Policja wytacza wojnę prowadzącym po narkotykach

Dotychczas narkotesty były rzadkością w wyposażeniu polskiej policji. Rok 2017 ma przynieść jednak sporo zmian. Komenda Głowna Policji wypowiada wojnę kierowcom wsiadającym do pojazdów po THC i innych substancjach psychoaktywnych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wolne Konopie
Jakub Gajewski

Odsłony

479

Dotychczas narkotesty były rzadkością w wyposażeniu polskiej policji. Rok 2017 ma przynieść jednak sporo zmian. Komenda Głowna Policji wypowiada wojnę kierowcom wsiadającym do pojazdów po THC i innych substancjach psychoaktywnych. Świadczy o tym zakup blisko 10 tysięcy (czyli ponad 2 razy więcej niż w 2015 i 2016 roku łącznie) testów jednorazowych oraz testerów elektronicznych wielokrotnego użytku instalowanych w radiowozach. Nowoczesne testy policyjne są w stanie wykryć THC w ślinie nawet do 14 dni po jej zapaleniu!

W czym tkwi problem?

Absolutnie nie powinno się prowadzić pojazdów będąc na „haju”. Należy dbać o bezpieczeństwo swoje i innych. Jednak przy obecnej sytuacji największym problemem jest polskie prawo, które nie rozróżnia stanu pod wpływem od stanu po spożyciu. Nie ma również żadnych norm stężenia substancji w organizmie (jak w przypadku alkoholu). Oznacza to, że tak samo traktowany jest kierowca, który prowadził pojazd tuż po wypaleniu skręta oraz kierowca, który palił kilka dni wcześniej. Temu drugiemu, mimo nie odczuwania żadnych zmian w percepcji i motoryce, grozi taka sama odpowiedzialność karna.

Co nam grozi za jazdę po zażyciu substancji psychoaktywnych?

Należy tutaj wyróżnić dwie sytuacje. Jeżeli wykryto substancję odurzającą (wedle wykazu stanowiącego załącznik do Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii) wówczas osoba odpowiada za złamanie art. 178a Kodeksu Karnego – „Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2” Jeżeli zaś wykryto substancję działającą podobnie do alkoholu (wedle rozporządzenia Ministra Zdrowia z 2005 roku) wówczas dochodzi do złamania art. 87 Kodeksu Wykroczeń za co grozi grzywna lub do 14 dni aresztu. O kwalifikacji czyny zabronionego decyduje sąd na podstawie opinii biegłych. W obydwu sytuacjach osoba zatrzymana straci prawo jazdy na:co najmniej 3 lata w przypadku popełnienia przestępstwa (nawet do 10 lat przy spowodowaniu wypadku z uszczerbkiem na zdrowiu) od 6 miesięcy do 3 lat w przypadku popełnienia wykroczenia. Oprócz tego należy pamiętać, że w takiej sytuacji organy państwowe obligatoryjnie zawiadamiają o tym fakcie pracodawcę lub władze szkoły/uczelni co zazwyczaj staje się powodem do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, które prowadzi zaś do utraty pracy lub wydalenia z uczelni.

Osoba złapana za prowadzenie pojazdu pod wpływem środku odurzającego zostanie również obciążona kosztami sądowymi, a w przypadku uczestnictwa w wypadku drogowym ubezpieczyciel odmówi wypłacenia odszkodowania.

Jak wygląda kontrola drogowa narkotestami?

Po pierwsze należy pamiętać, że badaniom na obecność narkotyków w organizmie są poddawani obligatoryjnie wszyscy uczestnicy wypadku drogowego. [? -red. H]

Rutynowa kontrola wygląda mniej więcej następująco:

  • Wylegitymowanie się policjanta.
  • Badanie alkomatem.
  • Jeżeli wynik badania jest w normie, a kierowca stwarza jakikolwiek podejrzenia (m.in. zaczerwienione oczy, dziwne zachowanie, niespójna mowa, nadmierny stres) wówczas wykonywane jest badanie śliny narkotestem (jednorazowym lub elektronicznym w radiowozie).
  • Jeżeli narkotest wykaże obecność jakiejkolwiek substancji psychoaktywnej w organizmie policjanci zabierają prawo jazdy, zabezpieczają samochód oraz przewożą kierowcę na komendę w celu wykonania badań laboratoryjnych.

Warto zaznaczyć, że w obecnych czasach policjanci z drogówki przechodzą specjalne szkolenia mające na celu nauczenie ich identyfikacji zachowań ludzi po narkotykach. Co raz częstsze są również kontrole rutynowe prowadzone zazwyczaj podczas terminowych akcji (np. akcja „trzeźwe poranki”). Wówczas badaniu narkotestem poddawani są wszyscy kontrolowani kierowcy.

Od maja kary będą jeszcze bardziej surowe.

Obecnie uchwalona została nowelizacja, która wprowadza następujące zaostrzenia: Osoba pod wpływem substancji psychoaktywnych, która spowoduje wypadek śmiertelny lub z uszczerbkiem na zdrowiu trafi do więzienia na minimum 2 lata, bez możliwości zawieszenia kary. Pojawi się wyraźny przepis uniemożliwiający odmówienia badania narkotestem i alkomatem przez kierowcę. Za złamanie administracyjnego zakazu prowadzenia pojazdów grozić będą maksymalnie 2 lata pozbawienia wolności i zabranie uprawnień na okres od 1 do 15 lat. Jeżeli zakaz będzie sądowy wówczas kara będzie wyższa – do pięciu lat więzienia.

