Waga: 48kg
Co i jak: 500mg dekstrometorfanu + 10mg hioscyny (paracetamol odpuszczę) + 10mg prometazyny
Ponad 600 porcji handlowych kokainy, amfetaminy, marihuany, LSD i innych substancji o łącznej wartości kilku tysięcy złotych oraz urządzenia służące do porcjowania narkotyków znaleźli policjanci w mieszkaniu 60-letniego wrocławianina.
Ponad 600 porcji handlowych kokainy, amfetaminy, marihuany, LSD i innych substancji o łącznej wartości kilku tysięcy złotych oraz urządzenia służące do porcjowania narkotyków znaleźli policjanci w mieszkaniu 60-letniego wrocławianina. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.
Wrocławscy policjanci, patrolujący ulice na Starym Mieście, zwrócili uwagę na starszego mężczyznę, który na widok funkcjonariuszy zaczął się nerwowo zachowywać i próbował jak najszybciej się oddalić.
- Podczas rozmowy z mundurowymi, 60-latek wydał opakowania, w których znajdował się biały proszek oraz susz roślinny - informuje st. sierż. Krzysztof Marcjan z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Został wówczas zatrzymany i przewieziony do komisariatu, gdzie policjanci zważyli i sprawdzili ujawnioną substancję. Okazało się, że jest to amfetamina i marihuana w ilości kilkudziesięciu porcji handlowych.
Policjanci postanowili przeszukać mieszkanie 60-latka. Na miejscu znaleźli znaczne ilości różnych substancji psychoaktywnych m.in. amfetaminę, kokainę, MDMA, haszysz, marihuanę, ekstasy i LSD. Ponadto w mieszkaniu znajdowały się także liczne opakowania służące do pakowania narkotyków, waga elektroniczna, telefony komórkowe oraz pieniądze w różnych walutach.
- Zatrzymany stwierdził, że narkotyki w ilości ponad 600 porcji są tylko i wyłącznie na jego użytek i „służą mu do zabawy” - mówi st. sierż. Krzysztof Marcjan.
Zatrzymany mężczyzna decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Za popełnione przestępstwo grozić mu może kilka lat w więzieniu.
Funkcjonariusze podkreślają, że sprawa jest rozwojowa i cały czas nad nią jeszcze pracują.
Waga: 48kg
Co i jak: 500mg dekstrometorfanu + 10mg hioscyny (paracetamol odpuszczę) + 10mg prometazyny
Nikomu nie życzyłbym tego co przeżyłem niedawno na kwasie.
Zaczeło się zwyczajnie. Jeden z moich kumpli miał urodziny więc
postanowiliśmy się zkwasić. Dla niego to był pierwszy raz, a ja już miałem
kilka tripów za sobą. Poszliśmy w pięciu. Kupiliśmy sobie trzy `Baby na
rowerze` (dla mnie najlepszy kwas).
Już od początku dzień wydawał się jakiś pechowy. Kiedy dzieliliśmy kwasa
siedząc na ławeczce koło stadionu podeszło do na dwuch łysych z szlikam
Plansza: Las.map
Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
Ja i mój kompan [GrzyboRoman] wybraliśmy się do lasu z grzybami, rzecz to dziwna ponieważ ludzie wszyscy zwykli z lasu z nimi wychodzić.
Wchodząc z Grzyboromanem do porowatozielonej kuźni umysłu prowadziliśmy bezgłośną konwersację o tym, czym zostaniemy obdarowani przez Psycho Psylokrólewnę.
Usiedliśmy pod twardymi, zmęczonymi próbą czasu pniakami, w odległości około 0.76m od siebie. Wyciągnąłem z psychoprzegrody Cylinki, błogoowoce mające zaspokoić nasz grzybogłód.
Pozytywnie, po alkoholu, u przyjaciela na domówce
Trzy drinki wypite, godzinę od rozpoczęcia spotkania ziomal wyciąga pazłotko, w którym jest koko.
Posypał cztery kreski w kuchni, każdy sobie zajebał, ja najmniejszą, choć nakłaniał mnie, żebym skusił się na dużo większą, heh. Dobrze, że rozsądek starego ćpuna wie swoje- doświadczony licznymi bad tripami z powodu wysokich dawek mózg mówił mi- zaczynaj powoli.
Ssssssppppp! Wyciągnięta. Wracam do salonu, gdzie znajduje się większość imprezowiczów. I co, to już działa? Chyba nic nie czuję, heh.