Wpadła szajka dilerów narkotykowych

Policjanci trafili na odprawę dealerów przed wyruszeniem do miasta

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

2200

Gang dilerów narkotykowych rozbili w poniedziałek wrocławscy policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji. Zarekwirowali dwa kilogramy amfetaminy wartej 300 tysięcy złotych

Gdy policjanci weszli do jednego z mieszkań na osiedlu Muchobór, zastali tam czterech mężczyzn i kobietę. - Trafiliśmy na swoistą odprawę dealerów przed wyruszeniem do miasta. Rozdzielali dwa kilogramy amfetaminy - opowiada oficer operacyjny, który brał udział w akcji.

Okazało się także, że dwóch mężczyzn jest poszukiwanych listami gończymi za działalność w zorganizowanej szajce narkotykowej. Oprócz tego na koncie mieli rozboje i kradzieże samochodów. Grozi im do 10 lat więzienia.

Jednocześnie w ramach wojny przeciwko handlarzom narkotyków na Dolnym Śląsku dwa dni wcześniej policjanci ze Zgorzelca zatrzymali dwóch mężczyzn. W trakcie przeszukania mercedesa, którym jechali podejrzani, policjanci znaleźli 20.000 porcji marihuany i wagę elektroniczną do porcjowania narkotyku. Narkotyki ukryte były w różnych częściach auta, między innymi pod siedzeniami i w schowku drzwi. Ich wartość szacuje się na 100 tysięcy zł.

W aucie kolejnego, 20-letniego handlarza wrocławscy policjanci znaleźli spore ilości kokainy, amfetaminy, tabletki ekstazy, sterydy anaboliczne i 14 zastrzyków niebezpiecznej efedryny. Wrocławianin zaopatrywał w nie dilerów w mieście. Narkotyki trafiały do młodzieży w klubach, dyskotekach, pubach i na wrocławskie podwórka.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Drogu (niezweryfikowany)

Moze mi ktos wytlumaczyc jak 2kg moga byc warte 300 000zł?! Bo nie rozumiem :D
Juzio (niezweryfikowany)

To proste, policz jaka kasa "przepłynie" przez te 2 kilo. Oni nie liczą tego jako czyjeś na spożycie, że zapłacił nie 300 000 tys, a dużo mniej, ale nie spożyje tego na miejscu, tylko puści taką ilość dalej w obieg. No i tak płynie i płynie i jego wartość finalna ma wartość 300 000 tys, czyli w etapie w którym ludzie kupujący już spożywają a nie puszczają dalej w obieg.
!! (niezweryfikowany)

nie wiem czy sie nie pomylilem w liczeniu, bo to na szybko robilem, ale wychodzi na to, ze jedna porcja grassu to 0,16g <br>hmm okolo jedna lufa chyba
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-T-2

Nazwa substancji: 2C-T2

Dawka: 20 mg doustnie

Set & setting: pusta chata, mała kameralna imprezka, dobry humor


  • Amfetamina
  • Kofeina
  • Nikotyna
  • Retrospekcja

Nastawienie jak zazwyczaj przy amfetaminie: podniecenie, ekscytacja. Miejsca przyjmowania: Katowice, dwór oraz mój dom.

No cóż, jestem uzależniony od amfetaminy. Tak naprawdę zacząłem w lutym 2021r. brać nałogowo. Do dzisiaj, czyli do listopada 2021r., zdarzały mi się naprawdę nieduże przerwy. Najdłuższa była w maju do czerwca. Przyjechał kumpel z ośrodka, młodszy ode mnie i poleciałem znowu w lipcu. W sumie to teraz góra były dwa tygodnie bez amfetaminy. Kosztowało mnie to wykończeniem psychicznym, jak 2g wsunąłem pewnego pogodnego dnia w październiku. Nie było to dużo, a jednak bardzo negatywnie zadziałało na moją psychikę. Dwa tygodnie katorgi, myśli samobójcze i niepokój.

  • Chelidonium majus (glistnik jaskółcze ziele)

Jaskółcze Opium
INFO ; 17 lat 65kg
DOŚWIADCZENIE : gałka , piguły ,diazepam ,ganja , alko ,nikotyna, kofeina , mieszanki ziołowe , DXM
SUBSTANCJA ; ususzone pomarańczowe mleczko glistnika jaskółczego ziela.

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Wyjazd do kina, galeria handlowa oraz samochód - Jestem wtedy z M B i P, przebywamy ze sobą do około północy. Następnie jestem w domu i znów w samochodzie z Ł. Jesteśmy szczęśliwi z M Bi P, nie możemy doczekać się filmu jak i wejścia dropsów na psychikę.

T- 18:30

Koledzy przyjeżdżają pod mój dom wychodzę do nich i myślimy co możemy zrobić. Uzgadniamy, że jedziemy do kina. Robimy zapasy - 2g marihuany oraz 6 żółwi - po dwa na głowę, bo kierowca(B) nie bierze. Chcieliśmy 9 żółwi, ale diler tyle nie miał. Bierzemy od razu całą porcje dropsów. W rurę nabijamy zielsko i łapiemy po buchu. Jedziemy do kina, to przecież tylko godzina drogi. Cała drogę gadamy o wszystkim i o niczym. Czuje chillout po buchu. Nakręcamy się powoli, nie mogę doczekać się kiedy wejdą mi dropsy.