Biologiczne mechanizmy uzależnienia

Materiał pochodzi ze spotkania jednego z naszych czytelników, ze specjalistami z ośrodka "Powrót z U"

Tagi

Źródło

[h]

Tłumaczenie

Biologiczne mechanizmy uzależnienia

Odsłony

7734

Biologiczne mechanizmy uzależnienia

Układ nerwowy składa się z bilionów neuronów (komórek nerwowych) ułożonych jeden za drugim. Impulsy nerwowe przebiegają od aksonu do dendrytu neuronów. Między aksonem a dendrytem znajduję się szczelina zwana synapsą. Komunikowanie się neuronów między sobą zależy od związków chemicznych zwanych neuroprzekaźnikami. Związki te uwalniają się z aksonu jednej komórki po czym przemieszczają się do dendrytu sąsiedniego neuronu. Tutaj cząsteczki neuroprzekaźnika łączą się z receptorami. Wiązanie chemiczne między receptorami a neuroprzekaźnikami daje neuronowi sygnał do impulsu - który przesuwa się dalej wzdłuż określonego szlaku. Nie wszystkie neuroprzekaźniki dają neuronowi sygnał do wyzwolenia impulsu - niektóre działają odwrotnie - hamują tę czynność. Neuron "podlicza" otrzymane od innych neuronów sygnały pobudzające i hamujące, przekazując dalej ten sygnał, którego jest więcej. Różne kombinacje połączeń neuroprzekaźników z receptorami tworzą układy pobudzonych i wyciszonych neuronów - decydując o intensywności przepływu impulsów nerwowych. Będzie to miało zasadnicze znaczenie dla ośrodków w mózgu odpowiedzialnych za powstawanie uczuć przyjemnych i przykrych. Ponieważ człowiek pragnie pozytywnego bilansu stanów emocjonalnych będzie poszukiwał sytuacji dla siebie korzystnych, a unikał zagrażających gdyż od tego zależeć będzie rodzaj impulsów w neuronach. Tak stany emocjonalne będą budowały znaczące powiązania pomiędzy świadomością człowieka a realiami jego działań. Stanowi to podstawę zdrowia psychicznego człowieka.
Istnieje grupa substancji psychoaktywnych takich jak alkohol, narkotyki czy inne leki, których obecność w organizmie człowieka zaburza przepływ impulsu w komórkach nerwowych. Uwalnianie cząsteczek neuroprzekaźnika może bowiem przez te substancje zostać zwiększone lub zmniejszone. W konsekwencji powoduje to drastyczne zmiany w nastroju postrzegania otoczenia i sposobie myślenia.

Tolerancja

Tolerancja fizyczna polega na tym, iż cząsteczka alkoholu lub narkotyku wiąże się z receptorem i zmienia jego właściwości. Tolerancja afektywna natomiast polega na tym, że ośrodki receptorowe przyzwyczajają się do obecności używki i dla osiągnięcia pożądanego efektu trzeba coraz większych dawek narkotyku lub alkoholu. Tolerancja afektywna może występować bez zmian fizycznych tkanki nerwowej wywołując efekt zwiększenia ilości narkotyku w celu osiągnięcia przyjemności. Efekt tolerancji w organizmie osoby uzależnionej oprócz "znieczulenia" systemu nerwowego jest wywoływany przez wytworzenie w wątrobie dodatkowych enzymów przyśpieszających proces neutralizacji używki.

Zespół abstynencyjny

W skutek częstego używania narkotyków lub /i/ alkoholu w synapsie utrzymują się nadmiernie wysokie stężenia neuroprzekaźników, a organizm w odpowiedzi korzysta z mniejszej ilości receptorów. W ten sposób system nerwowy przystosowuje się do obecności substancji uzależniającej i włącza ją w procesy przemiany materii. Po zaprzestaniu przyjmowania używki potrzeba czasu aby receptory odnowiły się i zaczęły normalnie funkcjonować a poziom neuroprzekaźników w synapsie wrócił do normy. Okres ponownego przystosowania się organizmu do funkcjonowanie bez substancji uzależniającej będzie powodował: napięcia emocjonalne, niepokój, zdenerwowanie, pragnienie zażywania i picia, przyśpieszone tętno, wymioty, nudności, drżenie kończyn, poty a nawet majaczenia. Ten stan cierpienia osoba uzależniona będzie chciała usunąć, wprowadzając ponownie do organizmu dawkę alkoholu czy narkotyku.
Tolerancja i zespół abstynencyjny powodują utratę kontroli nad ilością zażywanej substancji. Ten sposób reagowania na używkę zostaje zakodowany w człowieku i na tym między innymi polega chroniczność tej choroby.