Proponowane zmiany powinny wejść w życie już w maju 2017.

Co dalej?

Jeżeli wydaje Wam się, że po obyciu wymierzonej przez Sąd kary bez problemu zostanie Wam zwrócone prawo jazdy to jesteście w dużym błędzie.

Po pierwsze czekać na Was będzie ponowny egzamin na prawo jazdy. Z wielu opinii wynika, że kierowcy powtarzający egzamin za jazdę po alkoholu lub substancjach psychoaktywnych są traktowani wyjątkowo surowo. Jakie koszty generuje egzamin to już każdy kierowca wie. Terminy również bywają odległe.

Jednak egzamin to nie jedyny problem. Obligatoryjne są również badania lekarskie na obecność substancji psychoaktywnych. Próbki z krwi lub moczu pobierane są w laboratorium w obecności specjalnej komisji nadzorującej (osoba tej samej płci). Tak więc wszystkie specyfiki jak sztuczny mocz, próbka od kolegi czy słynny kwasek cytrynowy nie mają tutaj zastosowania. Warto też dodać, że obecne testy laboratoryjne są czułe na wszystkie „domowe sposoby” oszukania urządzenia – wynik jest nieważny a badanie powtarzane. Takie badania należy oczywiście wykonać na swój koszt (około 200zł). Czas oczekiwania na badanie może wynosić nawet do 3 miesięcy.

Oprócz tego przed przystąpieniem do ponownego egzaminu należy udać się na badania psychotechniczne na podstawie których zostanie orzeczone czy „nadajemy się” na to aby odzyskać uprawnienia. Należy potraktować to bardzo poważnie gdyż jakiekolwiek podejrzenia mogą spowodować wynik negatywny i skierowanie na przymusową terapię (na własny koszt). Samo badanie psychotechniczne to kolejne koszty w wysokości 150 zł.

Dopiero po otrzymaniu pozytywnych wyników powyższych badań, odpowiedni organ, na podstawie przedłożonych przez Was zaświadczeń, wyda zezwolenie na powtórny egzamin.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

twojastara (niezweryfikowany)

przewożą kierowcę na komendę w celu wykonania badań laboratoryjnych. lol jak cos to wioaza do szpitala na badania a nie na psiarnie
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Ostatnio doszedlem do wniosku, ze w zwiazku z niejaka ustawa, bedzie trzeba

poszukac

jakichs ciekawych

substancji w aptekach (bo po pierwsze mendy sie nie czepna, a po drugie

tanio). Dzisiaj

postanowilem wyprobowac mieszanke efedryna+kofeina.

Okolo godziny 6.45 wzialem na glodny zaladek 60 mg efedryny (4 tabletki

tussipectu

dobrze rozdrobnione) i zapilem to pluszem aktiv (takie cos z witaminami,

zawiera 60 mg

  • Benzydamina
  • Miks

Wolny dom i najbliżsi znajomi, noc nastrojowe światło. Ekscytacja miksem, dzień zerwania z dziewczyną ale pozytywny nastrój

Dzisiaj opowiem w skrócie mój najlepszy miks. Wszędzie szukałem trip raportów o tym miksie ale nie znalazłem. Więc podjołem ryzyko

Przefiltrowałem 6 saszetek benzydaminy i łykłem w kapsułkach, nie czułem smaku ale żołądek chciał to wydalić, ale powstrzymałem wymioty. Po ponad godzinie wleciała piksa. Sprawdzona mocna piksa.

Benzydamine brałem 5 raz a pikse 3 raz. Miałem większą przerwe by tolerancji nie było. Na początku lekkie powidoki. Zanim piksa zaczeła działać miałem bardzo przyjemny stan na benzie. 

  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

Wielki mętlik i wszechogarniający smutek w głowie po dość traumatycznych przeżyciach, które miały miejsce parę dni wcześniej. Żal i niemożliwość wybaczenia bliskim osobom pewnych czynów. Totalne załamanie, zagubienie i brak chęci do życia. Noc, łóżko we własnym pokoju. Ok. 2 tygodnie temu odstawiłem antydepresanty.

Ramy czasowe podane przeze mnie są umowne, ale zbytnio nie odbiegają od rzeczywistości.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Aco braliśmy w 3 osoby, ja z bratem 30 tabletek, kumpel 20; zażyliśmy w aucie - jedziemy w 4 osoby samochodem do kumpla(on tylko mj, tak że bez strachu o wypadek), zapijając piwkiem, nie jestem w stanie wskazać godziny(gdyż trip miał miejsce dość dawno), będę natomiast doliczał minuty do czasu zapodania. Po 20 min. jesteśmy na miejscu, chillout, muzyka(głównie minimal).

40 minut od wzięcia zaczyna się swędzenie głowy - znak, iż faza jest coraz bliżej. W tym momencie kumpel podaje mi nabite bongo - na moje (nie)szczęście aco chwyta dokładnie w momencie, gdy dym znajduje się w płucach. Faza bardzo intensywna, powiedziałbym porównywalna z 600-675 mg dxm w szczytowym momencie. Bratu zaczęła się parę minut później, od tego momentu było jakby inaczej niż zwykle...