ODPOWIEDZ
Posty: 66 • Strona 6 z 7
  • 112 / 9 / 0
Klasycznie to alkohol (somerek i pol setki aby zaimponowac patusowi), nikotyna (liquid truskawkowy o mocy 3 na rozjebanym epecie "kolezanki"), dekstrometorfan i kodeinka. Taki klasyczek myślę, lecz pamietny po dzis dzień
I'm a fan of pro-ana nation
I do them drugs to stop the f-food cravings

~Lana Del Rey "Boarding school"
  • 161 / 12 / 0
U mnie te ważone na cięższe.
To, żyłem w czasach gdzie kupowałeś tussipedex, lub coś podobnego na pobudzenie. Dzis zabronione, dawniej OTC. Kiedyś opieprzylem cała paczkę w wieku 17lat. Miałem wysokie ciśnienie, trzĄslo. Ale, opanowane.
Potem dowiedziałem się, że mój puls nieraz osiągałem około 200 i tętno ponad 100. To, znaczy najgorzej mnie znieruchomilo. Zażycie 2cp w dawce zawyzonej. Miałem żyły niebieskie oraz nie mogłem się poruszać. Bo bolało.
Leżałem na tripie 12godzin, wtedy mój puls był wysoki. Kiedyś też przezylem gorączkę z 45stopni, lub lekko mniej.
Po dziadku odziedziczyłem geny, po dziadkach 😆
  • 2302 / 399 / 0
żadne, pierwsza była marihuana po 18 roku życia.
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 20 / 2 / 0
Żadne, nawet alkohol był może tylko dwa razy bo miałam niechęć do niego przez tatę xD Tylko okazjonalnie branie za dużo hydroksyzyny przez impulsywność a potem żałowanie bo tak mocno działała że ledwo widziałam na oczy i ciężko się było ruszać hah, może wtedy robili mocniejszą bo teraz to nawet w końskich dawkach nic po tym nie czuję xD
  • 150 / 19 / 0
15 kwietnia 2025GTB488 pisze:
U mnie te ważone na cięższe.
To, żyłem w czasach gdzie kupowałeś tussipedex, lub coś podobnego na pobudzenie. Dzis zabronione, dawniej OTC. Kiedyś opieprzylem cała paczkę w wieku 17lat. Miałem wysokie ciśnienie, trzĄslo. Ale, opanowane.
Potem dowiedziałem się, że mój puls nieraz osiągałem około 200 i tętno ponad 100. To, znaczy najgorzej mnie znieruchomilo. Zażycie 2cp w dawce zawyzonej. Miałem żyły niebieskie oraz nie mogłem się poruszać. Bo bolało.
Leżałem na tripie 12godzin, wtedy mój puls był wysoki. Kiedyś też przezylem gorączkę z 45stopni, lub lekko mniej.
Po dziadku odziedziczyłem geny, po dziadkach 😆
Eeeee 45 to chyba nie… ;)
Ja podobnie jak przedmówcy, też byłem grzeczny. Aż dziwne. Się okaże że połowa ćpunów zaczęła w dorosłym życiu.
Przed 18 to nie wiem czy piłem chociaż raz prawdę mówiąc.
  • 161 / 12 / 0
@castlecastle

Może mniej, mało ważne.
Chciałem rozwinąć tę wypowiedź, o pewna kwestię.
Oparłem się o śmierć wielokrotnie, ale cudem uszlem z życiem. To jest niebywale szczęśliwy los lub traf cywilizacyjny, co kto woli 😆
  • 7 / 1 / 0
Sporo przejadłem przed 18, wiecej niz po jezeli chodzi o rozstrzal substancji. Podziele to na kategorie.
Stymulanty:
4mmc, 4cmc, 3cmc, 3mmc, amfetamina, kokaina, pikulec
Halucynogenne:
LSD, Grzyby, DMT, 2cb, MDMA
Benzo:
alprazolam, klonazepam, diazepam, lorazepam
Opio: Oxycodone (continy i dolory), morfina (mst, vendale), kodeina, heroina, tramadol w kroplach i tabletach, bupra, metadon,

No i ziolo + alkohol. Na poczatku kilka razy zajaralem ziolo, nastepnie szybko przeszedlem na kilkumiesieczny ciag na stimach, potem rownie szybko doszedlem do lekow, gdy sie do nich dobralem to juz przy nich zostalem i glownie wygladalo to tak, ze nakurwialem ostro Oxy razem z alprazolamem / klonami i to moje ulubione kombo bylo odkryte w wieku 15,5 lat. To jeszcze czasy, gdy paka 80mg (Continow) kosztowała na czarnym rynku 600/650zl a Dolory po 500/550zl a słoik xanow 150/200zl i to było coś pięknego. Do tej pory pamiętam swoje pierwsze 40mg zażyte doustnie;) Najlepsze, że nigdy nie brałem i.v. tylko i wyłącznie donosowo / doustnie i to mi starczało. Zacząłem brać w wieku 14 lat i tak się to ciągnie za mną ponad dekadę, w każdym razie i tak bym nie zamienił na nic innego pomimo conajmniej 30 skrętów, które przeżyłem po odstawce opio i trzech trafień do szpitala z powodu nagłego odstawienia benzo czy depresji oddechowej. Aktualnie jestem na buprenorfinie i nie biorę nic w ciągu poza nią i klonami, tak to raz na miesiąc / dwa - do sześciu jakiś psychodelik, MDMA, alpra, mefka czy kokos, ale nie mam przymusu, tylko się dorzucam z ziomeczkami i walimy jeden dzień czy noc.
  • 2302 / 399 / 0
Przed 18 tylko alkohol, dlatego umysł się rozwinął prawidłowo.
Uwaga! Użytkownik mietowy3 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5396 / 966 / 0
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 2 / / 0
W wieku około 14 lat, kolega poczęstował mnie buchem z wiadra (nigdy wcześniej nie próbowałam a nawet nie paliłam papierosów) czułam się o dziwo dobrze, pewnie dlatego że nie umiałam się zaciągać. Trochę ciężko wracało się wsio busem do domu w zimę, ale może dobrze bo spacer z przystanku 2km otrzeźwił mnie. Później zapaliłam dopiero w wieku ok 17-18 lat. No i alkohol jakieś piwo lub ruski szampan igrestoje heh
ODPOWIEDZ
Posty: 66 • Strona 6 z 7
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.