13 sierpnia 2025Gumijagoda pisze: No niestety. Nie sprawdziło się to u mnie - chociaż... miesiąc przynamniej nie piłam.
'dobre i to'.
Te 5 dni w ciagu to była jakaś masakra - 13 godzin od ostatniego kieliszka i strasznie mną telepie.
Cos czuje, ze dzisiaj nie pośpię.
Wino, rum, chuj wie co jeszcze piłam, ale w pewnym momencie byłam tak najebana, ze ledwo doszłam do domu.
Brak benzo i ratuje się tylko elektrolitami.
Przejdzie dopiero za dwa dni cos tak czuje... a teraz mam piekło.
Zaufanie rodziny całkowicie strzaskane i nie do odbudowania.
20 sierpnia 2025ledzeppelin2 pisze: Ale ile pijesz tego alkoholu ? Może jeszcze kodeine zarzucasz na to bo pamiętam że lubiłeś kodeinke i jeffy benzosy
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Jak nie zacząłeś - nie zaczynaj. Jak zacząłeś - dbaj o siebie. Wszystkiego dobrego i zdrowia każdemu życzę.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
