Ulotka ENCOD

Europejska Rada NGO d/s Polityki Narkotykowej powstała w 1993 roku jako platforma skupiająca ludzi pragnących wziąć udział w kampanii tworzenia racjonalnych i efektywnych polityk narkotykowych...

Tagi

Odsłony

1119

Europejska Rada NGO d/s Polityki Narkotykowej powstała w 1993 roku jako platforma skupiająca ludzi pragnących wziąć udział w kampanii tworzenia racjonalnych i efektywnych polityk narkotykowych. W 1998 roku, utworzyliśmy międzynarodową koalicję organizacji pozarządowych (ICN) opartą o manifest napisany jako odpowiedź na strategię ONZ zakładającą wyeliminowanie produkcji i konsumpcji narkotyków przed 2008 rokiem. W 2003, w połowie "ewaluacji" planu ONZ, zorganizowaliśmy pierwszą międzynarodową demonstrację i serie konferencji podważających sens, prowadzonej w oparciu o traktaty ONZ, Wojny z Narkotykami. Na wiosnę tego roku organizujemy kampanie dalszej uprawy ziaren legalnej regulacji narkotyków. Przygotowujemy wiele wydarzeń w różnych krajach.

21 MARZEC, Początek wiosennej kampanii. Zasadź konopie, kokę, opium w jakimś ciekawym miejscu i wyślij zdjęcia do ENCOD.

28-30 KWIECIEŃ, sesja ENCOD/KANABA na Alternatywnym Forum Ekonomicznym w Warszawie, Polska

1-8 MAJ, Demonstracje Million Marijuana March w 300 miastach na całym świecie

26 CZERWIEC, Zakończenie kampanii. Spotkanie ENCOD w Kopenhadze, Dania Do polityków: ZAPRZESTAŃCIE WALKI Z ROŚLINAMI ZACZNIJCIE RESPEKTOWAĆ NATURALNĄ I LUDZKĄ RÓŻNORODNOŚĆ ZAPRZESTAŃCIE KRYMINALIZACJI - KONIEC Z MAFIĄ WPROWADŹCIE UREGULOWANĄ PRODUKCJĘ, DYSTRYBUCJE I SPRZEDAŻ NARKOTYKÓW NATYCHMIAST ZREFORMUJCIE TRAKTATY NARKOTYKOWE ONZ!!!!!!!!

Jeżeli zgadzasz się z Nami, potrzebujemy twojej obecności i wsparcia podczas naszej kampanii dla racjonalnej i efektywnej polityki. Więcej informacji: www.encod.org - Lange Lozanastraat 14, 2018 Antwerpen, Belgium

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-HTP
  • Amfetamina
  • Grzyby halucynogenne
  • Kannabinoidy
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks
  • Moklobemid
  • Tytoń

Spokojna niedziela z początkowym nastawieniem na spalenie gibona, a z czasem zaczęło się robić coraz ciekawiej. Nastawienie bardzo pozytywne, dwie dobrze znające się osoby i lubiące spędzać ze sobą dzikie tripy. Myśli bardzo czyste, skupione na spędzeniu miło czasu, brak negatywów w głowie. Miejsca raczej z dala od ludzi chociaż nie mamy problemu przebywać w ich otoczeniu. Ludzie którzy z nami wtedy byli to osoby nam znajome, pozytywne, wygadane wiec raczej tylko dodawały nam pozytywnego humoru. Alicja po tygodniowym ciągu amfetaminowym a mimo wszystko mieszanka nie zrobiła jej krzywdy a nawet pomogła wrócić do świata żywych :D

Spotkałem się z moja przyjaciółka z która lubimy sobie wysoko polatać haha. Dzień rozpoczął się niewinnie, spokojna niedziela umówiliśmy się na jakiegos gibonka po południu. Około godziny 15 przyjechałem do niej do domu. Na starcie chwile sobie typowo pogadaliśmy co tam ciekawego się działo ostatnio, skopcilismy petko na balkonie i wróciliśmy do pokoju i razem doszliśmy do wniosku że trzeba sprawdzić co tutaj mamy i czym mozemy się dziś zrobić. Na tamten moment posiadaliśmy:

1. około 0.5 marihuanki

2. dwie kreski fetki

  • Grzyby halucynogenne

Ogólnie neutralne samopoczucie, nijakie. Miejsce: dzika przyroda, jezioro.

Pojechałem samotnie nad mało uczęszczane jezioro z cudownym soczkiem z wywarem z ostatnich kilku gram grzybków które mi zostały. Rozbiłem namiot nad samym brzegiem, perfekcyjnie osłonięty przed obserwacją z naprzeciwległej strony brzegu dzięki gałęziom drzew uginającym się w stronę wody i tworzącym swoisty parasol. Jest tam też spróchniała stara wędkarska kładka na którą dało się wejść. Moim sąsiadem był bóbr, około 15 metrów ode mnie, co okazało się dopiero na drugi dzień po zażyciu. Często odwiedzały mnie też różne ptaki (o których bardzo dziwną obserwację napiszę później).

  • Inne

------------------Nicotine Bomb- Fast-Trip------------------




Moje przeżycia z tzw. "Bombą nikotynową".



  • acodin
  • DXM

Leżę na łóżku pełna dziecięcej ekscytacji, nie wiedziałam czego się spodziewać, miałam nadzieje na totalny luz i visuale.

12.00- biore 1 opakowanie acodinu, nie mam pojecia czego sie spodziewac.

13.00-nie poczulam nic, takze glupia ja wzielam kolejne opakowane, zatem mamy juz 600mg.

14.00-zaczyna sie. Nie bylam w stanie wstac z lozka. Nie mialam jak sie poruszac, tzw. chod robota po dxm mnie dobil. Zatem lezalam zawinieta w koc rzucajac sie z boku na bok. Wtedy zauwazylam, ze nie mam prawie w ogole czucia w ciele. Na zasadzie, ze probowalam podrabac sie paznokciem i nic nie czulam. Bylam znieczulona na calym ciele.