Była kierowniczka pogotowia oskarżona o kradzież morfiny

Prokuratura w Lubinie oskarżyła byłą szefową pogotowia ratunkowego w Polkowicach o kradzież z apteczki placówki morfiny i środków psychotropowych. Lekarka była od nich uzależniona. Gdy sprawa się wydała, straciła stanowisko.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1965

"Akt oskarżenia w tej sprawie skierowaliśmy do sądu rejonowego w Lubinie" - poinformował w poniedziałek prokurator rejonowy w Lubinie, Józef Stryjak.

Kobiecie zarzucono, że od czerwca 2002 do stycznia 2003 przywłaszczyła sobie środki odurzające i psychotropowe w liczbie co najmniej 300 ampułek. Z magazynu pogotowia ginęła głównie morfina. Braki tego i innych leków wyszły na jaw po kontroli przeprowadzonej w polkowickiej filii pogotowia przez jednostkę nadrzędną w Legnicy. Gdy kontroler nie mógł doliczyć się medykamentów, na miejscu sprawę zbadała również Inspekcja Farmaceutyczna. Po potwierdzeniu podejrzeń do lubińskiej prokuratury skierowano doniesienie w sprawie kradzieży środków.

"40-letnia lekarka przyznała się do winy" - powiedział Stryjak.

Jak dodał, z jej wyjaśnień wynikało, że kradła środki na własne potrzeby, bowiem jest od nich uzależniona. "Potwierdziła to opinia powołanych przez nas biegłych" - powiedział prokurator.

Kierowniczka pogotowia została zwolniona z pracy, grozi jej kara do 5 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

MO (niezweryfikowany)

Przeca sie przyznala - takie zachowanie powinno byc promowane w Polsce, gdzie wszyscy klamia. Powinna zostac uniewinniona i nagrodzona premia w postaci co najmniej 45 zlotych. Albo jechac na wczasy wypoczynkowe do zdroju.
pio-k (niezweryfikowany)

ciekawe jaka bomba jest po morfinie
LaSziDo (niezweryfikowany)

ale zgiecie bedzie miala - jejku ale powinni jej dac chciaz na cwiare browna .. zeby sie wyluzowac
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Juz od dawna planowalem zapalic MJ...pierwszy raz. Bez zadnych obaw czy

wahan, po prostu bylem zdecydowany aby w koncu to zrobic. Jednak prawdziwym

uzywkowiczom zawsze wiatr w oczy...po wysluchaniu wszelkich rad co do

pierwszego razu, postanowilem zapalic w samotnosci, jednak jeszcze nie

wiedzialem kiedy przejde ten chrzest. Wczesniej mialem wiele problemow z

zalatwieniem ziela, ale tak to juz jest, kiedy nie ma sie zbyt duzych

znajomosci...juz prawie dawalem za wygrana, gdy nagle przyjaciolka

  • Bromo-DragonFLY
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks

wolna chata - perspektywa odkrycia czegoś nowego - ja i 4 kumpli - V który tylko pali i S który pali i wrzuca 4 saszety benzy (ekstrakcja)

Zaczynamy: 
Przychodzi do mnie V. 
12:00 leci połówka papiera zapijana na pusty żołądek zdrową ilością coli i pierwsze dwa nabicia palenia 
12:40 odrobina zmiana płynności postrzegania obrazu - a może tylko wkręt? 
13:00 idziemy do apteki po aco i do sklepu po browar 
13:30 wrzucamy aco - przez pierwsze kilkanaście minut wrzucam 10, potem dochodzi w międzyczasie (przez ok. godzinę) kolejne 10 czyli w sumie 300 mg 
13:40-13:50 - ewidentne drobne haluny - ruchy firanek delikatne poruszanie się przedmiotów na które się nie patrzysz 

  • Grzyby halucynogenne

20.06.2003

Paliwo:

psilocybe semilanceata

3 dilpaki suszonych grzybów (ok 130-140 szt.) pokruszone, zalane gorącym

wywarem z mięty, odcedzone, wypite na czczo.

Satelity :

Kolega X, kolega Y i koleżanka A.

Przestrzeń:

Ogródek z gęstą soczystą trawą, wielki leżak w cieniu śliwy, doskonała

pogoda, przed chwilą kropił deszczyk.

  • Grzybki
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Przeżycie mistyczne

Dom, cisza, noc.

Ostatnie 5.6 go zmieliłem i zalałem sokiem z cytryny. Na dnie pudełka było sporo maluchów, jakieś samotne kapelutki, połamane trzonki. U mnie nic się nie marnuje.