Biologiczne mechanizmy uzależnienia

Materiał pochodzi ze spotkania jednego z naszych czytelników, ze specjalistami z ośrodka "Powrót z U"

Tagi

Źródło

[h]

Tłumaczenie

Biologiczne mechanizmy uzależnienia

Odsłony

7732

Biologiczne mechanizmy uzależnienia

Układ nerwowy składa się z bilionów neuronów (komórek nerwowych) ułożonych jeden za drugim. Impulsy nerwowe przebiegają od aksonu do dendrytu neuronów. Między aksonem a dendrytem znajduję się szczelina zwana synapsą. Komunikowanie się neuronów między sobą zależy od związków chemicznych zwanych neuroprzekaźnikami. Związki te uwalniają się z aksonu jednej komórki po czym przemieszczają się do dendrytu sąsiedniego neuronu. Tutaj cząsteczki neuroprzekaźnika łączą się z receptorami. Wiązanie chemiczne między receptorami a neuroprzekaźnikami daje neuronowi sygnał do impulsu - który przesuwa się dalej wzdłuż określonego szlaku. Nie wszystkie neuroprzekaźniki dają neuronowi sygnał do wyzwolenia impulsu - niektóre działają odwrotnie - hamują tę czynność. Neuron "podlicza" otrzymane od innych neuronów sygnały pobudzające i hamujące, przekazując dalej ten sygnał, którego jest więcej. Różne kombinacje połączeń neuroprzekaźników z receptorami tworzą układy pobudzonych i wyciszonych neuronów - decydując o intensywności przepływu impulsów nerwowych. Będzie to miało zasadnicze znaczenie dla ośrodków w mózgu odpowiedzialnych za powstawanie uczuć przyjemnych i przykrych. Ponieważ człowiek pragnie pozytywnego bilansu stanów emocjonalnych będzie poszukiwał sytuacji dla siebie korzystnych, a unikał zagrażających gdyż od tego zależeć będzie rodzaj impulsów w neuronach. Tak stany emocjonalne będą budowały znaczące powiązania pomiędzy świadomością człowieka a realiami jego działań. Stanowi to podstawę zdrowia psychicznego człowieka.
Istnieje grupa substancji psychoaktywnych takich jak alkohol, narkotyki czy inne leki, których obecność w organizmie człowieka zaburza przepływ impulsu w komórkach nerwowych. Uwalnianie cząsteczek neuroprzekaźnika może bowiem przez te substancje zostać zwiększone lub zmniejszone. W konsekwencji powoduje to drastyczne zmiany w nastroju postrzegania otoczenia i sposobie myślenia.

Tolerancja

Tolerancja fizyczna polega na tym, iż cząsteczka alkoholu lub narkotyku wiąże się z receptorem i zmienia jego właściwości. Tolerancja afektywna natomiast polega na tym, że ośrodki receptorowe przyzwyczajają się do obecności używki i dla osiągnięcia pożądanego efektu trzeba coraz większych dawek narkotyku lub alkoholu. Tolerancja afektywna może występować bez zmian fizycznych tkanki nerwowej wywołując efekt zwiększenia ilości narkotyku w celu osiągnięcia przyjemności. Efekt tolerancji w organizmie osoby uzależnionej oprócz "znieczulenia" systemu nerwowego jest wywoływany przez wytworzenie w wątrobie dodatkowych enzymów przyśpieszających proces neutralizacji używki.

Zespół abstynencyjny

W skutek częstego używania narkotyków lub /i/ alkoholu w synapsie utrzymują się nadmiernie wysokie stężenia neuroprzekaźników, a organizm w odpowiedzi korzysta z mniejszej ilości receptorów. W ten sposób system nerwowy przystosowuje się do obecności substancji uzależniającej i włącza ją w procesy przemiany materii. Po zaprzestaniu przyjmowania używki potrzeba czasu aby receptory odnowiły się i zaczęły normalnie funkcjonować a poziom neuroprzekaźników w synapsie wrócił do normy. Okres ponownego przystosowania się organizmu do funkcjonowanie bez substancji uzależniającej będzie powodował: napięcia emocjonalne, niepokój, zdenerwowanie, pragnienie zażywania i picia, przyśpieszone tętno, wymioty, nudności, drżenie kończyn, poty a nawet majaczenia. Ten stan cierpienia osoba uzależniona będzie chciała usunąć, wprowadzając ponownie do organizmu dawkę alkoholu czy narkotyku.
Tolerancja i zespół abstynencyjny powodują utratę kontroli nad ilością zażywanej substancji. Ten sposób reagowania na używkę zostaje zakodowany w człowieku i na tym między innymi polega chroniczność tej choroby.

