Badania: ecstasy w eksperymentalnej terapii stresu pourazowego

Izrael przygotowuje próbny program leczenia zespołu stresu pourazowego (PTSD), który ma opierać się na zastosowaniu MDMA - środka uznawanego do tej pory za silny narkotyk.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl/Rynek Zdrowia

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

412

Izrael przygotowuje próbny program leczenia zespołu stresu pourazowego (PTSD), który ma opierać się na zastosowaniu MDMA - środka uznawanego do tej pory za silny narkotyk.

Użycie MDMA, znanego także jako ecstasy, jest w Izraelu zabronione. Co więcej, substancja jest uznana za niebezpieczną. Jednak środek ten wzbudza, ze względu na swoje silne działanie psychodeliczne, zainteresowanie w kręgach medycznych.

Naukowcy z Izraela zdecydowali się na przygotowanie eksperymentalnego programu leczenia zespołu stresu pourazowego, w którym główną rolę odegra ecstasy. Na zespół stresu pourazowego cierpią w pierwszej kolejności żołnierze i funkcjonariusze służb mundurowych oraz cywile, którzy doświadczyli koszmaru wojny.

Wstępne badania nad użyciem MDMA w terapii PTSD potwierdzają użyteczność narkotyku w procesie leczenia. Jak podkreślają eksperci, w połączeniu z psychoterapią narkotyk może pomóc ludziom pokonać PTSD i ewentualnie inne zaburzenia

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)

Komentarze

Salamus

Chyba żołnierze izraelscy którzy skończyli służbę i przeżyli okrucieństwa wojny (okrucieństwa których nad wyraz często się dopuszczali), po powrocie zaczęli sobie uświadamiać jak bardzo władza ich potraktowała, ile młodych żyć po obu stronach poświęciła i może nawet z wiekiem odkryli jak bardzo wyprano im umysły i zaczęli podnosić larum, więc chcą z nich zrobić wesołych ćpunów... dopóki się nie wykręcą, a wtedy po problemie... Może to moja fantazja, nawet mam taką nadzieję :(
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

2012-08-03, Osiemnasty Przystanek Woodstock

Zacznę od tego, że mieszkam w dość małym mieście, jakieś 12 tysięcy mieszkańców. Oprócz trawy, alkoholu, amfetaminy, acodinu i mefedronu nie ma dostępu do żadnych innych narkotyków. Historia którą opiszę zdarzyła się na ostatnim Przystanku Woodstock w 2012 roku. Jako łepek niesamowicie zainteresowany nowymi doświadczeniami z substancjami zmieniającymi świadomość, jechałem na Woodstock w nastawieniu, że uda mi się tam spróbować jakiś mocniejszych dragów.

  • Marihuana


300 mg DXM + 2 buchy MJ :D




16.02.05r.

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie psychiczne: bardzo pozytywne, już wcześniej miałam na to ochotę. Otoczenie: prawie cały czas w ruchu, także ciężko cokolwiek tu sprecyzować. Okoliczności: nagła możliwość kupna narkotyku. Stan psychiczny: trochę rozstrojony przez ostatnie negatywne doznania z marihuaną. Nastrój: lekkie napięcie, czy aby na pewno wszystko będzie działo się dobrze. Myśli i oczekiwania: oby tylko towarzyszka nie wyleciała z żadną złośliwością, bo jest do nich skłonna.

„Chwile, które opiszę nie posiadały żadnych odczuć na kształt strachu, on choć

obok obrazowany w innych osobach, ich słowach nie mógł przejść do mojej duszy.”

Nie bez powodu taki tytuł nadaję memu trip raportowi, chcę by już w pierwszych słowach

zwrócono  uwagę na głównie zapamiętaną we mnie wtedy nadzwyczajność.

 

Żadna czysta wyobraźnia nie jest w stanie pojąć, wyimaginować sobie tego tak,

by zrozumieć tę formę błogostanu, która wywołana jest właśnie narkotykami.

 

  • Bad trip
  • Inne

07.10.2008

Po zebraniu myśli postanowiłem opisać najgorszego Bad-tripa jaki przydarzył się w moim już nie tak krótkim życiu. Musiałem mieć kilka dni na przemyślenie sprawy, bo to co się mi przytrafiło było doświadczeniem wielce wstrząsającym i przerażającym.