REKLAMA




Była kierowniczka pogotowia oskarżona o kradzież morfiny

Prokuratura w Lubinie oskarżyła byłą szefową pogotowia ratunkowego w Polkowicach o kradzież z apteczki placówki morfiny i środków psychotropowych. Lekarka była od nich uzależniona. Gdy sprawa się wydała, straciła stanowisko.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza

Odsłony

1917

"Akt oskarżenia w tej sprawie skierowaliśmy do sądu rejonowego w Lubinie" - poinformował w poniedziałek prokurator rejonowy w Lubinie, Józef Stryjak.

Kobiecie zarzucono, że od czerwca 2002 do stycznia 2003 przywłaszczyła sobie środki odurzające i psychotropowe w liczbie co najmniej 300 ampułek. Z magazynu pogotowia ginęła głównie morfina. Braki tego i innych leków wyszły na jaw po kontroli przeprowadzonej w polkowickiej filii pogotowia przez jednostkę nadrzędną w Legnicy. Gdy kontroler nie mógł doliczyć się medykamentów, na miejscu sprawę zbadała również Inspekcja Farmaceutyczna. Po potwierdzeniu podejrzeń do lubińskiej prokuratury skierowano doniesienie w sprawie kradzieży środków.

"40-letnia lekarka przyznała się do winy" - powiedział Stryjak.

Jak dodał, z jej wyjaśnień wynikało, że kradła środki na własne potrzeby, bowiem jest od nich uzależniona. "Potwierdziła to opinia powołanych przez nas biegłych" - powiedział prokurator.

Kierowniczka pogotowia została zwolniona z pracy, grozi jej kara do 5 lat więzienia.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

MO (niezweryfikowany)
Przeca sie przyznala - takie zachowanie powinno byc promowane w Polsce, gdzie wszyscy klamia. Powinna zostac uniewinniona i nagrodzona premia w postaci co najmniej 45 zlotych. Albo jechac na wczasy wypoczynkowe do zdroju.
pio-k (niezweryfikowany)
ciekawe jaka bomba jest po morfinie
LaSziDo (niezweryfikowany)
ale zgiecie bedzie miala - jejku ale powinni jej dac chciaz na cwiare browna .. zeby sie wyluzowac