Konopia to ważna roślina. Można się nią leczyć

- Za jakiś czas będziemy zdziwieni, że to było karane. Tak jak się dziwimy, że homoseksualizm był karany śmiercią - mówił członek PAN, neurobiolog prof. Jerzy Vetulani. Na wykładzie w Wyższej Szkole Bankowej opowiadał o leczniczych właściwościach konopi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

poznan.gazeta.pl
Kajetan Kurkiewicz

Odsłony

503

- Za jakiś czas będziemy zdziwieni, że to było karane. Tak jak się dziwimy, że homoseksualizm był karany śmiercią - mówił członek PAN, neurobiolog prof. Jerzy Vetulani. Na wykładzie w Wyższej Szkole Bankowej opowiadał o leczniczych właściwościach konopi.

- Konopie bardzo wiele dały ludzkości. Dzięki nim podbiliśmy świat, bo to z nich były pierwsze liny okrętowe - zaczął wykład prof. Vetulani. I przypomniał, że nie służą one tylko do palenia w celach rekreacyjnych - robi się z nich wiele przedmiotów codziennego użytku.

Ale od wieków wykorzystywane były głównie jako środki przeciwbólowe. - Konopie palono od czasów neolitycznych. Mamy dowody w postaci znalezionych przyrządów do palenia - zapewniał profesor. I wyliczał choroby, przy których stwierdzono leczniczy wpływ marihuany (czyli suszu kwiatów i liści konopi). To m.in. choroba Alzheimera, przykurcze mięśniowe, choroba dwubiegunowa, osteoporoza, choroby nowotworowe, świąd, anoreksja, astma, gronkowiec, cukrzyca, stwardnienie rozsiane czy jaskra. Głównie zmniejsza ból, ciśnienie i rozszerza oskrzela. Redukuje też stres i wymioty oraz poprawia nastrój.

Redukuje agresję

Zdaniem profesora marihuana, wbrew powszechnym twierdzeniom, nie powoduje schizofrenii. - Liczba zachorowań powinna rosnąć razem z popularnością marihuany. Połowa młodzieży szkolnej powinna chorować na schizofrenię - zauważał Vetulani. - Tymczasem od lat ryzyko zachorowania utrzymuje się na poziomie 1 proc.

Zdaniem profesora najciekawsze są jednak efekty leczenia jednej z najcięższych odmian raka mózgu - glejaka. - Zwykle pacjent umiera w ciągu trzech-czterech miesięcy od postawienia diagnozy. Poznałem chorego człowieka, który przyjmował olej konopny i po dziewięciu miesiącach był zupełnie sprawny - opowiadał Vetulani.

Profesor wyjaśnił, że dzięki substancji psychoaktywnej - tetrahydrocannabinolowi (THC) - konopie wpływają na części mózgu odpowiedzialne za pamięć, odczuwanie bólu, przyjemności, apetytu i nastrojów oraz układ ruchowy. A także na poziom lęku i agresji, który zresztą redukują. Neurobiolog nie zapomniał również o szkodliwym wpływie konopi na pamięć i ich właściwościach uzależniających. - Marihuana działa na ośrodek nagrody w mózgu i może powodować uzależnienie jak alkohol czy hazard - mówił. Ale przywołał także nowsze badania. Wynika z nich, że marihuana szkodzi dużo mniej, niż do tej pory sądzono: uzależnia tylko 10 proc. użytkowników. Dla porównania, zawarta w papierosach nikotyna uzależnia 30 proc. użytkowników, a alkohol 15 proc. Największe, zdaniem profesora, zagrożenie ze strony marihuany to upośledzanie zdolności ruchowych, tak ważnych np. podczas prowadzenia samochodu.

- Marihuana ma wielki potencjał medyczny, który jest niewykorzystywany z powodu lęku przed uzależnieniem. - Tymczasem odmawianie jej potrzebującym jest okrucieństwem - mówił.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz

Późny marcowy wieczór, mieszkanie, towarzystwo dwóch zaufanych ludzi. Ciekawość, chęć wyrwania się poza codzienność.

