Lider SLD: Alkohol lepszy od marihuany. Zamiast palić, pij!

Grzegorz Napieralski po raz kolejny udowadnia, że bliżej mu do postkomunistycznych działaczy niż lewicowych buntowników z Europy Zachodniej. Nad trawkę przedkłada on bowiem inne - bardziej swojskie - używki.

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

3351

Grzegorz Napieralski po raz kolejny udowadnia, że bliżej mu do postkomunistycznych działaczy niż lewicowych buntowników z Europy Zachodniej. Nad trawkę przedkłada on bowiem inne - bardziej swojskie - używki.

Epizod z marihuaną ma na swoim koncie wielu polityków, zwłaszcza tych, którzy działali na lewo od centrum. Najsłynniejszym jest chyba Bill Clinton, który trawkę palił, ale podobno się nie zaciągał. Napieralski też nie - on opary marihuanowego dymu ledwie powąchał. Było to - jak wspomnia w wywiadzie dla tygodnika "Wprost Light" - podczas podróży służbowej do Holandii, gdzie obecny szef SLD obserwował kampanię wyborczą. Nadzieja polskiej lewicy zwiedzała też Amsterdam, w tym słynne coffee shopy.

"Nasz gospodarz kupił tam coś, pokazał, zapalił i nawet dał spróbować. Ale co ja z tego miałem? Nawet nie umiem zaciągnąć się R1, najlżejszym papierosem, a co dopiero skrętem"

Grzegorz Napieralski wstręt do tytoniu wyniósł - jak sam mówi - z domu. Idzie z tym w parze niechęć do lewicowego bądź co bądź postulatu legalizacji marihuany? Lider SLD rzeczywiście nie jest entuzjastą tego pomysłu:

"Wiem, że marihuana to coś innego niż twarde narkotyki, ale też niszczy mózg. Jak ktoś chce się pobawić, to niech najlepiej kupi sobie drinka albo wypije piwo. O proszę - czyli jednak wódeczka zamiast trawki. Tradycje czerwonych towarzyszy, których jeszcze wielu zostało na Rozbrat, nie poszły w las? Nie do końca. W ogóle nie jestem z tych, co wlewają w siebie alkohol codziennie. Jak są jakieś imieniny, to, owszem, lubię się napić, ale najchętniej wytrawnego czerwonego wina. Lubię tokaja i wina mołdawskie, do tego najlepiej ser i winogrona. Na drugim miejscu u mnie jest czysta biała wódka. W kieliszkach i nigdy pod śledzia."

Komunistyczni dygnitarze też gustowali w importowanych alkoholach, ale nad wszystko przedkładali czystą, polską wódkę. I raczej nie odmawiali, gdy ktoś im proponował napić się pod śledzika. W końcu "rybka lubi pływać". Oczywiście, cała wywiad dla lżejszego wcielenia "Wprostu" to sposób na to, by trochę ocieplić betonowy wizerunek Napieralskiego. Zwłaszcza, że on i jego drużyna chcą walczyć o głosy młodzieży. Do wyluzowanego Wojciecha Olejniczaka ciągle mu jednak daleko. I nawet mołdawskie wina tu nie pomogą. Tym bardziej, że - jak każde używki - też prędzej czy później zaczynają "niszczyć mózg".

