USA: policjant ginie na służbie doręczając nakaz związany z posiadaniem strzykawki

Tak, dobrze czytacie. Wojna Z Narkotykami w jej najgorszej, bo równie głupiej co tragicznej odsłonie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

the influence
Tana Ganeva

Odsłony

766

W niedzielę wczesnym rankiem, policjanci z Howard County (Indiana), zastępca Carl Koontz i sierż. Jordan Buckley pojawili się w domu w Russiaville (Indiana), by doręczyć nakaz. Kiedy lokator nie odpowiadał, weszli do środka. Kilka minut później ktoś w domu otworzył do nich ogień.

Zastępca Koontz zmarł w szpitalu w poniedziałek rano. Władze potwierdziły, że podejrzany, 25-letni Evan Dorsey, również nie żyje.

Jaka straszliwa zbrodnia zapoczątkowała łańcuch wydarzeń, które doprowadziły do śmierci dwóch osób? Dorsey nie stawił się w sądzie będąc oskarżony o posiadanie strzykawki - pomimo faktu, że w kilku hrabstwach w stanie Indiana prowadzone są tymczasowe programy wymiany igieł i strzykawek w celu zwalczania rozprzestrzeniania się HIV i zapalenia wątroby typu C. Stan rzeczy jest zatem taki, że w niektórych częściach stanu Indiana legalne jest pozyskiwanie strzykawek zatwierdzonych przez władze grup, podczas gdy w innych domniemane posiadanie strzykawki prowadzi do sytuacji, gdy policja puka do drzwi domu, z którego następnie dwie osoby wynoszone są martwe.

"To strata najgorszego rodzaju" – komentuje Lori Chassee, emerytowana detektyw, członek Law Enforcement Against Prohibition (LEAP). "Sytuacja, gdy funkcjonariusz zostaje zabity doręczając nakaz związany jedynie z parafernaliami odsłania całą absurdalność wojny z narkotykami".

Ale nawet w sytuacjach mniej tragicznych, absurdalne taktyki policji mające na celu ograniczenie handlu narkotykami wystawiają funkcjonariuszy na niepotrzebne ryzyko, gdy na dłuższą metę osiągany efekt jest znikomy, zauważa Chassee. Wskazuje, że ogromne zyski, wynikające z wysokich marż na towar taki jak heroina, przekładają się na fakt, że represje ze strony organów ścigania mają niewielki wpływ na czarny rynek, pomimo ryzyka, na jakie narażani są funkcjonariusze i osoby postronne. Podczas nalotów funkcjonariusze są spięci i naładowani adrenaliną, ponieważ oczekują najgorszego ze strony handlarzy narkotyków. No-knock raids, czyli naloty, podczas których policjanci wpadają do domów bez ostrzeżenia, wielokrotnie prowadziły do wszelkiego rodzaju tragicznych rezultatów, zarówno dla osób cywilnych, jak i funkcjonariuszy, Rrezydenci są czasem przekonani, że bronią się przed włamywaczami. W stanie Indiana obowiązuje doktryna twierdzy ("stand your ground law"), wedle której legalne jest otwarcie ognia do "intruzów".

Jak opisuje to Chassee

Jesteśmy zawsze przygotowani na najgorsze. Idziesz do takiego mieszkania, nie wiesz, kto jest w głównym pokoju, 30 policjantów wbiega na górę po schodach. Uchowaj Boże, jeśli ktoś popełnił błąd w sprawie nakazu i jesteś w niewłaściwym miejscu, albo ktoś inny znajdzie się w niewłaściwym miejscu w niewłaściwym czasie.

Dorsey nie wydaje się raczej być lokalnym baronem narkotykowym (choć miał już za sobą inne zarzuty związane z narkotykami). Tym bardziej zatem jego przypadek, jak uważa Chassee, szczególnie podkreśla, dlaczego przeciwdziałanie skutkom nadużywania narkotyków i uzależnienia od nich powinno leżeć w gestii służb zdrowia publicznego, a nie egzekwowania prawa.

Oceń treść:

Average: 4 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Po przeczytaniu raportu https://neurogroove.info/comment/9607#comment-9607 postanowiłem sam przeprowadzić eksperyment. Jako, że marihunaen on dłuższego czasu nie jaram (rok ponad) to myślę, że wynik jest jak najbardziej prawdziwy.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Lekka ekscytacja spowodowana pierwszym kontaktem z substancją. Mój pokój, ciemno za oknami.

Miałam zjeść je z przyjaciółką, ale nie było takiej możliwości, a ciekawość by mnie zjadła gdybym nie spróbowała tego dnia, kiedy dostały się w moje ręce.

21:30

  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

To była bodajże środa, kolejny z jesiennych deszczowych dni, ja i 3 kumpli około godziny 22, po popołudniowej stymulacji pentedronkiem postanowiliśmy wszamać 0,5g MXE. W cudownym nastroju, z dyso znając tylko DXM na miejscówce znajdującej się u kumpla (P.) na strychu oczekiwałem aż zapadnę się w dysocjacji.

W moim trip raporcie postaram się streścić to co podarowało mi MXE. Same dysocjanty uważam za niebezpieczną grupę psychodelików (oczywiście zależy to od człeka, itp. , itd. ale tak czy siak wg.

  • Dekstrometorfan

Set & Settings: wakacje na wsi; pogoda zmierzająca do burzy, parno


Samopoczucie: zmęczenie, niewyspanie, ale humor jak najbardziej dobry


Cel: sprawdzenie fazy po DXM, dotknięcie muzy :]


Sposób: 150 mg w Acodinie





16:48 Start


16:53 120 mg spożyte.


17:02 Czytamy; w tle muzyka.


17:55 Istotnie wzrastają w nas wątpliwości co działania tego środku. Dodatkowe 30 mg.