Badania: ecstasy w eksperymentalnej terapii stresu pourazowego

Izrael przygotowuje próbny program leczenia zespołu stresu pourazowego (PTSD), który ma opierać się na zastosowaniu MDMA - środka uznawanego do tej pory za silny narkotyk.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl/Rynek Zdrowia
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

406

Izrael przygotowuje próbny program leczenia zespołu stresu pourazowego (PTSD), który ma opierać się na zastosowaniu MDMA - środka uznawanego do tej pory za silny narkotyk.

Użycie MDMA, znanego także jako ecstasy, jest w Izraelu zabronione. Co więcej, substancja jest uznana za niebezpieczną. Jednak środek ten wzbudza, ze względu na swoje silne działanie psychodeliczne, zainteresowanie w kręgach medycznych.

Naukowcy z Izraela zdecydowali się na przygotowanie eksperymentalnego programu leczenia zespołu stresu pourazowego, w którym główną rolę odegra ecstasy. Na zespół stresu pourazowego cierpią w pierwszej kolejności żołnierze i funkcjonariusze służb mundurowych oraz cywile, którzy doświadczyli koszmaru wojny.

Wstępne badania nad użyciem MDMA w terapii PTSD potwierdzają użyteczność narkotyku w procesie leczenia. Jak podkreślają eksperci, w połączeniu z psychoterapią narkotyk może pomóc ludziom pokonać PTSD i ewentualnie inne zaburzenia

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

Salamus
Chyba żołnierze izraelscy którzy skończyli służbę i przeżyli okrucieństwa wojny (okrucieństwa których nad wyraz często się dopuszczali), po powrocie zaczęli sobie uświadamiać jak bardzo władza ich potraktowała, ile młodych żyć po obu stronach poświęciła i może nawet z wiekiem odkryli jak bardzo wyprano im umysły i zaczęli podnosić larum, więc chcą z nich zrobić wesołych ćpunów... dopóki się nie wykręcą, a wtedy po problemie... Może to moja fantazja, nawet mam taką nadzieję :(
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • Przeżycie mistyczne

Codzienna depresja

Kilka słów wstępu

 Jakiś czas temu dodałem raport opisujący moje delirium i podróże kosmiczne pod wpływem DXM. Raport niesamowity i niewiarygodny  - jestem przekonany, że wielu czytających uważa, iż po prostu sobie to wszystko zmyśliłem. Również tym razem zabiorę Was na chore ścieżki mojego skrzywionego umysłu i mam nadzieję, że spodoba się Wam ta podróż.

  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobre samopoczucie, wygodna miejscówka, 2 dni wolnego, chillout, chęć przeżycia czegoś nowego.

Niedziela, 9 czerwca 2013, godzina 00:32 - 2 godzina trwania stanu otumanionej ekstazy i euforii po zażyciu gałki muszkatołowej, w ilości orzechów startych - 6 sztuk. Gałka przyjmowana (wypijana, przeżuwana -fuj) była od godz. 16:55 do 17:26 dnia 8 czerwca, w sobotę. 

  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana

Set & Setting- dobre nastawienie, nie brzydka pogoda, zaufani towarzyszący podróżnicy, godz.13 centrum miasta

Dawka- 1 papierek Bromo-DragonFly + marijuana kilka godzin później +pół piwa też kilka godzin później

Wiek- 18lat

Doświadczenie- Alkohol, Marihuana, Kodeina, Pseudoefedryna, DXM, Benzydamina, 4-HO-Met, Extasy, Mieszanki ziołowe, Bromo-DragonFly, Grzyby cubensis b+

  • Marihuana


Swojego dzisiejszego tripa uznalem za szczegolnego z niejednego powodu.

Po pierwsze i najwazniejsze primo: ostatni raz palilem pod koniec grudnia

wiec calosc podrozy odczulem bardzo mocno. Po raz kolejny przekonalem sie

rowniez, ze stafik w worku strunowym jest miszanka przynajmniej roznych

roslin. Podczas 2 podejsc wyczuwalem zupelnie inny zapach i smak dymu...

jak i diametralnie inne skutki dzialania tegoz dymu:]