Magiczne grzybki pomagają w leczeniu depresji. Nowe badania nie pozostawiają cienia wątpliwości

W historii medycyny wiele substancji psychoaktywnych było wykorzystywanych do leczenia różnych dolegliwości. Wśród nich znajdują się narkotyki, stosowane również rekreacyjnie. Przykładowo – LSD było wykorzystywane leczeniu migren, a MDMA na nadpobudliwość. Naukowcy z Yale odkryli, że magiczne grzybki również mają swoje zastosowanie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

tech.wp.pl
Marcin Watemborski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

213

W historii medycyny wiele substancji psychoaktywnych było wykorzystywanych do leczenia różnych dolegliwości. Wśród nich znajdują się narkotyki, stosowane również rekreacyjnie. Przykładowo – LSD było wykorzystywane leczeniu migren, a MDMA na nadpobudliwość. Naukowcy z Yale odkryli, że magiczne grzybki również mają swoje zastosowanie.

Magiczne grzybki, halucynki, pieczarki – różne nazwy są używane na określanie grzybów halucynogennych. Bez względu na ich odmianę, liczy się substancja psychoaktywna w nich zawarta, czyli psylocybina (4-PO-DMT). Różne gatunki zawierają jej mniej lub więcej, gwarantując użytkownikom trip (ang. podróż). To jednak nie wszystko, co mają do zaoferowania.

Psylocybina jest wykorzystywana jako narkotyk rekreacyjny od dziesiątek lat, a pierwszy naukowo opisał ją wynalazca LSD Albert Hofmann. Jednak dzisiaj nie będziemy mówić o rozrywce, a skupimy się na nauce i medycynie. Pierwsze badania nad skutecznością grzybków w leczeniu chorób i zaburzeń psychologicznych sięgają roku 1961, gdy Timothy Leary oraz Richard Alpert uruchomili Harvard Psilocybin Project.

Przełomem był rok 2017, gdy naukowcy z Imperial College London podali 2 dawki psylocybiny (10 mg i 25 mg) osobom cierpiącym na depresję lekooporną. Próba na 12 osobach przyniosła nieoczekiwany skutek. Wszyscy poczuli się znacznie lepiej, a aż u 5 remisja trwała ponad 3 miesiące i nie zanotowano poważnych skutków ubocznych. Na podstawie relacji pacjentów i badań, uczeni stwierdzili, że psylocybina niejako resetuje neuroprzekaźniki odpowiedzialne za rozwój depresji.

Najnowsze badania przedstawione przez naukowców z Uniwersytetu Yale potwierdzają to, co zauważył zespół z Imperial College London. Po podaniu pojedynczej dawki psylocybiny myszy, jej neuroprzekaźniki zaczęły działać lepiej, a efekt utrzymywał się długo. Alex Kwan z Yale wspomina, że połączenia między neuronami rozwinęły się o 10 proc., jak też nasiliły się o taki sam odsetek. W uprzednich badaniach sprawdzano również działanie ketaminy, która jest wykorzystywana w weterynarii jako środek znieczulający, a w popkulturze jako znany narkotyk imprezowy.

Ling-Xiao Shao, również z Uniwersytetu Yale, śledził przez długie dni sposób działania neuroprzekaźników u myszy po podaniu psylocyginy. Naukowiec zwrócił uwagę, że długoterminowa poprawa osiąga swój najwyższy efekt już po 24 godzinach i utrzymuje się przez długie miesiące.

W Polsce psylocybina znajduje się w wykazie środków odurzających w grupie I-P. Jest sklasyfikowana jako narkotyk o dużym potencjale nadużywania i brakiem zastosowań medycznych.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Mieszanki "ziołowe"

Długo wyczekiwane drugie palenie, pozytywne nastawienie, lekki strach

Info od moderacji: Zmieniono substancję na "mieszanki ziołowe". Opisane efekty z pewnością nie mogły być wywołane marihuaną!

Wydarzyło się to jakiś czas temu i średnio pamiętam co konkretnie się działo, ale myślę, że warto to opisać.

  • Dimenhydrynat

Mam tu tripa pewnego goscia po avio:


Jazda miala miejsce okolo rok temu dlatego nie pamietam jej zbyt dokladnie,

ale postaram sie ja opisac. Tego dnia nie chcialo mi sie isc do szkoly.

Okolo 8 rano odprowadzilem qmpla do jego szkoly. Los chcial, ze akurat wtedy

przyjechal do niej moj stary spotkac sie z dyrkiem (brrr) sciemnilem go, ze

teraz mam religie i odwiozl mnie na chate. Wiec poszedlem do apteki po

aviomarin (20 sztuk) kosztowaly jakies 17 zlotych. Mialem jeszcze jedna

  • clonazepam
  • Hydroksyzyna
  • Kodeina
  • Miks

Spierdolone życie i otoczenie


 

 Nie będziew to typowy trip raport. Będzie to bardziej opowieść od narkomana dla wszystkich, którzy zechcą bawić się z opioidami, opiatami. Nie koniecznie to dużo zmieni, jednak będziecie uświadomieni z ryzykiem jakie podejmujecie. Wina za to co się wydarzy będzie całkowicie po waszej stronie.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Bardzo pozytywne nastawienie, nastrój wielkanocny, wolna chata

     Wydarzenia opisane w raporcie miały miejsce ok 3 lata temu w Anglii. Raport pisze dopiero teraz bo jak mawiał Sokrates słowo pisane jest niebezpieczne, boje się że nie będę w stanie opisać tego co przeżyłem w słowach ale zdecydowałem się jednak spróbować. Może ten raport pomoże komuś się nastawić dobrze.