3 i 4 marca w Brukseli zaczyna się "Pokój w Wojnie z Narkotykami"

Szansa dla Świata na alternatywną politykę narkotykową

Anonim

Kategorie

Źródło

KANABA

Odsłony

6127
Według ostatnich prognoz pogody, poniedziałek 3 i wtorek 4 marca 2003 powinny być idealnymi dniami, aby zasiać "ziarna pokoju".

Dlatego Międzynarodowa Koalicja Organizacji Pozarządowych dla Sprawiedliwej i Efektywnej Polityki Narkotykowej zdecydowała o wykorzystaniu tych dni do rozpoczęcia Międzynarodowej Kampanii "Rozsiejmy Ziarna", której celem jest fundamentalna reforma trzech konwencji Organizacji Narodów Zjednoczonych, na temat Nielegalnych Narkotyków, podpisanych w 1961, 1971 i 1988 roku.

W poniedziałek 3 marca, między 13.00 i 18.00 podczas publicznej manifestacji odbywającej się na Placu de la Monnaie w Brukseli zostaną wypuszczone setki balonów napełnionych ziarnami konopi, kokainy oraz opium.

We wtorek, 4 marca, w Parlamencie Europejskim odbędzie się Publiczna Dyskusja zatytułowana "Wiedeń 2003: Szansa dla Świata na alternatywną politykę narkotykową". Od 9.00 do 18.30 duża liczba europejskich ekspertów przedstawi argumenty przemawiające za natychmiastową reformą praw narkotykowych, oraz przedstawi konkretne kroki, które powinny zostać powzięte przez rządy europejskie.

Celem tej kampanii jest przekonanie polityków europejskich do przedstawienia na nadchodzącym spotkaniu Komisji Narkotykowej ONZ w Wiedniu (8-17.04.2003), propozycji nowych międzynarodowych porozumień, które pozwolą poszczególnym państwom na regulacje produkcji, dystrybucji i konsumpcji narkotyków niekoniecznie za pomocą prohibicji.

Aby uzyskać więcej informacji na temat tego i innych wydarzeń, które zostaną zorganizowane przez ICN, odwiedź www.vienna2003.org lub skontaktuj się z:

Arturem Radoszem, tel.: +48 694 929 747
Joep Oomen, tel.: 03/237 7436 / 0499 27 25 36
Farid Ghehioueche, tel.: + 33 (0) 6 14 81 56 79


KANABA e-mail: kanaba@hyperreal.info
Website: hyperreal.info/kanaba

EUROPEAN NGO COUNCIL ON DRUGS AND DEVELOPMENT
Lange Lozanastraat 14
2018 Antwerpen
Belgium
Tel.: 00 32 (0)3 237 7436
Fax.: 00 32 (0)3 237 0225
e-mail: encod@glo.be
Website: www.encod.org

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Armageddon (niezweryfikowany)

Takie ziarno kokainy z chęcią wciągnąłbym nosem :D a ziarno opium wsadził do tyłka jako czopek opiumowy - mogłoby być całkiem przyjemnie.
Armageddon (niezweryfikowany)

Takie ziarno kokainy z chęcią wciągnąłbym nosem :D a ziarno opium wsadził do tyłka jako czopek opiumowy - mogłoby być całkiem przyjemnie.
AleX (niezweryfikowany)

Czytam... nie moge uwierzyc .... <br>Na pierwszy rzut oka wydaje mi sie, ze to jest to, ze to beda te dni ktore zapoczatkuja nowe czasy (dla nas uzaleznionych od marihuany, tudziez muchozolu). Po glebszym zastanowieniu, dochodze jednak do wniosku, ze to tylko kolejny maly kroczek na przod. Co najgorsze obawiam sie ze stopa, niosaca ciezar naszej wolnosci, nie przestapi naszej granicy. <br>Kosciol, LPR, telewizja, starsi ludzie, zaklamanie - tego nie zmieni nawet rezolucja ONZ. Nie jestesmy normalnym spoleczenstwem. Nie da sie w krotkim czasie zmienic tego wszystkiego. Minie jeszcze kilka lat zanim dorosnie mlode pokolenie spragnione reform. O ile nie zginie po drodze, nie padnie ofiara obecnej sytuacji.
Artur (niezweryfikowany)

Co tak ostatnio pozytywnie?:)
FruvaQ (niezweryfikowany)

