Zbigniew Drozdowicz
Poszukiwany od ponad roku listem gończym handlarz narkotyków z Dąbrowy Górniczej został złapany w Częstochowie
- Policjanci mieli wcześniej informację, że 25-letni Wojciech B. jedzie ze Śląska taksówką w kierunku Częstochowy i ma przy sobie narkotyki - mówi aspirant Jacek Pytel z zespołu prasowego komendy wojewódzkiej.
Policja zatrzymała taksówkę na jednej z częstochowskich ulic. Przy B. znaleziono prawie 10 tys. tabletek ekstasy o czarnorynkowej wartości 100 tys. zł. Wojciech B. był poszukiwany od 2004 r. przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach i śląskie Centralne Biuro Śledcze za posiadanie i handel narkotykami. Prowadzący śledztwo sprawdzają teraz, komu w Częstochowie i okolicach dostarczał środki odurzające.
Pion do walki z przestępczością narkotykową śląskiego CBŚ w ciągu pięciu miesięcy tego roku przejął 120 tys. działek amfetaminy, ekstasy, kokainy, haszyszu. M.in. w styczniu policjanci odkryli największy w Polsce przemyt 90 tys. tabletek ekstasy oraz zlikwidowali dwa laboratoria amfetaminy w Katowicach. W marcu zatrzymali 16-kilogramowy transport głównie amfetaminy, kokainy i tabletek ekstasy.
Trudno. Niech się dzieje co chce. Nieważne, że już po 17. Nieważne, że moja dziewczyna jest na mnie zła, a jutro idę do roboty. Nieważe, że nie wszystkich tutaj znam. Ale jestem tutaj z Nimi, im ufam. W miejscu, które znam. Zjarany do tego jestem niemołosiernie i usatysfakcjonowany po ciekawym dniu.Gniotę kulkę, wyliczone 20. Smaczne.
Ludzie, nawet nie wiecie....
Nawet nie wiecie jaka jazde sobie mozna zrobic.
Oh, men...
Set: chęć odciecia się od świata, chęć przeżycia ciekawej fazy, byłam troche zestresowana i szukałam czegoś na odstresowanie. Miało być super, kurwa nie było Setting: byłam w pokoju z siostrą, w domu była cała rodzina (w tym chory dziadek). Niestety nie było za spokojnie ale i tak wzielam
O ja jebie, kochani moi czytelnicy. Od końca fazy mineło już 4 dni, ale ja nadal oczuwam te paskudne skutki benzy. Dostałam jakiejs gorączki i jestem niesamowicie osłabiona. Niestety tak się kończy półtorej grama na pusty żołądek przy wychudzonym ciele w dosyć stresowym czasie. Dodatkowo moja odporność to jedno wielkie X D, więc się totalnie nie dziwię przebiegowi fazy i tym co się po niej stało. Oczywiście co ja wam będę pierdolić o mojej depresji i zaburzeniach odżywiania, bo wy nie jesteście tutaj po to. Zapraszam was na raporcik :)
Komentarze