Iran: wszyscy mężczyźni z wioski powieszeni za "handel narkotykami"

Pojawiają się doniesienia, że w Iranie za "handel narkotykami" dokonano egzekucji całej dorosłej męskiej populacji wioski zamieszkałej przez Beludźów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

the influence.
Patrick Hilsman

Odsłony

633

Pojawiają się doniesienia, że w Iranie za "handel narkotykami" dokonano egzekucji całej dorosłej męskiej populacji wioski zamieszkałej przez Beludźów.

Irański prowincja (ostan) Sistan i Beludżystan graniczy z Pakistanem i Afganistanem, dzięki czemu służy jako brama dla przerzutu heroiny do Republiki Islamskiej, która ma jeden z najwyższych na świecie wskaźników per capita osób zażywających opiaty.

Iran wyróżnia także zarazem największa roczna liczba egzekucji per capita, przeprowadzanych głównie brutalną metodą krótkiego spadku lub podnoszenia, podczas której nie następuje przerwanie rdzenia kręgowego, ale śmierć z uduszenia. (W liczbach bezwzględnych liczba egzekucji w tym 77-milionowym kraju ustępuje jedynie Chinom, których ludność liczy 1,3 mld).

Sistan i Beludżystan to niezwykle biedna prowincja, zamieszkana przez mniejszości etniczne i religijne, w tym Beludżówe, którzy byli brutalnie prześladowani przez szyitów z fundamentalistycznego rządu w Teheranie. Od 2004 roku ma tam miejsce coś w rodzaju mało żywotnej sunnickiej rebelii, brutalnie tłumionej przez służby bezpieczeństwa. Ubóstwo i bliskość Pakistanu i Afganistanu przyczyniły się do ukształtownia się w prowincji gospodarki przemytniczej, atrakcyjnej dla młodych ludzi nie mających poza tym zbytnich perspektyw na zatrudnienie.

Informacja o egzekucji pochodzi od Shahindokhta Molaverdiego, irańskiego ministra do spraw kobiet i rodziny, która jest zaniepokojony konsekwencjami społecznymi dopuszczania się takich okrucieństw:

"Dzieci straconych przestępców są już także handlarzami narkotyków" powiedział irańskiej agencji prasowej Mehr . "Będą chciały pomścić śmierć swoich ojców. Żywią swoje rodziny pieniędzmi z handlu narkotykami, a ludzi z tej wioski nie ma kto chronić. "

Ogromna liczba egzekucji w Iranie związana jest z przestępstwami narkotykowymi bez użycia przemocy. UE wielokrotnie potępiała straszliwe nadużywanie w Iranie kary śmierci, jednak państwa członkowskie w dalszym ciągu zapewniają środki, które wspierają irańskie agencje walczące z narkotykami. Równie skandalicznie zachowuje się ONZ.

Nazwa miejscowości i dokładna liczba straconych mężczyzn nie są jeszcze znane.

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks
  • Pseudoefedryna

Późny wieczór przy komputerze, psychodeliczny nastrój i oczekiwanie na pobudzenie.

Nie zachęcam do powtarzania mojego czynu. Wręcz przeciwnie, odradzam, to może się naprawdę źle skończyć.

 

 

 

O godzinie 18 przyjąłem DXM z Pseudoefedryną, o 20 przyjąłem THC.

Pierwsze efekty nadeszły szybko, tuż po spaleniu (tj. o godzinie 20:15) poczułem lekkie pobudzenie i chęć do słuchania muzyki. Czas mijał strasznie wolno, wydawało mi się że mijają godziny i niedługo będzie rano, lecz w rzeczywistości była 20:30.

 

Godzina 20:45.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks

Był to czwartek a następnego dnia miałem wolne, więc w bardzo dobrym nastroju postanowiłem udać się na mały melanż do znajomych.

Był to czwartek a następnego dnia miałem wolne, więc w bardzo dobrym nastroju. Postanowiłem udać się na mały melanż do znajomych. Mieliśmy coś zjarać a potem pójść na miasto się napić. Do jarania mieliśmy świeżo zakupioną maczankę Melmac Invaders, którą już znaliśmy (kilka miesięcy wcześniej często ją przypalaliśmy). Wszytko działo się w mieszkaniu u kolegi Sebastiana a potem u drugiego kolegi Tomka, który mieszka w tym samym bloku, tylko parę klatek dalej.

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set: Lekki strach i niepewność przed nieznaną substancją i związanymi z tym efektami, uczucie ciekawości, ekscytacja generalny nastrój dobry, lekko zmęczony, nastawiony na przeżycia mistyczne. Setting: Wraz z przyjacielem, puste mieszkanie, lekko zacieniony pokój z niewielkim punktowym źródłem światła, w tle leci cicho spokojna muzyka.

          Jako że jest to mój pierwszy raport, nie mam jeszcze wyuczonego schematu opisu doświadczenia, zatem poniższy tripraport może wydawać się niepełny lub napisany bardzo chaotycznie. Pomijając fakt, że od momentu doświadczenia minęło ponad dwa tygodnie (w momencie pisania tego tekstu, a pięć tygodniu w dniu publikacji) i nie wszystko już pamiętam, wiele z rzeczy, które widziałem lub doświadczyłem, jest mi niezmiernie ciężko wyjaśnić lub sensownie przedstawić.  No, ale do rzeczy:

  • LSD-25

Zaczeły się wakacje. Wybraliśmy się ze znajmymi nad jezioro pod namioty. Pogoda była raczej kiepska, męczyły nas przelotne deszcze i przenikliwe zimno. Miałem ze sobą kwacha ale bałem się w taki pochmurny dzień brać bo wiem, że bardzo by mi się nie podobała jazda. W końcu chyba czwartego dnia wyjazdu zdecydowałem się. Nie załuję...a wszystko zaczeło się tak: