Holenderskie badanie udowadnia, że czystość dragów z darknetu jest mitem!

Użytkownicy narkotyków są coraz częściej przekonani, iż jakość środków zakupionych w Darknecie jest wyższa od tych nabytych od lokalnych dilerów. Nowe badanie holenderskie udowadnia, iż przekonanie to jest mitem, gdyż większość z próbek pochodzących z Darknetu ma w istocie niższą jakość od ulicznej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb na podst. NCBI / PubMed

Odsłony

2255

Wiele z przeprowadzonych w ostatnich latach, niezależnych badań społecznych, takich jak Global Drug Survey, wskazuje iż użytkownicy narkotyków są coraz częściej przekonani, iż jakość środków zakupionych w Darknecie jest wyższa od tych nabytych od lokalnych dilerów.

Jednak nowe badanie holenderskie, przeprowadzone przez naukowców związanych z Instytutem Trimbosa, udowadnia iż przekonanie to jest mitem, gdyż większość z próbek pochodzących z Darknetu ma w istocie niższą jakość od ulicznej.

Jak piszą autorzy badania:

Przekonanie o wyższej jakości produktu jest głównym powodem do kupowania substancji online, ale dowody przekonanie to obalają. To niejasne zaufanie do internetowych bazarów jest potencjalnie szkodliwe, ponieważ klienci nie mają często pojęcia o obecności nieoczekiwanych, nieznanych substancji czy szkodliwych rozrabiaczy w zakupionych przez siebie narkotykach, które mogą podwyższyć ryzyko niebezpiecznych reakcji.

W ramach badania przeanalizowano chemicznie 32,663 próbki, z których 928 zostały zakupione online, w Darknecie i poza nim. Wyniki ujawniły, że te zakupione online nie różniły się znacząco jakością od dostępnych na ulicy, a często były nawet mocniej przeżenione, jak np. MDMA.

Badanie wskazuje również na fakt, że ceny online są 10-23% wyższe od cen lokalnych, co nie wpłynęło jednak na spowolnienie rynku, gdyż stosunek zakupów online do zakupów lokalnych potroił się pomiędzy 2013, a 2015.

Analiza została przeprowadzona na rynku holenderskim, który może się znacząco różnić od innych rynków europejskich. Jako że większość środków dostępnych w Darknecie pochodzi jednak z Holandii, jest to ważny głos w dyskusji na temat ich jakości.

Jedyne znaczące różnice w jakości środków zaobserwowano w przypadku 4-FA (czystość online 59%, czystość uliczna 52%), MDMA w formie proszku (czystość online 45%, czystość uliczna 61%), tabletek 2C-B (zawartość online 21 mg, zawartość uliczna 10 mg) i tabletek Ecstasy (zawartość online 131 mg, zawartość uliczna 121 mg).

Oceń treść:

Average: 5.7 (12 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Swój dom, noc, pełnia, zero problemów, zero obowiązków na następny dzień.

Czas i miejsce miałem idealne. Wisienka na torcie - pełnia Księżyca. Grzybów całkiem sporo, ale chciałem je strzelić na raz, by już zakończyć przygodę z Goldenami (nigdy wcześniej tej klasycznej odmiany nie próbowałem). Wyciągam wagę: error error, hasło nieprawidłowe. Jak kurwa nieprawidłowe? Padła, sama z siebie, gdzie nawet baterie miała cały czas wyjęte. Kto wie, może moja druga połówka użyła jej w kuchni? Mniejsza, wyciągam mniej dokładną wagę kuchenną. Wyszło 8 gramów, pewnie ze sporym hakiem.

  • 25C-NBOMe
  • 6-APB
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Czekałem na ten dzień od tygodnia... po wcześniejszych doznaniach z 25C chcieliśmy z kumplem zobaczyć jak zadziała w większej dawce (3 kartoniki po 0,5mg). Tego samego dnia koleżanka organizowała swoje urodziny więc zapowiadało się bardzo ciekawie ;)

 

Witam. Jest to mój pierwszy trip raport ale postaram się opisać to co wydarzyło się kilka dni temu.

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne, na raczej lajtowy trip w mieszkaniu.

Gdy okazało się, że tego dnia będę miał wolnych kilka godzin, dużo nie myśląć postanowiłem umilić sobie ten czas 25D-NBOMem. To był 3 raz z tą substancją, jednak całkowicie inny od poprzednich.

(Chronologia może być dość mocno pomieszana)

  • 2C-T-2

Udało mi się pozyskać 2C-T2, byłem bardzo podniecony, że mogę spróbować tej substancji. Był piątek, wybrałem się z kumplem do pubu na imprezę techno. Muszę tutaj zaznaczyć, że pierwszy raz wybrałem się na taką imprezkę, do tej pory zazwyczaj obracałem się w metalowych klimatach. Warto także zanotować, że nigdy nie brałem ekstazy - prawdopodobnie dlatego, że nie wchodziłem w te klimaty, a poza tym nie jest ona popularna w moim mieście - tak więc była to moja pierwsza fenetylamina.