Uzależnienie psychiczne

Dlaczego narkomani i alkoholicy po detoksykacji czy kuracji odwykowej, a więc po ustąpieniu bardzo przykrych, fizjologicznych objawów zespołu abstynencyjnego, często wracają do swego nałogu? Dzieje się tak dlatego, że aspekt fizyczny nie jest najważniejszym elementem silnego uzależnienia. Sedno uzależnienia leży tak naprawdę w tzw. mózgowym układzie nagrody. Jedzenie, picie, współżycie płciowe, opieka nad potomstwem czy unikanie zagrażających życiu sytuacji są czynnościami niezbędnymi dla przetrwania gatunku ludzkiego. Abyśmy się regularnie im oddawali, a przynajmniej starali się to robić, w mózgach ludzi - a także innych ssaków - wykształciły się zespołów połączonych komórek, których głównym zadaniem jest dostarczanie przyjemności jako nagrody. Ten system nagradzania, zwany szlakiem mezokortykolimbicznym, łączy się z wieloma częściami mózgu. Znajduje się głównie w układzie limbicznym, w rejonie mózgu uczestniczącym w powstrzymywaniu emocji. Narkotyki aktywują układ nagrody w taki sposób, że użytkownik zaczyna traktować zażywanie narkotyku jako czynność równie niezbędną, jak jedzenie czy picie. Osoby uzależnione doświadczają bólu i cierpienia, gdy nie otrzymują swej porcji narkotyku, tak jakby zostały pozbawione pokarmu, i doznają wielkiej przyjemności, gdy zaspokoją swoją potrzebę. Osoby te nauczyły swój układ nagrody pożądać kolejnych porcji określonej substancji i, powtórzmy, zwykle samo tylko odstawienie narkotyku nie usuwa wyuczonego sposobu zachowania.
Układ nagrody niektórych ludzi zdaje się być szczególnie podatny na zdeprawowanie przez substancje uzależniające. Badacze podejrzewają, że działają tu potężne siły genetyczne, jednakże nie zidentyfikowano jeszcze odpowiedzialnego za to genu lub zespołu genów. Osoby uzależnione od alkoholu i narkotyków po wielokroć powracają w szpony nałogu. W najlepszym przypadku można się spodziewać 50% wskaźnika wyleczeń, a i to tylko przy zastosowaniu wyjątkowo bezwzględnych metod przymusu.
Nie ma żadnych leków, które efektywnie przeciwdziałałyby głodowi osoby uzależnionej, choć alkoholikom pomaga lek Antabuse. Antabuse jest potencjalnie śmiercionośnym lekiem stosowanym u alkoholików, by pomóc im w powstrzymywaniu się od picia. Środek ten nie działa na receptory GABA-ergiczne do których przyłącza się alkohol, powodując zakłócenia równowagi i euforię. Antabuse blokuje działanie metabolizujących alkohol enzymów występujących w wątrobie. W rezultacie dochodzi do nagromadzenia w organizmie trującego związku o nazwie aldehyd octowy. Niewielka ilość tego związku jaka powstaje w wyniku wypicia jednego drinka wywołuje gwałtowne uderzenie krwi do głowy, pulsujący w niej ból i trudności z oddychaniem. Jeśli pacjent nie przestanie pić, może nawet umrzeć. Antabuse nie wstrzymuje pociągu do picia, ale wywołując tak negatywne skutki, ułatwia przezwyciężenie pokusy. Wobec innych narkotyków, częściowo skuteczne są pewne formy formy psychoterapii.


artykuł podesłał: macysz

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Ten wieczor zaczal sie calkiem niewinnie. Siedzialem upalony, saczylem

browarek i pisalem list do kumpla. W trakcie pisania (moze dlatego, ze

niejedno zjedlismy z tym kumplem) wpadl mi do glowy pomysl, coby sie dobrac

do grzybow, ktore czekaly w szufladzie. Mialem paczuszke ok. 100. Rozsypalem

je na teczce obok siebie i zaczalem pogryzac jak chipsy do piwka. Zwykle

jadam


ok. 50 i tak tez chcialem zrobic tym razem. Na skutek rozkosznego i

  • Marihuana

Pewnego pieknego wieczoru w ostatni dzien szkoly zaraz przed feriami

(godzina okolo 16, bylo ciemno) z kolegami postanowilismy troche

poswietowac. Troche sie balem bo bylem ostatnio mocno chory, antybiotyk

skonczylem brac 3 dni przed (nie pamietam co to bylo) i slyszalem ze

mieszanka antybiotyk + alkohol (najczesciej ) = nie wydolnosc serca,

lub tez brak przytomnosci.


Mimo to poszlismy w nasze ulubione miejsce, opuszczony dom dzialkowy ,

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"

Mieszkanie znajomych, miła atmosfera, dobre warunki, pozytywne nastawienie

Sobota wieczór, humor gitówa. Ja i mój chłopak (będę go opisywać jako M.) lecimy zapalić sobie z dwójką znajomych - niekoniecznie bliskich, ale na tyle spoko byśmy mogli czuć się przy nich komfortowo. Nazwijmy ich S. i P. Mieliśmy testować zielsko, które S miała w późniejszym terminie ogarnąć "hurtowo" na urodziny mojego chłopaka - nawet nie wiecie jak się cieszę, że nie wzięliśmy tego tematu na urodziny bez przetestowania (i że ogólnie ostatecznie go tam nie wzięliśmy). 

  • 25B-NBOMe
  • Bufedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Mieszkanie. Godzina około południa.

Zażycie 25B-nbome, było moim drugim spotkaniem z psychodelikami. Pierwszym był 2C-D, które bardzo mi się podobało, ponieważ dawało piękne efekty wizualne (trip raport do przeczytania w moich raportach), dlatego też zdecydowałem się na następne przygody z tymi pięknymi substancjami.

Rzecz działa się trochę ponad miesiąc temu, na spokojnie można było chodzić po dworze w krótkiej koszulce. W tym dniu świeciło słońce, było bezwietrznie oraz bardzo ciepło. Idealny dzień, do tego sobota; wolne.