Rzeczpospolita o antynarkotykowych akcjach w szkołach z użyciem psów

Dzięki zgodzie władz szkoły, rodziców i samych uczniów, akcje w szkołach z urzyciem psów są zgodne z prawem.

Anonim

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Odsłony

3116

Rzecznik praw obywatelskich uważa, że wszelkie zgodne z prawem metody walki z narkotykami w szkołach są dobre

Nie milkną kontrowersje wokół prowadzonych w niektórych szkołach antynarkotykowych kontroli z psami.

Od poniedziałku za pełną aprobatą władz kontrole ruszyły w Gdańsku. Strażnicy odwiedzają te szkoły podstawowe i średnie, których dyrektorzy o to poproszą. Również w Łodzi, gdzie już od miesiąca w gimnazjach trwa podobna akcja, dyrektorzy sami zgłaszają się do straży miejskiej.

- To, że dyrektorzy ustawiają się w kolejkach do takich kontroli, to ich porażka jako pedagogów - komentuje Marek Kotański. - Nie potrafią pracować z młodzieżą, więc sięgają po represje. To smutne.

Jak przeprowadza się taką akcję w gdańskich szkołach? - Podczas kontroli w klasach uczniowie wychodzą, a pies obwąchuje ich torby i plecaki - opowiada Krystyna Mollin, zastępca komendanta gdańskiej Straży Miejskiej.

W Łodzi jest nieco inaczej: - Wchodzimy na lekcję, pies spokojnie chodzi po klasie i obwąchuje - opowiada Sławomir Seliga, komendant tamtejszej Straży Miejskiej. - Sygnał psa jest wyczuwalny tylko dla przewodnika. Kiedy wychodzimy, mówimy dyrektorowi: "Podejrzany jest chłopak w środkowym rzędzie w trzeciej ławce po prawej stronie".

Oboje komendanci zapewniają, że po kontrolach nie protestowali najbardziej zainteresowani: nauczyciele, rodzice i - co najważniejsze - młodzi ludzie.

- Rzecznik praw obywatelskich uważa, że wszelkie metody walki z narkotykami w szkołach są dobre, byleby były zgodne z prawem. A jeśli jest zgoda władz szkoły, rodziców i samych uczniów, to jest to zgodne z prawem - mówi pełnomocnik r.p.o. Stanisław Wieluński.

W Gdańsku psy jeszcze nic nie wywąchały. Co się stanie, kiedy wreszcie coś znajdą? - Sami się nad tym zastanawiamy - mówi Krystyna Mollin. - Pewnie powiadomimy opiekunów dziecka i poprosimy o pomoc policję. Takie doświadczenia mają już za sobą strażnicy w Łodzi: - W ciągu miesiąca mieliśmy około 15 takich przypadków. Powiadamiamy nauczycieli, dyrekcję i rodziców podejrzanego ucznia - mówi Seliga.

Marek Kotański ma własne pomysły na uświadamianie młodym ludziom, dokąd mogą ich zaprowadzić narkotyki: - Przecież można ich zaprowadzić do ośrodka, w którym narkomani walczą o życie, na oddział detoksykacyjny czy do hospicjum. Tak właśnie robię i jestem przekonany, że przynosi to o wiele lepsze rezultaty.

Przeciwnicy antynarkotykowych kontroli z psami uważają, że to duży dyskomfort dla dzieci. - Przy takim przeszukiwaniu wszyscy są traktowani jak potencjalni przestępcy - mówi gdańska wicekurator oświaty Elżbieta Lamparska.

- A czy kontrolując kierowcę policja też traktuje go jak przestępcę? - pyta Krystyna Mollin. - Nie przyjeżdżamy szwadronem i nie robimy obławy. Nasi funkcjonariusze są doskonale znani młodzieży, bo regularnie z nią pracują. Nikt się ich nie boi.

Zastrzega jednak: - Nie jesteśmy od głaskania. Jeśli ktoś narusza normy, to trzeba karać. Ale przede wszystkim chcemy przestrzegać i odstraszać.

Pionierami w kontrolach narkotykowych uczniów były władze prywatnego warszawskiego Liceum Kupieckiego im. Braci Jabłkowskich. Latem ubiegłego roku postawiły one uczniom ultimatum - ci, którzy nie poddadzą się badaniom na obecność narkotyków w moczu, wylecą ze szkoły.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Nie akceptuj te... (niezweryfikowany)
W opisie, który jest widoczny w sugestia h
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

większość dnia podekscytowanie, później, tuż przed, zaczęło się pieprzyć.

Witam. Piszę przede wszystkim po to, by podzielić się tym, co mnie spotkało. Wiem, że jest tu gro wiele bardziej doświadczonych osób, być może ktoś zechce się na ten temat wypowiedzieć, co bardzo by mnie ucieszyło. Czytałam trochę TR-ów na temat kodeiny, większość wielce zachęcających. Nigdzie nie zauważyłam opisu czegoś, czego sama doświadczyłam. Dodam jeszcze, że kilka dni zastanawiałam się nad opublikowaniem tego, przygotowywałam się psychicznie na totalne zjechanie i zrównanie mnie z ziemią za moją tępotę. Ale od początku...

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Piękna pogoda, brak obowiązków, tylko kobiete rano obudzic :D

 

Wtorek 05.06.1*

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Sam w domu, pokój pozytywnie

Po ostatniej imprezie zostało mi troche thc, więc postanowiłem wykorzystać wolny dzień w domu i dopalić resztki zapasów. Sam w domu, wszyscy w pracy/szkole. Z głośników dobiega "Susumu hirasawa - Maditational Field - Paprika Soundtrack" .Bardzo lubie palić przy muzyce. Utwór z anime Papurika (świetny film swoją drogą) wybrałem czysto losowo.

 

Do rzeczy. Ważę wiaderko, fulka w nakrętkę, ogień, ciągniemy butle................., wdech, ;xD

Potem odkryłem, że mam w fotce jeszcze odrbine zioła na dupke. Po spaleniu opaliłem fulke, bo już dojrzała.

  • Dekstrometorfan
  • LSD-25
  • Miks

Setting: dosyć nietypowy – pusty pokój "jedynka" w hotelu w Lyonie, dookoła tylko łóżko, TV, łazienka. Set: pozytywny, chęć nagrodzenia się po dwóch tygodniach intensywnej pracy, chociaż w momencie łuskania tabletek z blistra odruchy wymiotne i wahanie.

14.11.2008

Timing: było to w okolicach marca 2008.

randomness