Miejsce akcji całego raportu: Dom + park
Praca operacyjna i dochodzeniowo-śledcza gorzowskich policjantów poskutkowały aresztowaniem dilera i wielu jego klientów.
Skuteczna praca operacyjna i dochodzeniowo-śledcza gorzowskich policjantów pozwoliły na zatrzymanie i aresztowanie dilera narkotykowego. 38-latek zatrzymany przez pododdział antyterrorystyczny usłyszał łącznie pięć zarzutów i od stycznia 2017 roku przebywa w areszcie. Dzięki żmudnej pracy funkcjonariuszy zatrzymano w tej sprawie ponad 30 osób, które odpowiedzą przed sądem za przestępstwa narkotykowe.
Na przełomie 2016 i 2017 roku gorzowscy policjanci zajmujący się walką z przestępczością narkotykową prowadzili działania operacyjne w związku z podejrzeniem handlu narkotykami przez jednego z mieszkańców Kostrzyna nad Odrą. Według informacji Policji 38-latek miał rozprowadzać i uczestniczyć w obrocie znacznych ilości marihuany, amfetaminy i innych środków odurzających.
Szczegółowa analiza pracy funkcjonariuszy, poprzedzona żmudnymi działaniami dochodzeniowo-śledczymi, operacyjnymi oraz szeregiem innych czynności wymagających zaangażowania policjantów wielu wydziałów pozwoliła na przełomowe wnioski. Te dały podstawę do zatrzymania 38-letniego dilera. W efekcie 23 stycznia 2017 roku gorzowscy policjanci wspierani przez antyterrorystów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim zatrzymali w jednym z mieszkań Kostrzyna nad Odrą mężczyznę, który podczas zatrzymania posiadał przy sobie znaczną ilość narkotyków. Dalsze czynności procesowe dały policjantom możliwość przedstawienia 38-latkowi łącznie 5 zarzutów: za udzielanie środków odurzających innym osobom, posiadanie znacznych ilości narkotyków, a także wprowadzanie ich do obrotu oraz przygotowanie do wprowadzenia. Tych przestępstw mężczyzna dopuścił się już wcześniej co wiązało się z tym, że będzie on odpowiadał w warunkach recydywy. Dodatkowo 38-latek usłyszał zarzut „prania brudnych pieniędzy” uzyskanych w wyniku przestępstw narkotykowych. Za popełnione czyny grozi mu nawet 13 lat pozbawienia wolności. Decyzją sądu w styczniu 2017 roku mężczyzna został tymczasowo aresztowany.
Na tym jednak gorzowscy policjanci nie poprzestali. Dalsza praca dochodzeniowo-śledcza i skuteczne działania operacyjne w tej sprawie pozwoliły funkcjonariuszom na kolejne istotne ustalenia. Wynikało z nich, że „klientami” 38-latka mogło być nawet kilkadziesiąt osób. Policjanci dołożyli wszelkich starań aby poniosły one konsekwencje popełnionego przestępstwa jakim jest posiadanie narkotyków. W efekcie, przez blisko cały 2017 rok, funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim docierali do osób mających związek z tą sprawą. Ponad 30 Lubuszan usłyszało zarzuty, z których będą tłumaczyć się przed sądem.
W sprawie tej intensywne czynności wykonali policjanci z Komendy Miejskiej oraz Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim. Akt oskarżenia został już skierowany do Sądu.
Lekkie podniecenie pierwszego spotkania z DXM, pogoda deszczowa, nikomu się nie chce ruszyć na ulice, zażycie pod pretekstem poprawy nastroju; zrobienia czegoś nowego. Sam w domu, ledwo co zainstalowany NeedForSpeedUnderground.
Miejsce akcji całego raportu: Dom + park
Siemanko!
Chcę podzielić się z Wami swoją przygodą z białą damą i opisać szczegółowo spowodowane przez nią uszczerbki na zdrowiu fizycznym i, przede wszystkim, psychicznym. Z dwóch powodów: uświadomienie innym, którzy mają podobny problem, że nie tylko oni się z nim borykają, uzyskanie w komentarzach porad, jak maksymalnie zmniejszyć go bądź wyeliminować. Chcę też przybliżyć świat osoby uzależnionej i to, z czym się boryka na codzień.
substancja DXM - 65 kg, 20 tabletek tj. 300 mg.
Miejsce: miejscowość nad Bałtykiem ... to mój pierwszy raz gdy biorę dxm wczesniej tylko by upewnić się, że nie jestem uczulony wziąłem 100 mg.
Rezerwat Przyrody Meteoryt Morasko, marcowy dzień, obniżenie nastroju (depresja?) po koszu od ważnej dla mnie osoby, nadzieja poprawy nastroju
Wszystko to działo się 6 lat temu. Historia z kategorii osobistych. Zanim opowiem o samym doświadczeniu, opiszę okres życia, w którym się wtedy znajdowałem, i moje nastawienie. Około miesiąca wcześniej (w walentynki) postanowiłem wyznać swoje uczucia osobie, która była moją najlepszą przyjaciółką (na potrzeby raportu nazwijmy ją Ola). Właściwie, dla mnie od niedawna była kimś więcej niż tylko przyjaciółką. Znalazłem w sobie odwagę na wyznanie i … okazało się, że Ola nie odwzajemnia moich uczuć. :( Wpadłem w rozpacz.