TR przeniesiony z forum hyperreal.info
A działo się to wszystko w pewien lipcowy słoneczny dzień roku pańskiego 2006...
Według holenderskiego prawa używanie narkotyków, zarówno miękkich jak i twardych, nie jest zabronione, karze podlega ich produkcja, przewóz, posiadanie i handel.
Według holenderskiego prawa używanie narkotyków, zarówno miękkich jak i twardych, nie jest zabronione, karze podlega ich produkcja, przewóz, posiadanie i handel. Gminy mają jednak na ten temat swoje własne zdanie i – stając w opozycji do krajowego prawa – wprowadzają własne, zakazujące narkotyków w miejscach publicznych, także na ulicach miast.
Mimo że obowiązujące w Holandii prawo tego nie zabrania, zapalenie jointa w złym miejscu może wiązać się z karą. Już 218 z 355 gemeenten (holenderski odpowiednik gminy) wprowadziło na swoich terenach całkowity lub częściowy zakaz używania narkotyków, bez żadnego wyjątku.
W przypadku częściowego zakazu obejmuje on zazwyczaj najbardziej ruchliwe miejsca w przestrzeni publicznej, jak na przykład parki czy ulice. Licząc na odrobinę relaksu przy drobnym wspomaganiu, lepiej więc omijać takie miejsca jak Mercatorplein w Amsterdamie czy deptak w Scheveningen.
Przeciwnikami narkotyków w miejscach publicznych są w większości mniejsze holenderskie gminy, ale do akcji dołączyło także kilka większych miast, na przykład Haga, Rotterdam, Amersfoort i Tilburg. Zakaz obowiązuje w sumie w 60 procentach miejscach publicznych w kraju.
Osoby sprzeciwiające się zakazowi i używające narkotyków wbrew lokalnemu prawu powinny liczyć się z możliwością otrzymania mandatu i kary pieniężnej. Wynosi ona 95 euro za narkotyki miękkie i 380 euro za narkotyki twarde.
W ubiegłym roku wydano w sumie 151 takich kar: 91 w pierwszej i 60 w drugiej grupie.
Posiadanie narkotyków jest w Holandii karalne według założeń tzw. Opiumwet. Osoba przyłapana na posiadaniu przy sobie zakazanych używek, w zależności od ilości może zostać ukarana grzywną lub pozbawieniem wolności.
Jeśli przyjdzie komuś zapłacić karę, trafia on automatycznie do systemu i przez kolejne 4 lata nie może ubiegać się o otrzymanie dokumentu Verklaring Omtrent Gedrag (VOG), wydawanego przez państwo pisma o zachowaniu jednostki i jej niekaralności. Jest ono wymagane przez wielu pracodawców w Holandii.
poczucie bezpieczeństwa i swojskości związane ze fajnymi znanymi miejscami-własny pokój,dom mojej Babci,w końcu mieszkanie dziewczyny, ciekawość i pewne nadzieje wiązane z działaniem nasion
TR przeniesiony z forum hyperreal.info
A działo się to wszystko w pewien lipcowy słoneczny dzień roku pańskiego 2006...
Substancja: Amfetamina (ok.1g)
Godziny zażycia: Pierwsza ścieżka godz 8.20-16.IX i co kilka godzin kolejne kreseczki dla podtrzymania mocy :D - ostatnia: godz 12.45 - 17.IX
Substancja: Marihuana (ok.0.5g)
Godzina zażycia: ok. godz 18.00 - 17.IX - na złazie po fe.
Sprzęt: Fajka do tytoniu (zakupiona kiedyś tam na ceremonię spróbowania SD) z drzewa wiśniowego :D + zwykła zapalniczka.
A wiec na poczatek troche o salvii divinorum. Palilem ja wczesniej
okolo 10 razy, zawsze z fajki wodnej i czasem w dosc duzych ilosciach.
Zdarzylo mi sie np. zapalic na raz 2g. Niestety, poza duzym wyciszeniem,
zrelaksowaniem i cieplem nic nie czulem. Towar byl ok, jako ze moi
znajomi mieli po tym calkiem ciekawe jazdy. Jestem oporny :(
Łysiczka Lancetowata
enteoczekolada nadziewana mielonymi grzybkami w ilości ok 60-80 szt.
(dostawca przywiózł materiał pokruszony dlatego tródno dokładnie określić ilość ;)
miałem zaszczyt próbować grzybków wcześniej, zmieniły mnie, pokazały coś...
teraz zrozumiałem co to było, zrozumiałem bo czas był odpowiedni.
-------
set&settings:
6 dzień 3 miesiąca, 6 marca 2004, sobotni wieczór, pełnia, rok przestępny, dziwna data...