13 sierpnia 2025Gumijagoda pisze: No niestety. Nie sprawdziło się to u mnie - chociaż... miesiąc przynamniej nie piłam.
'dobre i to'.
Te 5 dni w ciagu to była jakaś masakra - 13 godzin od ostatniego kieliszka i strasznie mną telepie.
Cos czuje, ze dzisiaj nie pośpię.
Wino, rum, chuj wie co jeszcze piłam, ale w pewnym momencie byłam tak najebana, ze ledwo doszłam do domu.
Brak benzo i ratuje się tylko elektrolitami.
Przejdzie dopiero za dwa dni cos tak czuje... a teraz mam piekło.
Zaufanie rodziny całkowicie strzaskane i nie do odbudowania.
20 sierpnia 2025ledzeppelin2 pisze: Ale ile pijesz tego alkoholu ? Może jeszcze kodeine zarzucasz na to bo pamiętam że lubiłeś kodeinke i jeffy benzosy
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór
Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG
Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę
Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.
