Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
co wy se jaja robicie?! [ external image ]
doppelganger pisze:Przeleciałem temat i powiem szczerze, że nadal nie wiem, ile najlepiej na pierwszy raz. Kokaine brałem, nawet sporo kiedyś, ale tylko w nos. Obecnie raczej herak. Pytam więc, ile? Tak według tych kratek w zeszycie, to chyba najbardziej uniwersalne.
Jasną sprawą jest, że bez kwasków, śmasków. Woda + Koko, mieszamy, wciągamy przez filterek i tyle.
samom kokakole (bez H) to tak: torebka za 2dychy, wychodzi 4-6 kresek donosowych.
mozesz smialo walnac kreske na raz, ale zaraz bedzie malo, wiec dowalisz.
tak wiec 2 kreski spoko (czyli 1/3 - 1/2 torby za $20), ale za godzine trzeba dopykac anyway.
zwieksz ilosc 3krotnie na szczala, powoli wpuszczaj, to bedziesz tylko co godzine, moze co 2 pykal...
Nozer pisze:a wieksza ilosc to nie wieksze ryzyko brane na serce? ja mam straszna jazde na tym punkcie, mam arytmie i przy szybszym biciu serca zaczyna mi juz w glowie sie ukladac ze to cos zlego a przy okazji czesto mnie kluje wtedy jeszcze.
porucznik pisze: no tak, kokakola nie jest za dobra na serce. a moze bys przestal grzac? :-D
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.