Nadmiar marihuany może zaboleć

Choć marihuana jako leczniczy środek przeciwbólowy ma wielu zwolenników, zbyt duże jej dawki raczej nasilają ból niż go łagodzą - informuje pismo "Anesthesiology".

Alicja

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

7884
Choć marihuana jako leczniczy środek przeciwbólowy ma wielu zwolenników, zbyt duże jej dawki raczej nasilają ból niż go łagodzą - informuje pismo "Anesthesiology". Niektóre kraje dopuściły stosowanie przetworów z konopi indyjskich jako leków. Jak jednak wskazują badania naukowców z University of California, potrzebne jest właściwe dawkowanie. Badania przeprowadzone na 15 zdrowych ochotnikach wykazały, że o ile umiarkowane dawki przynosiły im ulgę, to duże sprawiały, że ból był jeszcze dotkliwszy. Ból u ochotników wywoływano wstrzykując im pod skórę kapsaicynę, substancję której papryka chili zawdzięcza swój ostry smak. Następnie uczestnicy eksperymentu palili marihuanę. Moc dawki określano mierząc ilość tetrahydrokannabinolu (THC), aktywnego składnika konopi indyjskich. Niektórym z ochotników podawano placebo - czyli imitację marihuany bez THC. Żadna dawka nie dawała ulgi w pierwszych pięciu minutach, jednak w 45 minut po umiarkowanej dawce ochotnicy czuli się lepiej, a po dużej dawce - gorzej, choć, jak twierdzili, "byli na większym haju". Niektórzy naukowcy powątpiewają jednak, czy wyniki badań na zdrowych ochotnikach można bezpośrednio przenieść na osoby z nowotworami czy stwardnieniem rozsianym.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

mi po paleniu zawsze spadał gorączka o 2 stopnie. to, że w małych dawkach mj łagodzi ból a w większych go moze powiększać też juz keidysna sobie sprawdzięłm.
Anonim (niezweryfikowany)

boli to a.bsurda
Mr.Bongo (niezweryfikowany)

Gdzies posialem marihuane no i nie pamietam gdzie... ;)
Anonim (niezweryfikowany)

sam jestem dowodem na to, ze nawet po duzych dawkach thc przy braniu chemii jest ulga.
gramofonohaszolagik (niezweryfikowany)

witam. powiem wam tak..wszystko zależy od mocy , można spalić szkło na 6 i wszyscy beda leżec..można spalic 5 szkieł na 2..i ledwo co bedzie. ja naprzykład palac duzo(bardzo dużo,jednorazowo)..nawet w stanach bólu,czy goraczki zasypiam...na cannabinol nie ma mocnego,każdy organizm wkońcu ma dosyc,i zasypia badź o niczym nie wie:) .pozdrawiam
Anonim (niezweryfikowany)

Ja mam częste bóle głowy, poeksperymentowałem troche. Jak sie na maras upale to ból sie wzmaga jest gorszy niz wczesniej. Ale jak zapale troche, ze 2 machy(jeszcze zalezy jakie palenie;), tak ze nie mam fes haju to mi przechodzi ból głowy. Jedyny problem w odmierzeniu prawidlowej dawki, bo jak juz mowilem zalezy od tego jakei palenie. Pozdro
Zajawki z NeuroGroove
  • Ayahuasca

Cięzko było mi się zabrać za pisanie tego TR ponieważ ajałaskowe doświadczenie jescze do tej pory nie zostało przezemnie ogarnione. Być może ogarnięte nie zostanie jeszcze przez długi czas. Może nie stanie się to nigdy. Z tego względu robie to pare dni po całym wydarzeniu, kiedy jeszcze nie zostało ono zatarte w mojej szwankującej pamieci.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Festiwal muzyczny, bardzo dużo ludzi, głośna muzyka. Nastawienie pozytywne, chęć spróbowania MDMA, brak obaw przed czymkolwiek, wyluzowanie spowodowane MJ. 2 znajomych jest razem ze mną.

Przeglądając ten portal postanowiłem napisać swojego pierwszego TR właśnie z pierwszego doświadczenia z MDMA. Wszystko zaczęło się od tego, że razem z czwórką znajomych wybraliśmy się w wakacje na bardzo duży festiwal muzyczny. Nastawieni byliśmy na ciągłą zabawe przez cały czas trwania festiwalu, a było to nie mało - bo aż 7 dni. 

 

  • 4-HO-MET
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Moklobemid

Zażyta substancja: ~16mg 4-ho-met + 150mg moklobemidu (+ mieszanka ziołowa)

Experience: (20 lat) LSD-25; bromo-dragonfly; 2c-b; MDxx; DXM; Szałwia wieszcza; MJ; BZP; amfetamina

S&S: obozowisko w lasku nieopodal granic Torunia; Ja, Astaroth oraz Kogo.

17.20 - Intoksykacja: Ja z Astaroth zażywamy tryptamine oralnie, Kogo postanowił ją powąchać. 30 min wcześniej każdy z nas zażył po 150 moklobemidu. Smak tryptaminy trampkowo-gorzki. Ciężko to było w jamie ustnej przytrzymać ale chwilę się udało.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Spontan. Oczekiwania w sumie neutralne, bo byłem niejako nasycony ziołem. Warunki pozostawiały wiele do życzenia.

OTO LINIA STARTOWA

Lolek już zwinięty. Piękny, namaszczony szacunkiem bilet do innego stanu świadomości.

Medytacja odprawiona. Ona jest moim zabezpieczeniem. Rytuałem oczyszczenia przed fazą, aby mieć nowe doznania. Wystarczy kilka głębokich wdechów i koncentracja na swoim wnętrzu.

Tak więc idziemy z koleżkami w miejscówkę nieopodal hotelu. Zasłonięci krzaczorami wpatrujemy się w żar zapalniczki i rozpoczynamy zabawę. Tak jak w poprzednim raporcie, w tym będą brać udział Żołądź, Kasztan i Kokos.