Prolog

Opisywane dalej doświadczenie miało miejsce w 2009 roku kiedy roślina ta była legalna. Ja rocznikowo miałem 24 lata i był to czas kiedy reprezentowałem stricte konsumpcyjne podejście do używek, ot, mam dostęp do czegoś nowego to przyjmę (podkreślam: konsumpcyjne, nie lekkomyślne). Do dziś wiele się zmieniło, bogatsze doświadczenie i podejście przede wszystkim, wspominam o tym i jako pierwszą raportuję tutaj szałwię bo chyba od tej rośliny, od tego właśnie doświadczenia zacząłem inaczej myśleć o substancjach.

Set&Setting:

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Heimia salicifolia
  • Katastrofa
  • Kodeina
  • Tramadol
  • Zolpidem

Po prostu chciałem iść spać, żeby wyspać się na egzamin.

POUCZENIE SERWISU NEUROGROOVE: OBSŁUGIWANIE POJAZDÓW LUB URZĄDZEŃ MECHANICZNYCH W STANIE NIETRZEŹWYM LUB ZMIENIONEJ ŚWIADOMOŚCI JEST SKRAJNIE NIEODPOWIEDZIALNYM ZACHOWANIEM, MOGĄCYM SPOWODOWAĆ ŚMIERĆ BĄDŹ KALECTWO POSTRONNYCH OSÓB. JEŚLI COŚ BRAŁEŚ - NIE JEDŹ. JEŚLI PRZEBYWASZ Z OSOBĄ NIETRZEŹWĄ PROWADZĄCĄ LUB PLANUJĄCĄ PROWADZIĆ SAMOCHÓD - POWSTRZYMAJ JĄ, ZANIM NASTĄPI TRAGEDIA.

  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Pewnego dość nudnego, grudniowego popołudnia, po niedawnym zasłyszeniu pierwszych informacji o nadużywaniu gałki muszkatołowej, postanowiłem własnoręcznie poznać tę drugą stronę popularnej przyprawy.

O 16:07 zjadłem 6 świeżo zmielonych orzechów z jogurtem naturalnym i dżemem. Prawdopodobnie istnieją lepsze metody konsumpcji w tym przypadku, moja nie sprawdziła się. Nawet pół słoika dżemu malinowego nie zamaskowało intensywnie pachnącej gałki. Pomogło zapijanie colą. Ogólnie rzecz biorąc sama konsumpcja była najgorszą rzeczą w całym tym doświadczeniu.

  • alfa-PVP
  • Pierwszy raz

Na nogach od 16h (w tym 8 h pracy fizycznej), lekko zmęczony, zirytowany (ceną i trudnością w zoorganizowaniu acodinu) Szybka kąpiel, kufel zimnego piwa i odpalony komputer, słuchawki na uszach i w ciemnościach przemierzam czeluści internetu. Kilka godziń wcześniej weszło 300mg kodeiny (ale tolerancja już taka, że prawie nie poczułem jej działania). Zajadając się jabłkiem, starą bankomatową kartą kruszę kryształ w drobny mak. Kto by pomyślał, że przede mną kilka godzin intensywnego twórczego myślenia i tworzenia.

 

Jest to mój pierwszy kontakt z tą substancją jak i pierwszy TRIP RAPORT jaki zamieszczam na portalu - proszę o wyrozumiałość i konstruktywną krytykę.

Lekko sceptycznie podszedłem do substancji. Mało rzeczy już mnie rusza i daje oczekiwany efekt. Stąd też posypałem 1 kreskę i oddałem się substancji całkowicie. Sniff wszedł gładko, nie było nieprzyjemnego spływu do gardła, nos nie piecze, nie ma skrzepów i krwawienia - stosunkowo łagodna substancja.

T + 15 (22 15) 100mg