To przeżycie mogę zaliczyć do udanych, z jednym małym wyjątkiem - jednego z nas wyniosło nieco za daleko i przez to zahaczyliśmy o granicę ostrego przypału.
Dodam jeszcze, że Wiek: 18, 18, 18, 20, 21.
Ale do rzeczy...
Lider Nowej Demokratycznej Partii Kanady Jagmeet Singh wzywa premiera Justina Trudeau do tego, by rząd rozważył dekryminalizację posiadania narkotyków. Singh twierdzi, że pomogłyby to w zmaganiach się z "kryzysem opioidowym" jakiego doświadcza Kanada.
Lider Nowej Demokratycznej Partii Kanady Jagmeet Singh wzywa premiera Justina Trudeau do tego, by rząd rozważył dekryminalizację posiadania narkotyków. Singh twierdzi, że pomogłyby to w zmaganiach się z "kryzysem opioidowym" jakiego doświadcza Kanada.
W 2016 roku ponad 2816 Kanadyjczyków zmarło w wyniku przedawkowania substancji z grupy opioidów (należą do nich m.in. morfina i heroina). W tym roku - jak można przeczytać w "The Star" - liczba ta może przekroczyć 3 tys.
Zdaniem Singha, który wzywał do dekryminalizacji posiadania narkotyków w Kanadzie już w czasie walki o fotel lidera trzeciego co do wielkości ugrupowania w kanadyjskim parlamencie (politycy socjaldemokratycznej NPD zajmują 44 miejsca na 338 w Izbie Gmin), postulat odejścia od karania za posiadanie narkotyków powinien stać się elementem programu politycznego jego partii (konwencja programowa NDP odbędzie się w lutym 2018 r.).
Singh, były adwokat specjalizujący się w prawie karnym uważa, że osoby uzależnione od substancji z grupy opioidów są nękane problemami psychicznymi, borykają się z uzależnieniami i biedą - w związku z czym wymagają pomocy ze strony opieki społecznej, a nie ścigania ich na podstawie paragrafów prawa karnego.
Ze statystyk wynika, że w ciągu minionej dekady liczba osób, które trafiają w Kanadzie do szpitali z powodu zatrucia opioidami zwiększyła się o 53 proc.
Z powodu przedawkowania najczęściej umierają osoby w wieku 30-39 lat - stanowią one 28 proc. wszystkich ofiar substancji z grupy opioidów.
W 84 proc. przypadków zgonów z powodu przedawkowania opioidów w 2016 roku, spożywaniu tych substancji towarzyszyło zażywanie kokainy, leków antydepresyjnych, leków uspokajających i picie alkoholu.
Późny wieczór, znajomi wbijają do domu, rozkładamy się po pokoju i oddajemy się światu nowych substancji
To przeżycie mogę zaliczyć do udanych, z jednym małym wyjątkiem - jednego z nas wyniosło nieco za daleko i przez to zahaczyliśmy o granicę ostrego przypału.
Dodam jeszcze, że Wiek: 18, 18, 18, 20, 21.
Ale do rzeczy...
Miejsce : Woodstock, las, koncert Nastawienie/miejsce: Miejsce przepiękne, ludzie niesamowici, atmosfera nieziemska ( Słowa które w 100% opisują atmosferę panującą na polu woodstockowym)
Na wstępie dodam, iż cały ten bałągan który zaraz opiszę zdarzył się przypadkowo, nie był planowany. (Ekipa 10 osób, 8 osób pierwsza styczność z tym środkiem + 2 osoby bawiące się tylko przy alkoholu i MJ.
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem tym kretynem, który pisał pod ksywą kajot różne szczeniackie debilizmy - więc jeśli planujesz pochopnie skomentować ten raport - wyjdź.
XTC - Extasy czyli po polsku ekstaza. W internecie możemy znaleźć taką definicje tego słowa: stan niezwykłego uniesienia, zachwytu, połączony z oderwaniem uwagi od rzeczywistości; mistyczny trans
. Myśle, że te słowa idealnie oddają ogólny stan wywołany mała tabletką.
Wieczór/noc, pokój, muzyka (kompilacja psychedeliczna).
Całkiem niedawno, bo kilka dni temu, po śmierci mojej mamy, wybrałem się w nocną wyprawę pod przewodnictwem tej rosliny. Pestki dotarły do mnie z Holandii, w sumie ponad 30. Wcześniej próbowałem na nich podróżować, ale było to stosunkowo krótko po wyprawie na LSD, więc efekt był tamtym razem mocno wypłaszczony. Po zachowaniu odpowiedniego czasu odpoczynku postanowiłem ponownie przywitać się z Duchem tej rośliny.
Komentarze