ONZ wykreśliło konopie indyjskie z IV Tabeli

Po 60 latach status quo, 3 latach przeglądu naukowego WHO i 2 latach dyskusji dyplomatycznych, ONZ ostatecznie wycofała konopie indyjskie z załącznika IV Jednolitej Konwencji – „harmonogramu zakazu”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy serdecznie!

Odsłony

157

Po 60 latach status quo, 3 latach przeglądu naukowego WHO i 2 latach dyskusji dyplomatycznych, ONZ ostatecznie wycofała konopie indyjskie z załącznika IV Jednolitej Konwencji – „harmonogramu zakazu”.

Dzisiaj Organizacja Narodów Zjednoczonych podjęła śmiały krok w kierunku usunięcia konopi indyjskich z wykazu IV traktatu konwencji antynarkotykowej z 1961 r. [1] , sześć dekad po jej umieszczeniu, uznając wartość terapeutyczną tej wiekowej rośliny leczniczej i nie uważa jej już za „Szczególnie podatne na nadużycia i wywołujące złe skutki”. Głosowanie było następstwem niezależnej oceny naukowej przeprowadzonej przez niektórych z naszych wiodących światowych ekspertów, zwołanej przez WHO w latach 2017-2018, w której przeanalizowano dowody i opinie ze wszystkich zakątków świata.

Posunięcie to jest jeszcze ważniejsze, jeśli weźmiesz pod uwagę, że marihuana została umieszczona w harmonogramie IV bez poddania jej żadnej ocenie naukowej. Harmonogram IV dotyczący konopi indyjskich jest reliktem najbardziej ekstremalnych międzynarodowych praw antynarkotykowych odziedziczonych po moralności z lat pięćdziesiątych XX wieku i reprezentuje długo dyskredytowane systemy wartości związane z rasizmem, nietolerancją i brakiem szacunku dla rdzennych ludów i kultur, które były znakiem rozpoznawczym epoki kolonialnej.

WHO ponosi wyłączną odpowiedzialność w traktacie za wydanie tych zaleceń: dzisiejsze głosowanie rządów zebranych w ONZ było wymagane, aby wprowadzić je do prawa międzynarodowego. Usunięcie z harmonogramu IV to zatem fenomenalna wiadomość dla milionów pacjentów na całym świecie i historyczne zwycięstwo nauki nad polityką .

Oprócz usunięcia z załącznika IV, wykraczając poza nasze oczekiwania, WHO zaproponowała ambitny plan harmonizacji i włączenia elastyczności do ram traktatowych dotyczących dostępu i dostępności leków z konopi indyjskich. WHO starało się stworzyć przestrzeń dla rządów, aby dostosować swoją politykę krajową do swoich potrzeb.

Chociaż uważamy, że skorygowanie zapisów było nieuniknione – przytłaczające dowody nie doprowadziłyby do żadnego innego rezultatu – brak akceptacji przez rząd bardziej zaawansowanych propozycji WHO jest rozczarowujący i stanowi straconą szansę, aby traktat był jak najlepiej dostosowany do celu. Jednak żaden z dzisiejszych negatywnych głosów nie spowoduje jakiegokolwiek pogorszenia kontroli nad marihuaną.

Niektóre z tych zaleceń [2], które wprowadziłyby leki oparte na konopiach roślinnych na bardziej wyrównane szanse dzięki ich syntetycznym kopiom (obecnie w przewadze), faktycznie miały duże szanse na przyjęcie… Ale w ostatnim tygodniu ambasador Pakistanu (przewodnicząca komisji ONZ, której powierzono głosowanie), zastosował brutalną siłę do tego procesu, wprowadzając rosyjską propozycję, która doprowadziła do głosowania „w odstępstwie od standardowego regulaminu” [3] – co było bezprecedensowe w 75-leciu ONZ. Ostatnie zalecenie dotyczące medycznego CBD [4] nie zostało zatwierdzone, pozostawiając substancję nieplanowaną i poza kontrolą traktatową.