Uzależnienie psychiczne

Dlaczego narkomani i alkoholicy po detoksykacji czy kuracji odwykowej, a więc po ustąpieniu bardzo przykrych, fizjologicznych objawów zespołu abstynencyjnego, często wracają do swego nałogu? Dzieje się tak dlatego, że aspekt fizyczny nie jest najważniejszym elementem silnego uzależnienia. Sedno uzależnienia leży tak naprawdę w tzw. mózgowym układzie nagrody. Jedzenie, picie, współżycie płciowe, opieka nad potomstwem czy unikanie zagrażających życiu sytuacji są czynnościami niezbędnymi dla przetrwania gatunku ludzkiego. Abyśmy się regularnie im oddawali, a przynajmniej starali się to robić, w mózgach ludzi - a także innych ssaków - wykształciły się zespołów połączonych komórek, których głównym zadaniem jest dostarczanie przyjemności jako nagrody. Ten system nagradzania, zwany szlakiem mezokortykolimbicznym, łączy się z wieloma częściami mózgu. Znajduje się głównie w układzie limbicznym, w rejonie mózgu uczestniczącym w powstrzymywaniu emocji. Narkotyki aktywują układ nagrody w taki sposób, że użytkownik zaczyna traktować zażywanie narkotyku jako czynność równie niezbędną, jak jedzenie czy picie. Osoby uzależnione doświadczają bólu i cierpienia, gdy nie otrzymują swej porcji narkotyku, tak jakby zostały pozbawione pokarmu, i doznają wielkiej przyjemności, gdy zaspokoją swoją potrzebę. Osoby te nauczyły swój układ nagrody pożądać kolejnych porcji określonej substancji i, powtórzmy, zwykle samo tylko odstawienie narkotyku nie usuwa wyuczonego sposobu zachowania.
Układ nagrody niektórych ludzi zdaje się być szczególnie podatny na zdeprawowanie przez substancje uzależniające. Badacze podejrzewają, że działają tu potężne siły genetyczne, jednakże nie zidentyfikowano jeszcze odpowiedzialnego za to genu lub zespołu genów. Osoby uzależnione od alkoholu i narkotyków po wielokroć powracają w szpony nałogu. W najlepszym przypadku można się spodziewać 50% wskaźnika wyleczeń, a i to tylko przy zastosowaniu wyjątkowo bezwzględnych metod przymusu.
Nie ma żadnych leków, które efektywnie przeciwdziałałyby głodowi osoby uzależnionej, choć alkoholikom pomaga lek Antabuse. Antabuse jest potencjalnie śmiercionośnym lekiem stosowanym u alkoholików, by pomóc im w powstrzymywaniu się od picia. Środek ten nie działa na receptory GABA-ergiczne do których przyłącza się alkohol, powodując zakłócenia równowagi i euforię. Antabuse blokuje działanie metabolizujących alkohol enzymów występujących w wątrobie. W rezultacie dochodzi do nagromadzenia w organizmie trującego związku o nazwie aldehyd octowy. Niewielka ilość tego związku jaka powstaje w wyniku wypicia jednego drinka wywołuje gwałtowne uderzenie krwi do głowy, pulsujący w niej ból i trudności z oddychaniem. Jeśli pacjent nie przestanie pić, może nawet umrzeć. Antabuse nie wstrzymuje pociągu do picia, ale wywołując tak negatywne skutki, ułatwia przezwyciężenie pokusy. Wobec innych narkotyków, częściowo skuteczne są pewne formy formy psychoterapii.


artykuł podesłał: macysz

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

Ogólne nastawienie jak najbardziej pozytywne oraz ekscytacja przed spontanicznym tripem. Setting nie wyglądał już tak kolorowo - komplet domowników w mieszkaniu, aczkolwiek z racji względnie późnej pory jedynie siostra pozostała na posterunku.

 Główna akcja miała miejsce w nocy z 22 na 23 sierpnia. Dzień minął mi na mniej lub bardziej udanych przygotowaniach do kampanii wrześniowej. Po nauce odczułem potrzebę relaksu, więc szybka mobilizacja i ekipa na wieczorne piwko zmontowana. Po wypiciu i spaleniu blanta powoli każdy udaje się do domu. Ja nie czuję się do końca ukontentowany, więc postanawiam wprowadzić w życie plan dysocjacyjnego tripa. Podczas drogi do domu odczuwam ekscytacje i podniecenie porównywalne z tym z pierwszych lotów.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Set: Jestem teraz w ciekawej sytuacji życiowej. Wczoraj skończyła mi się codzienna praca zarobkowa, a od dziś wieczór na tydzień mam zamieszkać na działce. Jest to taki punkt przejścia między starą a nową rzeczywistością, a między nimi ten od dawna planowany trip. Pomimo tego, że spałem dziś ponad 12h, wciąż jestem zmęczony, zapewne przez nadmiar rzeczy i obowiązków, jakie na siebie nałożyłem w ostatnim okresie życia. Chciałem nawet przełożyć tripa, lecz nie mam na kiedy, ten dzień jest jedyny i idealny. Jestem na czczo. Setting: Pomimo tego, że zażywam DXM w domu, to jestem ubrany i od razu wychodzę nad pobliską rzekę. Jest zaraz po południu i jest ciepło oraz lekko pochmurnie.

Substacja: DXM-HBR ekstrahowane z Acodinu, eksperymentalną metodą (z małą wydajnością :( ), w dawce 140 mg = 2,47 mg/kg

 

  • 25C-NBOMe
  • 6-APB
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Czekałem na ten dzień od tygodnia... po wcześniejszych doznaniach z 25C chcieliśmy z kumplem zobaczyć jak zadziała w większej dawce (3 kartoniki po 0,5mg). Tego samego dnia koleżanka organizowała swoje urodziny więc zapowiadało się bardzo ciekawie ;)

 

Witam. Jest to mój pierwszy trip raport ale postaram się opisać to co wydarzyło się kilka dni temu.

  • Etizolam
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, nie był to pierwszy raz więc podszedłem do tej substancji jak do codziennej czynności.

Jest to mój pierwszy Trip Raport, więc proszę o wyrozumiałość. Większości nie pamietam lub pamiętam z opowiadań znajomych/rodziny. Zaczynamy.
Wszystko zaczęło się pewnego, piątkowego wieczoru. Wraz z kumplem, nazwijmy go A. wybraliśmy się za miasto, spotkać się z dwoma innymi kumplami B. i C. Celem spotkania było sponiewieranie się lekami bez alkoholowego mixu jak robiliśmy to zazwyczaj, tylko dlatego „żeby pamiętać czape”.