Zeżarłem raz ok. 40 nasionek. Efekt był raczej mizerny i co tu dużo mówić niezbyt przyjemny. Straszne ciary, jak po przedawkowaniu kofeiny. Ale niezłą jazdę miałem po takim wynalazku, który wycofano z aptek gdzieś w `93.
Amerykański program kontroli umysłów, noszący kryptonim MK-Ultra, przez dekady otaczało wiele tajemnic, które już wkrótce mogą być częściowo rozwiązane. Okazuje się bowiem, że CIA może zostać zmuszone do opublikowania prawie 4358 dokumentów stworzonych podczas projektu.
Amerykański program kontroli umysłów, noszący kryptonim MK-Ultra, przez dekady otaczało wiele tajemnic, które już wkrótce mogą być częściowo rozwiązane. Okazuje się bowiem, że CIA może zostać zmuszone do opublikowania prawie 4358 dokumentów stworzonych podczas projektu.
Eksperymenty na ludziach prowadzone w ramach projektu miały na celu pomóc w opracowaniu leków i procedur, które mogły być używane podczas przesłuchań w celu osłabienia jednostki i wymuszenia zeznań poprzez kontrolę umysłu. Wśród leków stosowanych przez agencję znajdowała się między innymi amfetamina, MDMA, skopolamina, marihuana, szałwia, tiopental sodu, psylocybina i LSD. W sumie w programie przeprowadzono prawie 150 projektów badawczych, a cel wszystkich z nich pozostaje głęboką tajemnicą.
Projekt został zorganizowany za pośrednictwem Biura Wywiadu Naukowego CIA i skoordynowany z amerykańskimi laboratoriami wojny biologicznej. John Greenewald, założyciel popularnej strony The Black Vault, specjalizującej się w uzyskiwaniu odtajnionych dokumentów rządowych poprzez wnioski FOIA (Freedom of Information Act), opublikował tysiące stron na temat MK-Ultra już w 2004 roku. Jednak w dalszym ciągu to nie wszystko, co kryją w sobie archiwa.
Zgodnie z oświadczeniem The Black Vault: "Zakres projektu MK-Ultra był szeroki, a badania przeprowadzono w 80 instytucjach, w tym w 44 szkołach wyższych i uniwersytetach, a także w szpitalach, więzieniach i firmach farmaceutycznych. CIA działała za pośrednictwem tych instytucji, korzystając z organizacji frontowych, chociaż czasami najwyżsi urzędnicy tych instytucji byli świadomi zaangażowania CIA".
Jak zauważył Sąd Najwyższy USA, MK-Ultra zajmowało się: "badaniem i rozwojem materiałów chemicznych, biologicznych i radiologicznych, zdatnych do wykorzystania w tajnych operacjach kontrolowania ludzkich zachowań".
Co ciekawe, ponieważ Agencja finansowała MK-Ultra poprzez pośredników, wiele z uczestniczących w nim osób nie wiedziało, że pracuje dla CIA. W 2016 roku Oscar Diggs, użytkownik portalu The Black Vault, odkrył braki w dokumentacji, którą CIA wysłała do Greenewalda zgodnie z FOIA i stworzył w związku z tym listę rekordów i stron "utraconych". CIA odmówiła jednak ich dostarczenia, broniąc się, że brakujące dokumenty dotyczyły "modyfikacji zachowania", a nie "kontroli umysłu", jak przedstawiono w dokumentacji Greenwalda.
W związku z czym Greenewald uruchomił kampanię crowdfundingową, aby pokryć niezbędne opłaty wymagane przez CIA do udostępnienia informacji. Biorąc pod uwagę, że projekt MK-Ultra obejmował wyłącznie eksperymenty z udziałem ludzi, trzeba zakładać, że CIA ma sporo na sumieniu. Przynajmniej tyle, aby ukrywać prawdę na temat działań prowadzonych prawdopodobnie przez ponad 50 lat. Czy jednak cała prawda na ten temat ujrzy światło dzienne? O tym przekonamy się już wkrótce.
Zeżarłem raz ok. 40 nasionek. Efekt był raczej mizerny i co tu dużo mówić niezbyt przyjemny. Straszne ciary, jak po przedawkowaniu kofeiny. Ale niezłą jazdę miałem po takim wynalazku, który wycofano z aptek gdzieś w `93.
Doświadczenie:
Natura- Galka Muszkatołowa (wielokrotnie), MJ (regularnie), haszysz
Chemia-Amfetamina, pixy, Kodeina, Tramadol, Dopalacze (Tajfun, Smoke, Ja Rush, Konkret i wieeele innych)
Wiek: 18 lat (70kg)
Ilość: 30g świeżej mielonej gałki firmy kamis
Oczekiwania: Nadzieja na mistyczne doznanie
Obsada:
Murzyn
Mariusz
Emilia
Kolega 1
Kolega 2
I wiele innych nieznaczących osób (zbieżność imion/pseudonimów przypadkowa)
Treść:
Lekkie zmęczenie, dobry humor, pozytywne nastawienie, ciekawość. Wolna chałupa, ja i moja dziewczyna, która towarzyszyła mi pierwszego dnia.
Oto mały raport, w którym będą przeplatały się opisy doświadczeń z dwóch dni, podczas których zniknęło 78 tabletek. Jedna w kawie. :(
Idąc za radą użytkowników [H] wrzucałem tabletki robiąc przerwy, i zagryzałem cytryną.
T: 0m (~21:30)
[Tutaj popełniłem kardynalny błąd, ponieważ zaniedbałem kwestię S&S]
Siedząc w salonie przy laptopie poczułem, że Dex powoli "puka do drzwi." Nastąpiły zmiany w odbiorze bodźców, które raczej trudno mi opisać ze względu na to, że był to mój dziewiczy rejs.
lekkie poddenerwowanie z racji na to ze mialem udawac pijanego. bralem na imprezie, dokladniej 18-stce starego kolegi.
Wszystko dzialo sie 2 dni temu. Historia ta przedstawia jak wygląda przedawkowanie mdma z pierwszej osoby. Dodam że ważę 59kilo, czyli naprawde malo jak na dawke, ktora przyswoiłem.
19.30
Docieram na 18-stke kolegi do domu imprezowego. Jestem około 15km od domu, na drugim końcu miasta i dosc slabo znam te tereny. Bedzie to wazne pod koniec historii. Na imprezie byla jedna zasada-bez cpania. Chcialem byc kozakiem i probowac ukryc moj stan i mowic wszystkim ze jestem najebany, niestety sie przeliczylem, ale o tym zaraz.
20.00