Kraków: diler uciekał przed policją. Próbował wmieszać się w tłum turystów na Rynku

Do ochroniarza jednego z krakowskich pubów podeszli klienci lokalu i zgłosili, że zostali zaczepieni przez mężczyznę, który zaoferował im środki odurzające...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

krakow.eska.pl
Sylwia Adamczyk

Odsłony

876

Krakowscy policjanci zatrzymali 25-letniego dilera, który w jednym z krakowskich pubów proponował ludziom kupno środków odurzających. Zdemaskowany mężczyzna uciekł z klubu i próbował wmieszać się w tłum turystów, ale chwilę później został zatrzymany przez krakowskich policjantów.

Do ochroniarza jednego z krakowskich pubów podeszli klienci lokalu i zgłosili, że zostali zaczepieni przez mężczyznę, który zaoferował im środki odurzające. Zgłaszający mówili, że widzieli również jak diler szukał innych klientów w tym lokalu.

Ochroniarz wyprowadził mężczyznę na zewnątrz i wezwał na miejsce policję. Diler zaczął być agresywny, wyrwał się ochroniarzowi i uciekł zanim na miejscu pojawił się patrol policji. Funkcjonariusze ustalili jak wyglądał uciekinier i w którym kierunku pobiegł. Informacja o poszukiwanym została podana innym patrolom, które pełniły służbę w pobliskim terenie.

Namierzenie dilera zajęło policjantom kilkanaście minut. Okazało się, że mężczyzna próbował wmieszać się w tłum turystów na krakowskim Rynku. 25-latek miał przy sobie kilka gotowych do sprzedaży zawiniątek, w których znajdowała się marihuana, amfetamina, LSD i mefedron.

Funkcjonariusze przeszukali również mieszkanie dilera. Okazało się, że tam również ukryte były środki odurzające takie jak amfetamina, marihuana, kokaina i mefedron.

25-latek nie był wcześniej karany za posiadanie narkotyków. Usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających, za co grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności. Policjanci ustalają w jaki sposób mężczyzna pozyskiwał tego typu środki i do kogo następnie one trafiały.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Siedzieliśmy sobie z kumpelą i kumplem i umieraliśmy z nudów. Najpierw wypiliśmy tanie wino ale ze dalej było nudno postanowiliśmy cos wziąść. A ze pod ręką była gałka razem z kumpelą zjadłyśmy całe opakowanie (kupiłysmy startą a ze nie wiedziałysmy jak sie bierze ten narkotyk więc zjadłysmy popijając wodą)


Jest okropna w smaku... omało nie zwymiotowałam... nie da się tego połknąc a woda wiele nie daje.


  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, podekscytowanie. Przyjaciel, który był moim opiekunem od samego początku nastawiał mnie bardzo pozytywnie, nawet osoby, którym o tym mówiłam, a nie miały nigdy styczności z grzybkami nastawiały mnie pozytywnie. Spożycie na łonie natury na piaszczystej plaży, nieopodal las. Tripowi towarzyszył przyjaciel, opiekun. 28 wrzesień 2012, słoneczna niedziela. Start ok. 14-20. Celem było poznanie dogłębniej siebie i ciekawość w jaki sposób owa podróż wpłynie na odbieranie i tworzenie prze zemnie sztuki. Jeden z ważniejszych i piękniejszych dni w moim życiu.

W starej chatce w środku lasu, nad rozżarzoną kulą kucały cztery czarownice.  Śliczne, młode, kolorowe. Dłońmi i paluszkami przebierały, zaczarowane mikstury w rondelku, który stał obok. Szykowały. Falowały, etnicznie  wirowały, radośnie się śmiały. Wrzucały różne składniki: trawę, grzyby, magiczne psychodeliki i inne matki natury  riki tiki.  Mieszały, dookoła wywaru się przemieszczały, nad ziemią fruwały. „Kosteczkę czekolady” kosztowały. Dymki z ust do ust sobie wpuszczały, po czym radośnie się śmiały.

  • Marihuana

nazwa substancji- THC


poziom doświadczenia użytkownika- intermediate (thc regularnie, xtc, sporadycznie


dawka, metoda zażycia- 1g na dwoch


"set & setting"- wlasny pokoj



  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Lekkie nakreślenie sytuacji, śmiało pomijać.

---

Dwa lata temu na popularnym portalu społecznościowym ułatwiającym poznawanie ludzi z różnych stron świata napisał do mnie Marcin, 20-latek, ironicznie, z Warszawy.