Nazwa substancji - LSD
poziom doświadczenia użytkownika – kilkakrotnie wczesniej
dawka – miało być x2 wyszło x1,5
"set & setting" – hehe troszke podjarany bo dawno nie miałem okazji ale ogólnie sam pozitiv
Pojawiają się doniesienia, że w Iranie za "handel narkotykami" dokonano egzekucji całej dorosłej męskiej populacji wioski zamieszkałej przez Beludźów.
Pojawiają się doniesienia, że w Iranie za "handel narkotykami" dokonano egzekucji całej dorosłej męskiej populacji wioski zamieszkałej przez Beludźów.
Irański prowincja (ostan) Sistan i Beludżystan graniczy z Pakistanem i Afganistanem, dzięki czemu służy jako brama dla przerzutu heroiny do Republiki Islamskiej, która ma jeden z najwyższych na świecie wskaźników per capita osób zażywających opiaty.
Iran wyróżnia także zarazem największa roczna liczba egzekucji per capita, przeprowadzanych głównie brutalną metodą krótkiego spadku lub podnoszenia, podczas której nie następuje przerwanie rdzenia kręgowego, ale śmierć z uduszenia. (W liczbach bezwzględnych liczba egzekucji w tym 77-milionowym kraju ustępuje jedynie Chinom, których ludność liczy 1,3 mld).
Sistan i Beludżystan to niezwykle biedna prowincja, zamieszkana przez mniejszości etniczne i religijne, w tym Beludżówe, którzy byli brutalnie prześladowani przez szyitów z fundamentalistycznego rządu w Teheranie. Od 2004 roku ma tam miejsce coś w rodzaju mało żywotnej sunnickiej rebelii, brutalnie tłumionej przez służby bezpieczeństwa. Ubóstwo i bliskość Pakistanu i Afganistanu przyczyniły się do ukształtownia się w prowincji gospodarki przemytniczej, atrakcyjnej dla młodych ludzi nie mających poza tym zbytnich perspektyw na zatrudnienie.
Informacja o egzekucji pochodzi od Shahindokhta Molaverdiego, irańskiego ministra do spraw kobiet i rodziny, która jest zaniepokojony konsekwencjami społecznymi dopuszczania się takich okrucieństw:
"Dzieci straconych przestępców są już także handlarzami narkotyków" powiedział irańskiej agencji prasowej Mehr . "Będą chciały pomścić śmierć swoich ojców. Żywią swoje rodziny pieniędzmi z handlu narkotykami, a ludzi z tej wioski nie ma kto chronić. "
Ogromna liczba egzekucji w Iranie związana jest z przestępstwami narkotykowymi bez użycia przemocy. UE wielokrotnie potępiała straszliwe nadużywanie w Iranie kary śmierci, jednak państwa członkowskie w dalszym ciągu zapewniają środki, które wspierają irańskie agencje walczące z narkotykami. Równie skandalicznie zachowuje się ONZ.
Nazwa miejscowości i dokładna liczba straconych mężczyzn nie są jeszcze znane.
Nazwa substancji - LSD
poziom doświadczenia użytkownika – kilkakrotnie wczesniej
dawka – miało być x2 wyszło x1,5
"set & setting" – hehe troszke podjarany bo dawno nie miałem okazji ale ogólnie sam pozitiv
Chęć przeżycia czegoś pięknego po dobrym przygotowaniu z lekką nutką strachu przed nieznanym, przytulny pokój w wynajętym domku w Norwegii Odrazu ostrzegam że trip raport jest bardzo długim opisem przygotowania i mnie samego. A w mniejszej części samego tripu.
Siema, coś o mnie i obecnej sytuacji
Mam dość nietypowy sposób myślenia – z perspektywy innych pewnie nawet dziwny. Emocje to dla mnie coś obcego; jedyne, co rozpoznaję, to strach i stres, kiedy zaczynam się trząść. W moim odczuciu jestem dość inteligentny, choć nie posiadam matury – nie przywiązywałem do niej wagi. Porównując się do ludzi w moim otoczeniu, widzę, że potrafię przyswajać wiedzę w sposób intuicyjny, bez wcześniejszego zetknięcia się z danym tematem. O wielu rzeczach wiem trochę, ale specjalizuję się w działaniu elektryczności.
Sama w domu, podniecenie z pierwszego spotkania z DXM
Piękny sierpniowy dzień, wolna chata... Cóż można zrobić? Można iść do apteki, kupić jakiś specyfik i odlecieć do Krainy Czarów. Tak pomyślałam i ja. I tak też zrobiłam. Poszłam do apteki i poprosiłam panią o Tussidex. Brak. Druga apteka- brak. Trzecia apteka- jest! Wróciłam cała w skowronkach do domu i wzięłam się za Tussidex. Wspomnę że to moja dziewicza przygoda z DXM, więc doświadczenia w tym nie mialam.
13.30 Połykam pierwsze pięć tabletek.
13.45 Następne 5 tabsów. Już nie mogę się doczekać efektów.
Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).
Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego. Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.