13 sierpnia 2025Gumijagoda pisze: No niestety. Nie sprawdziło się to u mnie - chociaż... miesiąc przynamniej nie piłam.
'dobre i to'.
Te 5 dni w ciagu to była jakaś masakra - 13 godzin od ostatniego kieliszka i strasznie mną telepie.
Cos czuje, ze dzisiaj nie pośpię.
Wino, rum, chuj wie co jeszcze piłam, ale w pewnym momencie byłam tak najebana, ze ledwo doszłam do domu.
Brak benzo i ratuje się tylko elektrolitami.
Przejdzie dopiero za dwa dni cos tak czuje... a teraz mam piekło.
Zaufanie rodziny całkowicie strzaskane i nie do odbudowania.
20 sierpnia 2025ledzeppelin2 pisze: Ale ile pijesz tego alkoholu ? Może jeszcze kodeine zarzucasz na to bo pamiętam że lubiłeś kodeinke i jeffy benzosy
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Jak nie zacząłeś - nie zaczynaj. Jak zacząłeś - dbaj o siebie. Wszystkiego dobrego i zdrowia każdemu życzę.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