Te zmiany w prawie międzynarodowym wejdą w życie po otrzymaniu przez każdy rząd oficjalnego zawiadomienia od Sekretarza Generalnego ONZ. Gdyby państwo zakwestionowało głosowanie, opóźniłoby to wejście w życie decyzji tylko do marca 2021 r., Co służyłoby jedynie wzmocnieniu historycznego charakteru tego zestawu decyzji od czasu przyjęcia Jednolitej Konwencji w Nowym Jorku 60 lat wcześniej. do dnia 30 marca 1961 r.

[1] Było to zalecenie WHO 5.1 (szczegóły poniżej).
[2] Zalecenia 5.2, 5.3 i 5.6.
[3] Zgodnie z notatką Biura Prawnego ONZ z 26 listopada.
[4] Zalecenie 5.5.

Oceń treść:

Average: 9.2 (5 votes)

Komentarze

Ktoś (niezweryfikowany)

Fajnie, że ktoś to przetłumaczył, szkoda, że się nie postarał. "Harmonogram IV"? :D To jest "Załącznik IV". "Długo dyskredytowane"? xD Podejrzewam, że w oryginale było "long-discredited", czyli "dawno zdyskredytowane". Ale cóż, uczymy się całe życie...
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina

Raport, który zaraz przeczytasz nie będzie raportem konkretnej jazdy. Będzie raczej zestawieniem ich wszystkich, czyli krótkim narko-rysem.



Może najpierw trochę o mnie. Chodzę do LO w niemałym mieście, jestem typem idealistki i romantyczki. Szkoła:: przeważnie bez problemów. Dom:: jak każdy inny, ale nie narzekam :). Mam wielu znajomych, jednak prawdziwych, zaufanych przyjaciół na palcach jednej ręki da się policzyć.

  • Grzyby halucynogenne
  • Kokaina
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie: Bardzo wyluzowane, pełen chill, do tego dodakowe endorfiny wynikające z przyjazdu do nowego kraju oraz tzw. zakochania. Okoliczności: Spotkanie z kilkoma znajomymi J., mała impreza z okazji przyjazdu do Holandii, oraz planowania nowej drogi życia. Otoczenie podczas głównego tripu: Mały pokoik, łóżko, obok J. stojący na straży mojej bani, pilnujący aby nic się nie stało, Las Vegas Parano lecące w tle, dodam, że J. nie jadł ze mną grzybów.

 Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Długo zastanawiałam się, czy to co miałam w głowie nadaje się wgl do opisania, i przede wszystkim czy będę potrafiła to opisać w sposób należyty. Obiecuję, że będę się bardzo starać :)

  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Mimosa Hostilis
  • Pierwszy raz
  • Ruta stepowa

Mieszkanie, zgaszone światło, kadzidła i świece, medytacyjna muzyka, dobry nastrój, nastawienie na przeżycia mistyczne.

Paliłam changę na dwa razy. Doświadczenie zlało mi się w jedno, nie jestem w stanie określić, która część była częścią którego palenia. 

Próba opisu tego doświadczenia jest jak próba określenia czterowymiarowej czasoprzestrzeni linią. Kształty i odległości straciły sens. Rzeczywistość wykrzyywiła się i rozlała w koliste piksele kolorów. Istoty ze światła i tęczy uśmiechały się przyjaźnie z góry. 

  • Amfetamina
  • Dekstrometorfan
  • Miks

polana obok którejś z wiosek, 4-6 osób zależnie od momentu, atmosfera dobra, tj. wszyscy nafurani, nikt przesadnie napity

Jako że miało to miejsce w tamtym roku i nie jestem w stanie opisać wydarzeń chronologicznie, skupię się na samym doświadczeniu, gdyż było unikalne, i pomimo dwóch prób odtworzenia wygląda na to, że raczej nie daje się powtórzyć eksperymentalnie. Było to w listopadzie 2012, miałem jechać w pewne miejsce, w które ostatecznie nie pojechałem, sfrustrowany i z nadmiarem gotówki w portfelu zaproponowałem kumplowi wspólne ćpanie. Nie miałem ochoty na alko (jak zawsze), ani palenie(jak nigdy), po chwili negocjacji postanowiliśmy udać się do apteki celem zakupu Acodinu. Był tylko jeden.