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Skurwysyn!
Koka
Cala polska lewice to jedno wielkie zaklamanie. I ten buc kreuje sie na Zapatero...smiech na sali.
Anonim (niezweryfikowany)
Zabić
prosiak44 (niezweryfikowany)
Jesteśmy w unii już 5 lat,a prawo narkotykowe jeszcze nigdy nie było tak restrykcyjne.Unia Europejska huja wam da,jesteśmy Polakami,czyli podlużmi.Już nie szympans,ale jeszcze nie homo sapiens.Nie ma solidarności i nigdy jej nie było.Czcze gadanie.Wszyscy są równi,ale niektórzy mniej równi.Pierdolenie o wolności.Nie ma jej i nie będzie.Bo nasza wolność nie jest na rękę "elytom".Im na rękę jest nasze zniewolenie.Włączam dziś rano propagandowe tvp info i co widzę?Z sejmowej mównicy przemawia talib!Pokażcie mi jakiś normalny ,cywilizowany kraj,gdzie duchowny przemawia w sejmie!Takie rzeczy to tylko daleko na wschodzie,nie w Turcji,bo ta za bardzo świecka,ale gdzieś w Afganistanie czy Arabii Saudyjskiej.Kurwa mać co za posrany kraj.Wiecie czemu Czesi mają lepsze prawo?Bo połowa z nich deklaruje się jako ateiści.Proste.
Anonim (niezweryfikowany)
swieta racja! znaczy ateistyczna racja!:P jesli kolesiowi nie podoba sie palenie jointow jego problem. lubi wodeczke... hmm winko... i dobrze skoro mysli ze go to nie ryje. ja nielubie pic alkoholu, wole spalic jointa. mysle ze powolowa ludzi jest za i przeciw konopiom. i kogo obchodzi to ze palaczowi zielska nie podoba sie nasze prawo jak jeden (w sumie kilkanascie) z najwiekszych dragow mozna kupic w sklepie... LEGALNIE. A Czesi maja wypas musze przyznac! z mozgiem podchodza do rzeczy! wszyscy (wlacznie z bogiem polski i matka maryja dziewica) powinnismy sie mocno zastanowic nad tym jaki jest wogole cel nielegalizacji zielska. chyba tam na gorze (bog?) chyba naprawde bardzo mocno chce zeby w polsce zielsko bylo nielegalne
Anonim (niezweryfikowany)
Przecież to SLD chciało karać za symbole liści konopii... Polska to jedne wielkie, konserwatywne gówno. Nie ma partii popierającej legalizację. Wniosek prosty, że trzeba taką partię założyć. Z ciekawostek: TVN, leci Wesołowska. Sprawa o udostępnie NARKOTYKÓW, które zabiły jakąś tam dziewczyne. Oczywiście w szczegóły się nie wdają, po co mówić co to dokładnie było, ważne, że NARKOTYK. Ale jak siejemy propagandę, to na całego. Na koniec sędzina wygłasza, że narkotyki to zło i trzeba z nimi walczyć oraz twierdzi, że spełnili dobry uczynek zamykając dilera...
Anonim (niezweryfikowany)
jak nie ma partii popierajacej legalizacje. Widać o UPR nie slyszales...
Anonim (niezweryfikowany)
Prosze Cie... to że Korwin-Mikke pierdoli coś od czasu do czasu o legalizacji - wszystkiego, łącznie z heroiną (sic!) to zwykły chwyt marketingowy mający zwrócić uwagę na tą malutką, radykalną partyjkę której większość 'elektoratu' nie ukończyła jeszcze 18 lat. Radziłbym raczej poczytac co mlodzi działacze UPR-u piszą na swoich forach... Jak będą 'ćpunów' do obozów wsadzać jak tylko obalą 'dupokorację' i ustanowią własną dyktature. Radziłbym pamiętać z kim ci ludzie poszli do ostatnich wyborów, i o tym także kto robił ochrone ich konwencji w latach 90 (nazi skini z onr tak gwoli przypomnienia, jakby kolega uprowiec juz zapomnial.)
DMT (niezweryfikowany)
Legalizacja wszystkiego to akurat dobry pomysł. Ale wkurwia mnie ta ich niekonsekwencja, niby dają wolność osobistą, a chcą zabronić GMO, małżeństw homo, eutanazji, aborcji. Jak wolność to wolność, ich poglądy to jakaś bzdura
poinformowany (niezweryfikowany)
delegalizacja GMO - to jakaś bzdura, nie wiem, kto z UPR wysunął takie propozycje; zakaz eutanazji - bo zabijanie niewinnych ludzi jest złe, szczególnie starych i chorych; zakaz aborcji na życzenie - bo zabijanie niewinnych ludzi jest złe, zwłaszcza bardzo małych dzieci; Na państwowe homomałżeństwa się nie zgodzą, ale w organie prasowym UPR czytałem postulaty, żeby zawieranie małżeństw, czy jak tam ludzie chcą nazywać swoje związki, odebrać państwu i pozostawić w gestii indywidualnej np. religiom i innym organizacjom. Jedni mogą zrobić sobie pokropek, inni rytualne deptanie majonezu z McD; Co kto lubi. Znakomitą większość sfer życia UPR pozostawia w gestii obywateli, państwu pozostawiając tylko naprawdę niezbędne rzeczy, np. egzekwowanie prawa/rozstrzyganie sporów (sądy) Nie łudźcie się hasłami mniej lub bardziej lewicowymi, wygłaszanymi dla zdobycia popularności - dla jednych to elektorat radiomaryjny, dla innych eurolewica, w zależności gdzie się komu chorągiewka kieruje. Pozdrawiam
DMT (niezweryfikowany)
