Zakaz reklamy sugerującej sposobem na dopalacze?

Zmienimy prawo tak by nie można było reklamować dopalaczy - zapowiada Ministerstwo Sprawiedliwości. Projekt regulacji zakazujących tak zwanej reklamy sugerującej jest już gotowy i wpłynął do Sejmu.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

1740

Zmienimy prawo tak by nie można było reklamować dopalaczy - zapowiada Ministerstwo Sprawiedliwości. Projekt regulacji zakazujących tak zwanej reklamy sugerującej jest już gotowy i wpłynął do Sejmu. Kilka lat temu wiele emocji wzbudzała reklama łódki, która niezupełnie przypadkiem nazywała się tak jak jedna z marek wódki i podobno gwarantowała niezapomniane przeżycia. Reklamy sugerującej alkoholu zakazano, a dziś podobne chwyty marketingowe wykorzystuje dopalaczowy biznes.

- Reklamy dotyczą oczywiście przedmiotu kolekcjonerskiego. W internecie sam widziałem jedną z nich, która przekonuje, że pół godziny po zakupieniu tego produktu i włożeniu go do klasera, będziemy w stanie euforycznym - mówi minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski i zapewnia, że chce jak najszybciej zakazać tego typu reklamy. Projekt zmian jest już gotowy i przyjął go rząd. Po powrocie z urlopów mają się nim zając posłowie.

- Mam zapewnienia ze wszystkich klubów, że projekt będzie traktowany priorytetowo - mówi minister Kwiatkowski, który jest przekonany, że zakaz reklamy sugerującej będzie ważnym etapem w walce z dopalaczami.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

zrytytyty (niezweryfikowany)
<p>I co głupcy taka straszna jest konopia trzeba bylo ja zalegalizowac wyedukowac i nie trzeba bylo by dopalaczy. Ciemny naród!!!! A pan kwiatkowski to typowy nie wyedukowany buras precz z nim. Balicki na prezydenta!!!!~!!!</p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>wczoraj byl material w uwadze o dopalaczach</p><p>&nbsp;</p><p>(rzad) - ludzie po studiach i innych szkolach, a taki debilizm robia i teraz mamy dopalacze w kraju</p>
Tajson (niezweryfikowany)
<p>Precz z komuną Janusz Korwin- Mikke na prezydenta.</p>
Ziomeł (niezweryfikowany)
<p><span style="text-decoration: underline;">Nawet jak będą sprzedawać w białych kartonikach to ludzie kupią bo nie mogą przeżyć dnia lub</span><span style="text-decoration: underline;">&nbsp;imprezy bez maszka ;P </span><strong>Narkotyków nie trzeba reklamować.</strong></p>
Anonim (niezweryfikowany)
<p>pedały z rządu!</p>
koala (niezweryfikowany)
<p>"pały" czy "pedały"? na drugi raz polecam "skurwysyny" ew. "chuje".</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie bardzo pozytywne, z nutką respektu dla substancji oraz stresu przed pierwszym razem. Większą część tripa spędziłem w swoim pokoju.

       Na samym początku zaznaczam, że trip miał miejsce ponad roku temu, jednak zdecydowałem się go opisać, ponieważ był to mój jak na razie jedyny prawdziwy trip po tej substancji (późniejsze były o wiele mniej ciekawe). Tego dnia około godziny 17 wróciłem z uczelni do mieszkania, był to koniec tygodnia, nadchodził upragniony weekend. Kilka dni wcześniej zamówiłem sobie kartonik 220ug LSD-25 o tajemniczej nazwie 'Alice in Wonderland'. Byłem bardzo podekscytowany, to był mój pierwszy raz z jakimikolwiek psychodelikami (jak przyszłość pokazała - od tego się wszystko zaczęło).

  • Szałwia Wieszcza

NIC, absolutnie nic nie potrafiłoby mnie przygotować do tego co przeżyłem podczas ostatniego spotkania z Panią Salvią.


Razem z Pikapem, którego raport także powinien się tutaj znaleźć, postanowiliśmy już jakiś czas temu spróbować SD razem...

  • Marihuana


Byliśmy w swych domach, każdy z nas w swoim. Pierwsza godzina była jeszcze do zniesienia było zabawnie i odczuwało się jeszcze wkręty. Jednak ta przyjemność nie mogła trwać wiecznie. To by było za dobre a jednak i w tym musi być coś za karę. I nastaje ta chwila na którą już byliśmy przygotowani, niemal jak w zegarku punktualnie ją wyliczyliśmy. Zmuła.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Kiedy: Wakacje 2009

randomness