REKLAMA




Brutalna walka z narkotykami, jaką toczy ISIS, odzwierciedla globalny charakter prohibicji

Społeczność międzynarodowa potępia ISIS w związku z charakteryzującymi tę organizację formami przemocy, ale zastanawiającym milczeniem zbywa jej okrucieństwa popełniane w imię kontroli narkotyków — być może dlatego, że tak dobrze odzwierciedlają one represyjne prawa antynarkotykowe funkcjonujące w wielu miejscach na całym świecie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TalkingDrugs
Avinash Tharoor

Odsłony

594
Społeczność międzynarodowa potępia ISIS w związku z charakteryzującymi tę organizację formami przemocy, ale zastanawiającym milczeniem zbywa jej okrucieństwa popełniane w imię kontroli narkotyków — być może dlatego, że tak dobrze odzwierciedlają one represyjne prawa antynarkotykowe funkcjonujące w wielu miejscach na całym świecie.

ISIS, zbrojne ugrupowanie, która przejęło kontrolę nad znacznymi obszarami Iraku i Syrii, od 2013 roku sprawuje autorytarną władzę nad wszystkimi mieszkańcami zajętego przez siebie terytorium. Zgodnie ze swoją surową wykładnią prawa szariatu, liderzy ISIS wszystkie środki odurzające traktują jako haram, czyli zakazane przez islam.

Dokładne zasady pozostają niejasne, ale aktywiści działający w regionie w ukryciu – oraz posty na portalach społecznościowych zamieszczane przez członków ISIS — rzucają pewne światło na sposób, w jakie organizacja ta egzekwuje na swoim terytorium prohibicję narkotykową, obejmującą zarówno produkcję i handel, jak posiadanie i używanie.

Władze ISIS prowadzą w ramach swojej jurysdykcji systematyczne niszczenie narkotycznych upraw. Film nakręcony w 2014 roku w Akhtarin (miasto w północnej Syrii) pokazuje kilku członków ISIS wyrywających i palących dziesiątki wyrośniętych roślin konopi indyjskich. International Business Times (IBT) poinformował, że syryjscy uchodźcy narażają życie uprawiając konopie w Dolina Bekaa — żyznym regionie w Libanie, zaledwie kilka mil od Damaszku: "Jeśli [ludzie z ISIS] dowiedzieliby się, że pracujemy przy wyrobie haszyszu, pościnaliby nas" - opisał sytuację jeden z nastoletnich uchodźców.

Przemyt narkotyków, co na terytorium ISIS obejmuje również alkohol i tytoń, jest surowo karany, często śmiercią. W marcu 2016 roku IBT poinformował, że ISIS była dokonało w Syrii egzekucji pięciu osób w Syrii za handel narkotykami: "zastrzelono ich po uprzednim napiętnowaniu przez ISIS jako plugawiących ziemię". Trzy miesiące później, jaka podało lokalne ARA News, bojownicy ISIS publicznie stracili sześciu mężczyzn złapanych na sprzedaży papierosów.

Zażywanie i posiadanie narkotyków są przez ISIS surowo karane, ugrupowanie zamieściło na tweeterze zdjęcia zamaskowanych mężczyzn wykonujących karę publicznej chłosty na "narkomanach" w Syrii. Konkretne kary stosowane ISIS za korzystanie z narkotyków nie są podane do wiadomości publicznej, jednakże wg. IBT za palenie papierosów grozi minimum 40 batów, zaś za picie alkoholu co najmniej 60. Pochwycenie po raz kolejny grozi więzieniem lub egzekucją, jak to miało miejsce w przypadku pechowego urzędnika ISIS urzędnika, któremu włożono w usta papierosa po ścięciu jego głowy w roku 2015.

Wiele rządów krytykuje ISIS za prześladowania kobiet i mniejszości religijnych. Jednak żaden z nich otwarcie nie potępił przywódców ISIS za ich haniebne traktowanie przestępców narkotykowych. Powodem niechęci władz tych krajów do zajęcia takiego stanowiska może być to, że one same również winne są łamania praw obywatelskich w imię polityki narkotykowej. Wielkoskalowe niszczenie upraw, łamanie praw człowieka i masowe egzekucje nie są wyłączną domeną tyranii ISIS. Mają one długą tradycję jako cechy międzynarodowej polityki narkotykowej.

Likwidacja upraw, której na ogół towarzyszy znikome zainteresowanie faktem, że oznacza to zniszczenie źródła utrzymania ubogich rolników uprawiających kokę czy mak, jest powszechnie praktykowana od dziesięcioleci. Nie różniąc się w tej sprawie specjalnie od ISIS z ich zaangażowaniem w wyrywanie roślin, rząd kolumbijski poddał miliony akrów ziemi fumigacji z powietrza, zwalczając uprawy koki glifosatem, substancję chemiczną, która wg. WHO "prawdopodobnie ma u ludzi działanie rakotwórcze".

Egzekucje za handel narkotykami nie są specyficzne tylko dla ISIS. Szacuje się, że w Chinach stracono w 2014 roku za przestępstwa narkotykowe co najmniej 600 osób, a reżimy Iranu i Arabii Saudyjskiej nie pozostają daleko w tyle.

Karanie ludzi za posiadanie narkotyków jest, rzecz jasna, powszechne w większej części świata. Chociaż użycie bezpośredniej przemocy pozostaje czymś nadzwyczajnym, pozbawianie wolności — poprzez osadzenie w więzieniu lub skierowanie na obowiązkowa "leczenie" - jest powszechne i często odbywa się w nieludzkich warunkach.

Okrucieństwa, jakich dopuszcza się ISIS, w zestawieniu z globalnymi normami polityki narkotykowej, można postrzegać nie jako odstępstwo, a przykład z natury despotycznego charakteru prohibicji. Milczenie świata wobec zbrodni popełnianych przez ISIS w ramach wojny z narkotykami jest znamienne.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
gdzieś czytałem, że całe ISIL chodzi nafurane Captagonem, bardzo popularnym stymulantem na Bliskim Wschodzie