Alkohol etylowy pod każdą postacią.
Więcej informacji: Etanol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1328 • Strona 119 z 133
  • 1 / / 0
dla mnie na kaca to tylko post i sok z kiszonej kapusty
  • 39 / 4 / 0
Podstawą przy piciu u mnie jest dobre nawadnianie się już tego samego dnia, jeszcze przed pójściem spać oraz porządne wyspanie się - nic nie leczy mi tak bólu głowy jak sen. Z rana wiadomo odświeżający prysznic i jakaś szamka, przy bólu żołądka lekkostrawna.
  • 11 / / 0
Na początku mojej znajomości z alkoholem wystarczyło dobrze się wyspać i kaca nie było. Teraz niestety po tylu latach picia ulgę daje mi jedynie klinowanie na drugi dzień lub jakieś benzo.
  • 23 / 3 / 0
Kiedyś jak jeszcze piłem okazyjnie, jeden dzień to na kaca pomagała mi woda. Ale nie tylko nawadnianie ale basen lub jezioro. Pływanie. Nic nie było lepszego niż tak pół godziny pływania. Następnie elektrolity, glukoza. Jeśli nie miałem elektrolitów ani glukozy to piłem wodę z bardzo dużą ilością cukru. Kac to zatrucie aldehydem octowym. Aby się go pozbyć to trzeba się odtruć. No ale jak wpadłem w nałóg to tylko klinowanie pomagało. Kac fizyczny to pikuś,ale psychiczny to dopiero mordęga. Leżałem trzy dni zalękniony, zero snu, myśli tak mnie dołowały że chciałem umrzeć. Nawet miałem próbę samobójczą. Zjadłem blaszkę klonów i na to piłem spirytus aż do utraty przytomności. Obudziłem się w łóżku i wk...iony że żyję. Tolerka zrobiła swoje. Teraz nie piję i wiem że jak popiłem tak że rano budziłem się z ręką w nocniku to tylko klin pomagał. Psychicznie to uzależniłem się od pierwszego wypicia całego wina. Czułem się świetnie i kaca nie miałem. Nawet mama nie zauważyła że jestem pod wpływem. Miałem wtedy trzynaście lat. Cholera, czego nie posmakowałem to zaraz mi się podobało. Pierwszy papieros. Kac jak wyżej napisałem to zatrucie. Z resztą alkohol to twardy narkotyk na dodatek legalny. Każdy ma inny organizm. Leku na kaca nie ma. Trzeba się przemęczyć i jedynie wspomóc aby poczuć się lepiej.
18 sierpnia 2021Dersu Uzala pisze:
Myślę że trafiłem adekwatnie. Podejrzewam że pijąc w paromiesięcznym ciągu mogłem już dorobić się uzależnienia fizycznego. Mam, zwłaszcza kiedy puszcza mnie ostatnia dawka alku ("bombka" 330 ml/14%, po 2, 3 godzinach), uczucie "kręcenia" w nogach/rękach, niemożność zaśnięcia i bóle pleców. Jeżeli wypiję to odpuszcza też na jakieś 2,3.
Nie wiem na ile to zweryfikowane ale słyszałem że aby minimalizować efekty odstawienne alkoholu (a mnie szczególnie zależy aby nie powtórzył się atak padaczki), należy odstawiać go stopniowo. Czy ktoś poprze to stwierdzenie, czy po prostu wjechać na stare dobre rolki? Jaką suplementację stosować aby w miarę szybko (3 dni) dojść do siebie fizycznie, bo muszę iść do pracy?
Coś w miarę niedrogiego.
Po paru miesiącach to proponuję iść na odtrucie bo jak odstawisz sam to możesz się przekręcić. Skoro tyle czasu pijesz to niestety wpadłeś jak nic w alkoholizm. Jestem trzeźwym alkoholikiem i wiem z autopsji. Kiedy sam odstawiłem alkohol to żona wezwała pogotowie. Dostałem delirki. Byłem po paru miesiącach ciągu. Próbowałem też zmniejszać ilość pitego alkoholu. Nie dałem rady. Organizm domagał się swojej dawki. Znajomy został zwinięty przez policję. Zmarł z powodu nagłego odstawienia. To nie są żarty. Po takim ciągu jeśli zabraknie alkoholu to może serce nawlić. rolki są dobre na podtrzymanie jak minie najgorsze. Odtrucie trwa około 10dni.
  • 57 / 6 / 0
Ja zawsze na kaca wypijam sok pomidorowy i zawsze pomaga.
  • 2 / 3 / 0
Ja mam swoja bardzo skuteczna metode i znajomi tez chwala. W pierwszej kolejnosci klin w postaci kieliszka wodki. Potem 200ml soku z grejpfruta i 200ml soku pomidorowego. Potem czas zeby uruchomic zoladek i tutaj najlepsza bedzie jajecznica na boczku z cebula smazona na oliwie. Na sam koniec kawa i nie ma mowy o zadnym kacu
Nie wygrywa wielkiej batalii ten, kto poprzestanie na prostocie lwa
  • 613 / 187 / 0
Elektrolity, witaminy, pić dużo wody w trakcie chlania (np. wino do wody 1:1 do 1:2, zależy od ilości żeby nie szczać co chwilę) poczytać o glutaminianie i kacu, dla harcorów - podłączenie sobie kroplówki. Jak się człowiek struje to dobrze wchodzi żarcie z maca, najłatwiej szejki, potem zwykły chees. Sam piję teraz rzadko i źle reaguję na alkohol następnego dnia - więc zwykle walę bzd albo opio żeby to przetrwać. Ale to już jest grube, dlatego po prostu unikam. Najlepsza metoda na kaca - nie pić. xD
  • 1 / 1 / 0
"My special routine"w dniu wolnym: Kąpiel w soli "epsom"(dokładnie 37stopni C 30 min. ) -(opcjonalnie i bezkonkurencyjnie sauna, amol i basen, jak jest pod ręką ;D); elektrolity w wersji Forte ;), Kilka kropli nalewki z Żeńszenia syberyjskiego pod język; Inhalacja z tataraku, lawendy, majeranku i "VicaVaporub". Przed snem napar z "Maczka kalifonijskiego". "Never and ever" alko(w tym dniu)! Warto też zadbać o nawilżenie zatok wodą morską albo "płukanoko" Irigasinem/solą fizjologiczną, do tego nawilżenie gardła, jak podczas grypy :D. Przed pracą to tylko sauna z basenem może zupełnie poratować, wysokobiałkowe śniadanko na ciepło, Riposton i żeńszeń Syberyjski pod język. No i tradycyjnie hektolitry wody. Na problemy żołądkowe po południu napar z siemienia lnianego, ostropestu i lecytyny sojowej. Dobra na wszystko jest mikstura z imbiru, kurkumy, cytryny, limonki, pieprzu oraz miodu do smaku sok truskawkowy :). %-D :patrzy:
  • 15 / 8 / 0
Ja nigdy nie mam kaca bo codziennie jestem najebany
  • 3245 / 623 / 0
Barszcz błyskawiczny typu winiary...zapewniam że zapewnione redżenerejszyn.
Uwaga! Użytkownik Verbalhologram nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1328 • Strona 119 z 133
Artykuły
Newsy
[img]
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia

Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk

WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.