REKLAMA




Nadmiar marihuany może zaboleć

Choć marihuana jako leczniczy środek przeciwbólowy ma wielu zwolenników, zbyt duże jej dawki raczej nasilają ból niż go łagodzą - informuje pismo "Anesthesiology".

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

7779
Choć marihuana jako leczniczy środek przeciwbólowy ma wielu zwolenników, zbyt duże jej dawki raczej nasilają ból niż go łagodzą - informuje pismo "Anesthesiology". Niektóre kraje dopuściły stosowanie przetworów z konopi indyjskich jako leków. Jak jednak wskazują badania naukowców z University of California, potrzebne jest właściwe dawkowanie. Badania przeprowadzone na 15 zdrowych ochotnikach wykazały, że o ile umiarkowane dawki przynosiły im ulgę, to duże sprawiały, że ból był jeszcze dotkliwszy. Ból u ochotników wywoływano wstrzykując im pod skórę kapsaicynę, substancję której papryka chili zawdzięcza swój ostry smak. Następnie uczestnicy eksperymentu palili marihuanę. Moc dawki określano mierząc ilość tetrahydrokannabinolu (THC), aktywnego składnika konopi indyjskich. Niektórym z ochotników podawano placebo - czyli imitację marihuany bez THC. Żadna dawka nie dawała ulgi w pierwszych pięciu minutach, jednak w 45 minut po umiarkowanej dawce ochotnicy czuli się lepiej, a po dużej dawce - gorzej, choć, jak twierdzili, "byli na większym haju". Niektórzy naukowcy powątpiewają jednak, czy wyniki badań na zdrowych ochotnikach można bezpośrednio przenieść na osoby z nowotworami czy stwardnieniem rozsianym.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
mi po paleniu zawsze spadał gorączka o 2 stopnie. to, że w małych dawkach mj łagodzi ból a w większych go moze powiększać też juz keidysna sobie sprawdzięłm.
Anonim (niezweryfikowany)
boli to a.bsurda
Mr.Bongo (niezweryfikowany)
Gdzies posialem marihuane no i nie pamietam gdzie... ;)
Anonim (niezweryfikowany)
sam jestem dowodem na to, ze nawet po duzych dawkach thc przy braniu chemii jest ulga.
gramofonohaszolagik (niezweryfikowany)
witam. powiem wam tak..wszystko zależy od mocy , można spalić szkło na 6 i wszyscy beda leżec..można spalic 5 szkieł na 2..i ledwo co bedzie. ja naprzykład palac duzo(bardzo dużo,jednorazowo)..nawet w stanach bólu,czy goraczki zasypiam...na cannabinol nie ma mocnego,każdy organizm wkońcu ma dosyc,i zasypia badź o niczym nie wie:) .pozdrawiam
Anonim (niezweryfikowany)
Ja mam częste bóle głowy, poeksperymentowałem troche. Jak sie na maras upale to ból sie wzmaga jest gorszy niz wczesniej. Ale jak zapale troche, ze 2 machy(jeszcze zalezy jakie palenie;), tak ze nie mam fes haju to mi przechodzi ból głowy. Jedyny problem w odmierzeniu prawidlowej dawki, bo jak juz mowilem zalezy od tego jakei palenie. Pozdro
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Dobry humor, prawie wolny dom

13:20- Mówię do Kleofasa: Wat de fak, czytam Ci w myślach? Zróbmy eksperyment! Mandarynka! Kurwa, zdradziłem ci zakończenie!
Kleofas: -Haha nawet spalone śmieszne!
Ja: -Nie, pomyśl o jakimś owocu, a ja zgadnę, jaki to! Tylko innym niż mandarynka!
K: -Yhym...
J: -Malina!
K: -Banan! Jedzony HORYZONTALNIE!
J: -Hahaha nie wyszło! A zgadnij, o jakim ja myślę!
K: -Jabłko?
J: -Pierdol się! [Myślałem wtedy o kiwi najprawdopodobniej]

  • 4-HO-MIPT

Autor: Pokolenie Ł.K.

Substancja: 4-HO-MiPT w ilości odmierzonej na oko, ~20mg.

Doswiadczenie: pierwszy biały proszek jaki w zyciu zażyłem, jeśli by nie liczyć paru podejsć do ścierwianu amfetaminy w latach młodzieńczych. pierwsza syntetyczna tryptamina, jeśli nie liczyć (nie wiem czy liczyć...) LSD.

S&S: patrz opis tematu, ponadto nic mi szczególnie tego dnia nie wadziło. miła perspektywa nastepnego (dzisiejszego) dnia również wolnego.

  • Muchomor czerwony


substancja: muchomór czerwony.

dawka: połowa porcji z jednego dużego kapelusza i trzech małych

set: kwadrat, noc



miałem wątpliwości czy dobrze ususzyłem grzybki, w końcu śmiertelność wynosi 5%....zmielone muchomory wsypałem do połowy szklanki kubusia, wymieszałem i wypiłem, kubuś skutecznie zniweczył smak. Dojadłem tabletke ranigastu. Godzina 23.30


  • 2C-B
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Metamfetamina
  • Miks
  • Tytoń

s&s z początku idealne.

M zaprosił mnie na palenie zielonego dobra do oporu, zawody w wypaleniu największej ilości trawy trwały w najlepsze, mimo że M jest dużo bardziej doświadczonym palaczem dotrzymywałem mu twardo kroku, aż stanąłem się jednym organizmem z kanapą która mnie całkowicie i bezlitośnie wchłonęła, co było całkiem przyjemne, pod naszymi powiekami nie było całego świata złego jak tylko przepiękne wzory, które zdawały się walczyć o bycie najpiękniejszym, jeszcze piękniejszym niż chwilę temu, kwitły w bardziej piękne, bajeczne i złożone kolorowe formy.