Lepsze funkcjonowanie poznawcze po kakao i czekoladzie

Czekolada nie tylko dobrze smakuje, ale i poprawia funkcjonowanie poznawcze. Dzieje się tak, bo flawanole z kakao mają działanie neuroprotekcyjne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kopalnia Wiedzy
Anna Błońska

Odsłony

693

Czekolada nie tylko dobrze smakuje, ale i poprawia funkcjonowanie poznawcze. Dzieje się tak, bo flawanole z kakao mają działanie neuroprotekcyjne.

Grupa włoskich naukowców analizowała dostępną literaturę nt. tego, co dzieje się z mózgiem do kilku godzin po spożyciu flawanoli kakao i wtedy, gdy dieta jest wzbogacona tymi związkami przez dłuższy czas.

Autorzy publikacji z Frontiers in Nutrition podkreślają, że choć niewiele badań dotyczyło 1. ze scenariuszy, większość wskazuje na korzystne efekty w zakresie funkcjonowania poznawczego. Pod wpływem flawanoli poprawiała się m.in. pamięć robocza czy przetwarzanie informacji wzrokowych. W przypadku kobiet spożycie flawanoli po bezsennej nocy przeciwdziałało negatywnym skutkom poznawczym, np. mniejszej dokładności podczas rozwiązywania zadań.

Skutki długoterminowego spożycia (od 5 dni do 3 miesięcy) badano głównie na starszych osobach. Okazuje się, że w wyniku codziennego jedzenia flawanoli poprawiała się ich uwaga, prędkość przetwarzania informacji, pamięć robocza i fluencja słowna, czyli płynność i szybkość przypominania sobie oraz wypowiadania lub pisania słów. Korzystne zjawiska były najlepiej widoczne u seniorów z początkami demencji czy innych łagodnych zaburzeń poznawczych.

Jeśli chodzi o mechanizm leżący u podłoża tego zjawiska, flawanole kakao korzystnie oddziałują na zdrowie sercowo-naczyniowe i mogą zwiększać objętość przepływającej krwi w zakręcie zębatym i hipokampie. [To ważne, bo] starzenie silnie wpływa na tę strukturę [formację hipokampa], prowadząc do pogorszenia pamięci

- wyjaśniają Valentina Socci i Michele Ferrara z Uniwersytetu w L'Aquili.

Regularne spożycie kakao i czekolady rzeczywiście może z czasem poprawiać funkcjonowanie poznawcze. Istnieją jednak skutki uboczne, które w dużej mierze wiążą się z dużą kalorycznością czekolady, zawartością kofeiny i teobrominy czy różnymi dodatkami, takimi jak mleko czy cukier. Gorzka czekolada stanowi [jednak] bogate źródło flawanoli, dlatego zawsze jemy taką właśnie czekoladę. Codziennie.

- podsumowują naukowcy.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

kałkałkowiec (niezweryfikowany)

Gorzka czekolada , w tym wypadku. 80% kakao to absolutne minimum. Dobry artykuł :)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Jakis czas temu , zdaje sie ze z rok postanowilem zrobic sobie uczte,

kupilem 2 kwasy, mialem je zarzucic z kumplem ale zdaje sie ze mial

jakies egzaminy, wiec przelezaly jakis tydzien, az pewnego wieczoru cos

mnie podkusilo i zjadlem je sam. zaczelo sie jak zwykle ,lekkie

naspidowanie itd. , puscilem pink floyd i po jakims czasie wszystko

wygladalo jak choinka na boze narodzenie , cienie tanczyly, wzorki na

tapecie i wykladzinie przesuwaly sie i zmienialy kolory, muzyka plynela

  • Muchomor czerwony

Zjadlem ok. 7-10 sztuk suszonych w cieniu kapeluszy.

Po ok. 30 min. język zesztywniał i chciało się żygać. Później wypilem herbate i nieprzyjemne uczucie minelo. Spiesze sie, nie wiem gdzie, czuje sie inny niz zawsze. Po zamknieciu oczu widze kolorowe tunele. Przed oczami pojawiaja sie ukosne kratki, cos a`la siatka ogrodzeniowa. Przezroczyste linie lataja przed oczami. Nie wiem ile trzeba zjesc, zeby powiedzec "[...] ja nie chcalem wracac [...]" - pol kilo?

Zapalilem ok. 3 fifki ziela (slabego). PRzed oczami kolorowe wzory lataja.

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Urodziny kolegi, przyjemne miejsce, las, jezioro

 

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Nie bałem się kwasu. Okoliczności były piękne, pogoda sprzyjała, towarzystwo tylko jednej skwaszonej osoby.

Vitam, z góry narzucmy mi imię Maciek a mojej dziewczynie Wioletta. Tak więc postanowiliśmy wybrać się na wycieczkę, taką psychodeliczna, planowaliśmy to od dawna a jednak ona miala z tym styczność 1szy raz, ja trzeci ale po ponad rocznym detoxie, nie wiedziałem czego mam się spodziewać. Nie uważam siebie za doświadczonego w psychodelikach. Same kartony które mieliśmy to byly hoffmany, ona miala takie piękne słoneczko, ja trójkąt illuminati, świetne blottery i nawet one miały te symboliczne znaczenie.. :)