Opioidofobia bierze się przede wszystkim z braku wiedzy

Ruszyła druga edycja kampanii "Rak wolny od bólu - Nie ból się". Czy pacjenci, którzy cierpią z powodu bólu mają w Polsce zapewnione odpowiednie leczenie? O tym z dr Magdaleną Kocot-Kępską sekretarzem Polskiego Towarzystwa Badania Bólu rozmawia Iwona Schymalla.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Medexpress.pl
Iwona Schymalla

Odsłony

337

Ruszyła druga edycja kampanii "Rak wolny od bólu - Nie ból się". Czy pacjenci, którzy cierpią z powodu bólu mają w Polsce zapewnione odpowiednie leczenie? O tym z dr Magdaleną Kocot-Kępską sekretarzem Polskiego Towarzystwa Badania Bólu rozmawia Iwona Schymalla.

Jest Pani ekspertem kampanii pt. "Nie ból się. Bądź wolny od bólu". Prowadziła Pani konsultacje online z pacjentami. Proszę powiedzieć jakie problemy zgłaszali pacjenci?

Pacjenci oraz ich rodziny zgłaszali głównie problemy z niestosowaniem silnych leków dostosowanych do stopnia nasilenia bólu. Czyli, lekarze prowadzący zbyt długo prowadzili terapię słabszymi lekami np. NLPZ-tami czy paracetamolem, pomimo dużego nasilenia objawów bólowych. Problemy również dotyczyły tzw. trudnych sytuacji bólowych, gdzie pacjent nawet przy stosowaniu wysokich dawek opioidów nadal cierpiał z powodu bólu. Są to pacjenci, u których należałoby zastosować inne drogi podawania leków. W przypadku leków opioidowych będzie to na przykład droga okołordzeniowa, w pobliże rdzenia kręgowego. Ta droga pozwala znacznie zmniejszyć dawki leków opioidowych i opanować kryzys bólowy. Niestety, takie techniki mogą być wykonane tylko w specjalistycznych oddziałach leczenia bólu, a takich oddziałów nie mamy. Pacjenci mieli również problemy z uzyskaniem informacji na temat placówek, w których można leczyć ból przewlekły, czyli placówek opieki paliatywnej i poradni leczenia bólu. Pytania dotyczyły także obaw pacjentów i ich rodzin przed uzależnieniem oraz objawami niepożądanymi związanymi głównie z silnymi opioidami jak zaparcia, nudności i wymioty. Pacjenci, a zwłaszcza ich rodziny, skarżyli się na to, że pomimo stosowania leków, ból nie jest dostatecznie uśmierzany. Według mojej wiedzy, zadanych pacjentom pytań, najczęściej wiązało się to z sytuacją, w której nie stosowano leków adjuwantowych czyli przeciwdepresyjnych czy przeciwdrgawkowych nasilających po pierwsze działanie leków opioidowych, a po drugie uśmierzających ból neuropatyczny będący bardzo często elementem każdego bólu przewlekłego.

Mówi się często o opioidofobii wśród lekarzy. Z czego to się bierze i jaki ma wpływ na jakość życia pacjentów cierpiących z powodu bólu?

Opioidofobia bierze się przede wszystkim z braku wiedzy. Z niedostatecznej wiedzy na temat mechanizmów działania opioidów, na temat działań niepożądanych związanych ze stosowaniem silnych opioidów. Na studiach jesteśmy uczeni, że opioidy uzależniają, zresztą one tak są traktowane - jako przeciwbólowe leki uzależniające, co jest nie prawdą. Właśnie ten brak wiedzy na temat silnych leków opioidowych prowadzi u lekarzy do niechętnego ich stosowania u pacjentów. Oczywiście, rodziny też się tego obawiają. Bardzo często członkowie rodzin zadają pytanie: czy moja mama, tata, babcia itp. uzależnią się i staną się narkomanami? Opioidofobia panuje więc także wśród pacjentów i ich rodzin.

Jaki jest mechanizm działania opioidów? Z jednej strony jest obawa przed ich stosowaniem, z drugiej eksperci podkreślają, że to właściwie samo dobro.

Oczywiście, że dobro, jeżeli są one stosowane prawidłowo. Znając ich farmakologiczne właściwości jesteśmy w stanie uśmierzyć 90 proc. dolegliwości bólowych zarówno ostrych, jak i przewlekłych. Warunkiem jest znajomość działania tych leków, a działają głównie na centralny system nerwowy, na receptory opioidowe, które znajdują się w mózgu, w rdzeniu kręgowym, także na obwodzie. To są jedne z najsilniejszych leków przeciwbólowych na świecie, stosowane od tysięcy lat. Roztwory opium były stosowane jako jedne z pierwszych substancji przeciwbólowych już wiele tysięcy lat temu. Oczywiście opioid to lek o podwójnym obliczu, bo z jednej strony ma doskonałe działanie przeciwbólowe, ale z drugiej działa również na cały szereg innych ośrodków w mózgu. Czyli, poprawia nastrój – działa euforyzująco, działa na układ „kara-nagroda” dając to euforyzujące działanie jako nagrodę, ale też działa na cały przewód pokarmowy powodując zaparcia, nudności i wymioty. Ale umiejętne stosowanie leków opioidowych i profilaktyka pozwala zjawisko objawów niepożądanych zmniejszyć praktycznie do zera.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

* afgan + marjanna


* doswiadczenia prawie zero


* bylo 1g jednego jak i drugiego


* miejsce spozycia -> szkola





Ot taka moja przygoda

  • Flunitrazepam

Zrobiłem wczoraj zakupy i zakupiłem 1 opakowanie Rohypnolu (10x2mg) oraz 2 opakowania Benalginu (40x50mg), przedtem zadzwoniłem do apteki i zapytałem czy mają, żeby na darmo nie zapierdalać.. ; (w ciągu dnia trochę jarałem (połówkę na trzech)) poszedłem z kumplem połazić po Gdańsku i później mieliśmy iść na techno. O 21:00 miałem jedno piwo w czubie i zżarłem 2 rohypnole.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Pseudoefedryna

Piątek, brzydka pogoda, totalna nuda, 5 dyszek w kieszeni. Dzień zapowiadał się jak co tydzień- jaranko, szama i spać do domu. Postanowiłem zrobić sobie mały odskok w bok.

Godzina 16:20
Po odwiedzinach w aptece wracam z 2 paczkami acataru 30mg pseudoefedryny/tabs.
Razem z ziomkiem zjedlismy po 7 tabsów, reszte wyrzuciliśmy by najpierw dokładnie poznać dawkowanie.

Godzina 17:00
Zero skutków. Totalne dno i smutek na twarzy. Kolejna wycieczka do apteki.
W obawie przed brakiem fazy, tym razem pizdnelismy sobie po paczuszce acodinu- 30 tabs
15mg dekstromorfanu/tabs .
Następnie, poszliśmy do domu by wypić ciepłą herbatkę na rozpuszczenie tabsów w żołądku.

  • LSD-25
  • Użycie medyczne

Dozowanie rano co 4 dni wraz ze śniadaniem

Chciałabym się podzielić z wami moją osobistą rewolucją, nowym życiem.

Z natury nostalgiczny ze mnie człowiek, wycofany i może trochę za ostrożny w stosunku do ludzi.

randomness