Krótka Historia Amfetaminy

...notka z Poradnika Medycznego...

Anonim

Kategorie

Źródło

Poradnik Medyczny
Maciej Grajek

Odsłony

9340

Historia amfetaminy (a raczej amfetamin, bo to cala grupa zwiazkow) zaczyna sie w roku 1887 kiedy to grupa ambitnych amerykanskich naukowcow syntetyzuje calkiem nowy zwiazek fenyloizopropyloamine. I na syntezie sie konczy, bowiem przez nastepne 23 lata nikt sie amfetamina nie interesowal. Wreszcie w roku 1910 dwoch amerykanskich naukowcow opisuje amfetamine jako substancje pobudzajaca osrodkowy uklad nerwowy.

Szybko do akcji wkroczyli chemicy i w ciagu kilku lat powstal szereg zwiazkow o podobnym dzialaniu, mogacych nosic malo szczytne miano amfetamin. W roku 1927 swiat ujrzal siarczan amfetaminy ktory po niecalych 6 latach trafil do masowej produkcji. Nasuwa sie pytanie- po co?

Otoz podobnie jak w przypadku wielu innych wynalazkow, kolem napedowym byla tu armia. Podczas II wojny swiatowej amfetamina byla powszechnie stosowana substancja przez wojska wszystkich wiekszych armii. Pozwalala ona pozostac czujnym w okopach, odbyc dobowy lot bombowcem, czy przeprowadzic zmasowany atak z podwojna energia.

Problem pojawil sie po wojnie kiedy w magazynach pozostaly nieraz gigantyczne ilosci wyprodukowanej na potrzeby wojska amfetaminy. Kazdy kraj radzil sobie na swoj sposob. W Japonii przez kilka lat po wojnie byla ogolnie dostepna w aptekach, co zaowocowalo uzaleznieniem sie od niej znaczacego procentu spoleczenstwa. Wedlug niektorych zrodel w armii amerykanskiej funkcjonowala jeszcze w latach szesdziesiatych jako tzw "tabletki energetyzujace". W Zwiazku Radzieckim w czasach stalinowskich byla oferowana robotnikom, by zintensyfikowac ich prace.

Jej kolejne szybko odkryte zastosowanie tkwilo w sporcie wyczynowym. Sporty wymagajace swietnej kondycji fizycznej zostaly zdominowane przez uzytkownikow amfetamin.

Jako ze jednym z efektow dzialania amfetamin jest brak laknienia, byly one powszechnie przepisywane przez amerykanskich lekarzy osobom cierpiacym na otylosc.

Stan nadspodziewanie dobrego samopoczucia wystepujacy po przyjeciu amfetaminy, spowodowal ze wielu psychiatrow zaczelo stosowac ja jako lek na depresje.

Wreszcie w latach siedemdziesiatych, pojawily sie oficjalnie pierwsze glosy na temat wiekszej szkodliwosci niz pozytku z amfetaminy. Bardzo szybko amerykanska Food and Drug Agency wpisala ja na liste substancji szkodliwych i zakazanych, i tym samym zaczela sie jej czarnorynkowa kariera ktora dzis znamy z roznych medialnych doniesien.

Juz niebawem kolejna czesc "jak rozpoznac osobe uzywajaca"...

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

rasta (niezweryfikowany)

chemiczne dragi takie jak feta czy hera zostaly stworzone m.in. po to aby odciagnac ludzi od zioła...
dyrygęt (niezweryfikowany)

jeah, amfetamina na depresje? oczy-vviście!!! dawkowanie: 3X dziennie lyzke stolowa i hce sie rzyć :/
uzasadniacz (niezweryfikowany)

żeby łatwiej byłonimi sterować
wontpiacz (niezweryfikowany)

amfetamina to gówno!!! <br>wyniszcza organizm i mocno orze psyche... <br>co prawda może być pomocna w ekstremalnych sytuacjach.. ale branie fety na dłuższą metę odczłowiecza :( <br>odsyłam do filmu grupy Sky Piastowskie pt. &quot;Że życie jest piękne&quot; albo &quot;Reqiuem dla snu&quot; ewentualnie całkiem nowy &quot;Spun&quot; <br>
blablabla blacz (niezweryfikowany)

