zrobic krzywdy, ale osobiscie niegdy nie mialem problemow z iloscia podawana i.v. w zasadzie gdybym mial towar, ktory da sie rozpuscic i nie zatka igly to i 10 kratek nie wydaje mi sie zeby moglo zrobic mi krzywde. z przyjaciolka czesto dzielismy gram na 2 razy. z tym, ze wtedy naprawde odpada sie na dobre pare chwil. kto sie boi, ma lęki, nie ma zaufanej osoby pod ręką, nie polecam!
  • 927 / 6 / 0
Nozer pisze:
a wieksza ilosc to nie wieksze ryzyko brane na serce? ja mam straszna jazde na tym punkcie, mam arytmie i przy szybszym biciu serca zaczyna mi juz w glowie sie ukladac ze to cos zlego a przy okazji czesto mnie kluje wtedy jeszcze.
no tak, kokakola nie jest za dobra na serce. a moze bys przestal grzac? :-D
  • 672 / 127 / 0
porucznik pisze:
no tak, kokakola nie jest za dobra na serce. a moze bys przestal grzac? :-D
no bez przesady. %-D sama metoda podania uzaleznia, nie tylko narkotyk, wiec tu nie jest taka latwa sprawa.
  • 927 / 6 / 0
jakbys walil 3centy wody 4 razy dziennie w kanau - to bys sie uzaleznil? nihuja - wiec gadasz bzdury
  • 672 / 127 / 0
mowie o uzaleznieniu psychicznym, ze nie podpasowuje mi juz inna metoda podania narkotyku. bo ogolem to w helu zdecydowanie wiecej sie obracam, z koko mialem dobry okres po prostu, teraz juz sporadycznie. ale sama woda to wiadomo ze nic nie robi, a nawet bedzie to nieprzyjemne, ale w momencie gdy to uklucie oznacza dla glowy tylko to ze zaraz bedzie lepiej po docisnieciu tloczka bo w pompie mamy hel, koko, meth, fenta czy cokolwiek to juz samo wkluwanie sie i przygotowanie sprawia ze staje sie spokojny juz jak po strzale, mimo ze tak naprawde juz w perspektywie czail sie skret.
ODPOWIEDZ
Posty: 106 • Strona 5 z 11
Artykuły
Newsy
[img]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące

Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.