Czytam... nie moge uwierzyc .... <br>Na pierwszy rzut oka wydaje mi sie, ze to jest to, ze to beda te dni ktore zapoczatkuja nowe czasy (dla nas uzaleznionych od marihuany, tudziez muchozolu). Po glebszym zastanowieniu, dochodze jednak do wniosku, ze to tylko kolejny maly kroczek na przod. Co najgorsze obawiam sie ze stopa, niosaca ciezar naszej wolnosci, nie przestapi naszej granicy. <br>Kosciol, LPR, telewizja, starsi ludzie, zaklamanie - tego nie zmieni nawet rezolucja ONZ. Nie jestesmy normalnym spoleczenstwem. Nie da sie w krotkim czasie zmienic tego wszystkiego. Minie jeszcze kilka lat zanim dorosnie mlode pokolenie spragnione reform. O ile nie zginie po drodze, nie padnie ofiara obecnej sytuacji.
tre (niezweryfikowany)

Czytam... nie moge uwierzyc .... <br>Na pierwszy rzut oka wydaje mi sie, ze to jest to, ze to beda te dni ktore zapoczatkuja nowe czasy (dla nas uzaleznionych od marihuany, tudziez muchozolu). Po glebszym zastanowieniu, dochodze jednak do wniosku, ze to tylko kolejny maly kroczek na przod. Co najgorsze obawiam sie ze stopa, niosaca ciezar naszej wolnosci, nie przestapi naszej granicy. <br>Kosciol, LPR, telewizja, starsi ludzie, zaklamanie - tego nie zmieni nawet rezolucja ONZ. Nie jestesmy normalnym spoleczenstwem. Nie da sie w krotkim czasie zmienic tego wszystkiego. Minie jeszcze kilka lat zanim dorosnie mlode pokolenie spragnione reform. O ile nie zginie po drodze, nie padnie ofiara obecnej sytuacji.
Później (niezweryfikowany)

Co tak ostatnio pozytywnie?:)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Czas i miejsce: noc w domu (zazwyczaj); oczekiwania: chęć milszego spędzania czasu w samotności, ucieczka od codzienności i problemów.

Opiszę sposób, w jaki marihuana odmieniła moje życie oraz doświadczenia, uczucia i wyciągnięte wnioski z ostatnich kilku miesięcy, które spędziłem w towarzystwie tej rośliny.

Zacznę od opisu mojej przykładowej fazy:

Najbardziej lubię palić w samotności na chacie, w osobistej strefie komfortu. Po zapaleniu kładę się wygodnie, a na słuchawkach puszczam muzykę elektroniczną (słucham takiej tylko po paleniu). Zamykam oczy i od tej pory wszystko przestaje mieć znaczenie.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, podekscytowanie. Przyjaciel, który był moim opiekunem od samego początku nastawiał mnie bardzo pozytywnie, nawet osoby, którym o tym mówiłam, a nie miały nigdy styczności z grzybkami nastawiały mnie pozytywnie. Spożycie na łonie natury na piaszczystej plaży, nieopodal las. Tripowi towarzyszył przyjaciel, opiekun. 28 wrzesień 2012, słoneczna niedziela. Start ok. 14-20. Celem było poznanie dogłębniej siebie i ciekawość w jaki sposób owa podróż wpłynie na odbieranie i tworzenie prze zemnie sztuki. Jeden z ważniejszych i piękniejszych dni w moim życiu.

W starej chatce w środku lasu, nad rozżarzoną kulą kucały cztery czarownice.  Śliczne, młode, kolorowe. Dłońmi i paluszkami przebierały, zaczarowane mikstury w rondelku, który stał obok. Szykowały. Falowały, etnicznie  wirowały, radośnie się śmiały. Wrzucały różne składniki: trawę, grzyby, magiczne psychodeliki i inne matki natury  riki tiki.  Mieszały, dookoła wywaru się przemieszczały, nad ziemią fruwały. „Kosteczkę czekolady” kosztowały. Dymki z ust do ust sobie wpuszczały, po czym radośnie się śmiały.

  • Benzydamina

Autor: Barysh

Substancja: Benzydamina z Tantum Rosa

Set And Settings: WWesoło, hęć przeżycia czegoś nowego, nastawienie mega pozytywne, wieczór, godzina 19.

Dawkowanie: Roztwór z dwóch saszetek Tantum Rosa, wypity duszkiem, przy zamkniętym nosie.

Doświadczenie: 18 lat. THC, Benzydamina [mój pierwszy raz tutaj opisany], Dimenhydrynat, Bromowodorek Dekstrometorfanu, Kodeina, Efedryna, Klonazepam, Gałka [ostatnio doszła]

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom, zupełnie pusty. Noc, dobre samopoczucie, brak problemów.

Cóż to był za trio! We wpisie na forum wspomniałem o nim słowami "uważajcie na aborty!" i jest to klucz do zrozumienia, dlaczego w miarę średnia dawka podziałał tak silnie. Trzy i pół grama suszu, z czego jeden gram to karłowate piny, których miałem tak wiele, że żal było mi ich się pozbywać i postanowiłem je również przyjąć.