amfetamina to gówno!!! <br>wyniszcza organizm i mocno orze psyche... <br>co prawda może być pomocna w ekstremalnych sytuacjach.. ale branie fety na dłuższą metę odczłowiecza :( <br>odsyłam do filmu grupy Sky Piastowskie pt. &quot;Że życie jest piękne&quot; albo &quot;Reqiuem dla snu&quot; ewentualnie całkiem nowy &quot;Spun&quot; <br>
dopry_psyhjatra (niezweryfikowany)

jeah, amfetamina na depresje? oczy-vviście!!! dawkowanie: 3X dziennie lyzke stolowa i hce sie rzyć :/
scr (niezweryfikowany)

brakuje tylko info o stosowaniu amfetaminy w III Rzeszy. Hitler był amfetaminowcem... <br>
niewiem (niezweryfikowany)

żeby łatwiej byłonimi sterować
scr (niezweryfikowany)

brakuje tylko info o stosowaniu amfetaminy w III Rzeszy. Hitler był amfetaminowcem... <br>
mivan (niezweryfikowany)

żeby łatwiej byłonimi sterować
a taki jeden (niezweryfikowany)

żeby łatwiej byłonimi sterować
basssboy (niezweryfikowany)

amfetamina to gówno!!! <br>wyniszcza organizm i mocno orze psyche... <br>co prawda może być pomocna w ekstremalnych sytuacjach.. ale branie fety na dłuższą metę odczłowiecza :( <br>odsyłam do filmu grupy Sky Piastowskie pt. &quot;Że życie jest piękne&quot; albo &quot;Reqiuem dla snu&quot; ewentualnie całkiem nowy &quot;Spun&quot; <br>
.chudy. (niezweryfikowany)

amfetamina to gówno!!! <br>wyniszcza organizm i mocno orze psyche... <br>co prawda może być pomocna w ekstremalnych sytuacjach.. ale branie fety na dłuższą metę odczłowiecza :( <br>odsyłam do filmu grupy Sky Piastowskie pt. &quot;Że życie jest piękne&quot; albo &quot;Reqiuem dla snu&quot; ewentualnie całkiem nowy &quot;Spun&quot; <br>
Mateusz and Mar... (niezweryfikowany)

Dobra feta nie jest zła.
ZOMO (niezweryfikowany)

Najlepiej wklepywać w pośladki pałą "szturmówką" Milicyjną.
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Szałwia Wieszcza
  • Tabaka
  • Uzależnienie

Wszystko zaczęło się jakoś w październkiu 2013 roku kiedy to z kolegą poszedłem na boisko szkolne, tam spotkaliśmy kilku moich kolegów którzy palili mj, a że ja bardzo lubiłem co jakiś czas zapalić normalne zielsko to się zgodziłem i paliłem razem z nimi, był ze mną kolega którego nie poczęstowali, a bardzo lubił palić i sam nie wiem czy nie był od czegoś uzależniony, dziś tego kolegi nie widziałem dobre kilka dni, ale z tego jak się z nim jakiś czas temu widziałem to wiem że bierze Mefedron...

  • Grzyby halucynogenne

Doświadczenie: marihuana, łysiczka lancetowata

S&S: las,miasto / rano,południe

Dawkowanie: wywar z cytrynami z 50-ciu największych łysic z kolekcji ;)

--------------------------------------------------------------------------

Sobota 9:00 - kawka, papierosek, na zewnątrz słoneczko - bardzo przyjemnie :)

Ehh, mówię sobie... który to już trip tej jesieni? Nooo... nic nowego się nie wydarzy, z resztą to tylko 50. Dobra jadę! Mega pozytywne nastawienie, przygoda, pierwszy raz sam ze sobą w plenerze, będzie super!

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Spokojnie i cicho- noc, pierwszy śnieg za oknem, w pokoju ciepłe łóżko czeka na mnie.

OPIS ZMIANY I TEGO, CO MI DAŁA

(Pomiń jeśli interesuje Cię tylko część "właściwa" opisu i leć do nagłówka "zaczynajmy ;)"

 

Przeżywszy ostatnią banię na cannabis, począłem zastanawiać się, jak można odmienić los moich faz. Zaniepokoiło mnie lekko, że niegdyś każda, dosłownie każda przbierała zupełnie inny obrót, a im więcej palę, tym więcej następne tripy mają elementów wspólnych. Tak samo z deksem.

  • Bad trip
  • Marihuana

To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał

Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.