111 rocznica urodzin Alberta Hofmanna!

... bo jakże moglibyśmy o tym nie napisać? :)

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Redakcja [H]

Odsłony

1432

Jako Redakcja Hyperreala z najoczywistszych względów nie możemy nie wspomnieć o tym, że 111 lat temu urodził się Albert Hofmann — nie tylko chemik, odkrywca i badacz LSD oraz wielu innych substancji psychodelicznych, ale także po prostu mądry człowiek, o którym można chyba powiedzieć, że dał wzór wszystkim tym, którzy do potencjału psychodelików podchodzą dziś bardziej refleksyjnie i racjonalnie. W odróżnieniu od kontrkulturowych guru i wszelkich tyleż entuzjastycznych co samozwańczych reformatorów i mistyków, Hofmann proponował podejście wyważone, oparte o możliwie rzetelny rachunek zagrożeń i korzyści, co w niczym nie ujmowało mu głębi duchowej i na pewno nie miało nic wspólnego z oschłością i zimnym racjonalizmem – o czym możecie się przekonać czytajac wuwiady z Nim, tudzież zaglądając do Jego książek, wystarczy tu choćby rzucić okiem na mocno osobisty wstęp do "LSD. Moje trudne dziecko".

Ten skromny facet niewątpliwie zmienił świat — niektórzy powiedzieliby wręcz, że otworzył przed nami nowe – i wygląda na to, że to, jak bardzo ta zmiana okaże się znacząca, może wyjść w praniu (tudzież skanach fMRI i MEG) już niebawem. Kto wie, z jaką wiedzą na temat działania i zastosowań LSD zastanie nas kolejna rocznica Jego urodzin?








Oceń treść:

Average: 9.7 (19 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Pozytywny ale trochę zagubiony, oczekiwałem smoków. To było na początku sesji, niedługo przed trudnym egzaminem. Łączny czas doświadczenia to około 10 godzin.

Nie jestem ekspertem od dragów. Do tej pory moje jedyne narkotyczne przeżycia wynikały z marysi, alkoholu lub zbyt dużej ilości zielonej herbaty. Ostatnio jednak żarłocznie poszukuję nowych przeżyć, dlatego nie mogłem odmówić gdy mój dobry kolega, doświadczony kwasiarz, zaproponował coś mocniejszego. Kupiłem od razu dwa kartony i poprosiłem o tripmasterkę. Teraz wystarczyło poczekać do wtorku.

  • Marihuana

Otoz wszystko to co mam zamiar opisac, wydarzylo sie mniej wiecej 1,5 roku temu, we wczesna wiosne... jezeli mnie pamiec nie myli, byl to zapewne marzec lub kwiecien. Mielismy z jakiejs okazji (nie pamietam juz niestety dlaczego) kilka dni wolnych od budy, i zeby bylo smiesznie, na te kilka dni, moii starzy wybyli z domu na jakas wycieczke za granice... Szkoly nie bylo, chata wolna... czegoz jeszcze do szczescia potrzeba ??? Stwierdzilismy z moim najlepszym kumplem (psedonim Rochu), iz mozna by ten wolny czas wykorzystac i pokrecic sie troche na czyms naturalnym, a najlepiej na skunie.

  • Inne
  • Kofeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tabaka

Klimatyczna muzyka, pozytywne nastawienie.

 Zacznę od tego co to jest "czaj" nie każdy musiał o tym słyszeć, w więzieniu tak nazywa się napar z dużej ilości herbaty, często dodawany był jeszcze tytoń i kawa, więźniowie z powodu braku dostępności używek kombinowali jak mogli i ktoś kiedyś wymyślił czaj. Teina czyli tak na prawdę kofeina z herbaty.

 Na wszelich portalach ludzie słyszeli coś tam, kolega powiedział, kumpel ojca, niektórzy próbowali lecz mieli niemiłe doświadczenia spowodowane wymiotami. Po wielu próbach znalazłem własną wersję tej używki która daje pożądany efekt i przy okazji nawet jest smaczna.

  • Bad trip
  • Grzyby Psylocybinowe
  • Marihuana

Jestem pare dni po tripie i dalej dochodze xo siebie. Dodam, ze byl to moj pierwszy raz kiedy palilem thc do grzybow, wiec mozna powiedziec ze byl to pewnego rodzaju eksperyment