aha, czyli NIE BĘDĘ MÓGŁ zadecydować czy umrzeć jeśli moje życie będzie tylko i wyłącznie cierpieniem. Bo to jest ZŁE. Ludzie... Aborcja powinna być dozwolona do tego tygodnia gdy w płodzie zaczyna się rozwijać centralny układ nerwowy. A w przypadku dzieci zgwałconych kobiet dłużej... W końcu same powinny zdecydować czyje DNA ma być w ich dzieciach, a gwałt to najgorszy przymus. a co do delegalizacji GMO - zgadzam się, przejrzałem poglądy UPR na glosuje.com.pl i większość rzeczywiście jest przeciwko zabranianiu tego. Musiałem wcześniej źle trafić ;p bo jest też wiele osób z tej partii które uważają, że należy tego zabronić... AHA, i zabijanie ludzi w ogóle jest złe i nawet winnego zbrodni nie mamy prawa zabijać, ale jak człowiek sam sobie tego życzy - no cóż, jeśli przyjmiemy, że sam wie co dla niego najlepsze to należy się tego trzymać, bo można zostać nazwanym hipokrytą
Andrew (niezweryfikowany)
Jak dobrze, że do granicy czeskiej mam tylko 20 km :))) Przynajmniej się nie przypałuję kupując w Polsce bo u nas to w razie wpadki narażasz się na wlot na chatę na zasadzie ten wsypał tego, ten tego, itd, na zasadzie domino, a nigdy nie wiadomo... A tak kupuję od czechów a nawet nie wiem jak kolesie mają na imię. I tak już od 3 lat :) Pomijam, że palenie mają duużo lepsze niż polskie.
sloniu (niezweryfikowany)
TEN SKURWYSYN PIERDOLONY MYŚLI ŻE ALKOHOL NIE NISZCZY MÓZGU? NAWET TA KURWA NIE WIE ILE TRAGEDII JEST Z POWODU ALKOHOLU , PIJANI LUDZIE JEŻDZĄ SAMOCHODAMI I ZABIJAJĄ NIEWINNE OSOBY , CODZIENNIE PEŁNO TRAGEDII DOMOWYCH Z POWODU PICIA TEGO SYFU, UMIERAJĄ TYSIĄCE LUDZI Z POWODU PICIA! CO TO ZA POPIERDOLONY KRAJ!! KURWA DŁUŻEJ NIE DA SIE TU WYSIEDZIEĆ, ŻAŁUJE ŻE JESTEM POLAKIEM.
Anonim55 (niezweryfikowany)
Zgadzam się z przedmówcą. Żyję w rodzinie w której matka non stop pije, stary też lubi popić. Nie macie pojęcia ile nerwów i zdrowia mnie to kosztuje. Ostatnio się nawet pobiłem ze starym bo był nawalony, a ja już nie mogłem go słuchać !! Najchętniej bym się wyprowadził ale nie mam gdzie. Nie życzę tego nikomu !! Kiedyś było normalnie i alkoholizm znałem tylko z opowieści, teraz gdy dotknęło to bezpośrednio mojej rodziny dopiero uświadomiłem sobie jak wielką to jest tragedią. Alkoholik porzuca wszystko - pracę, rodzinę, wszystkie zainteresowania, wszystkie cele w życiu, liczy się tylko jedno - żeby się napić! Przychodzisz zmęczony z pracy - patrzysz a tu stary ze starą leżą napierdoleni o godzinie 15, samemu sobie trzeba zrobić obiad, zrobić pranie, i jeszcze gadać z tymi najebusami!! Taki wkurw człowieka ogarnia, że jest to nie do opisania. Płakać mi się chce... kiedyś może byliśmy rodziną, ale alkohol zniszczył dosłownie wszystko. Wolałbym milion-krotnie, żeby codziennie palili marihuanę...
Anonima (niezweryfikowany)
SLD-przestawiajac kilka literek da nam LSD, wiec nie dziwota ze niektorych z tej partii ciagnie do uzywek
Anty debil (niezweryfikowany)
Sam jesteś cwel za takie teksty że się wstydzisz że jesteś Polakiem - ja się wstydzę, że wśród moich rodaków są takie niegodne tego gnidy jak ty. Won z Polski tłuku - masz otwarte granice, spyrtalaj pod Paryż zamieszkać z syfem z blisiego wschodu, oni nie piją alkoholu! Oczywiście że bredzi ten lewicowy patałach , bo alkohol niesie wiele tragedii i tu masz rację, ale co to ma do bycia Polakiem??
Anonim (niezweryfikowany)
Rząd wykonuje polecenia projektantów NWO, Polacy mają być tanią (otumanioną alkoholem) siłą roboczą dla starej EU. Tutaj zawsze będzie restrykcyjne prawo dla palaczy i bieda, niezależnie od tego kto będzie przy władzy. Jedynym wyjściem jest rewolta, wyjście z UE i utworzenie wspólnego, potężnego bloku państw słowiańskich.
Anonim (niezweryfikowany)
jeden raz zagłosowałem na lewice dwa lata temu, nie mam zamiaru na nich już głosować, nie mam zamiaru głosować na nikogo
Anonim (niezweryfikowany)
Brawo stary, fajnie ze coraz wiecej ludzi otwiera oczy na wiekszy obrazek. Artur Radosz tez poszedl w tym kierunku tylko zbyt mocno zdziwaczal i malo kto zrozumial o czym w ogole mowi.
POLAKOV (niezweryfikowany)
Mowi co wypada zeby nie wyjsc na huja jakim jest
Aadam (niezweryfikowany)
rece opadaja, brak slow, kabare, plakach sie chce Pozdrowienia z LONDYNU
Anonim (niezweryfikowany)
lepiej w dupe jebac lwice niz glosowac na lewice. hihihi
Anonim (niezweryfikowany)
Podejść z dzidą i zabić. A co se czerwona kurwa będzie żyła
Anonim (niezweryfikowany)
A ja lubie browczyka z jointem jak i jointa z browczykiem ;D
Babcia (niezweryfikowany)
a gdzie byli jego rodzice ja sie pytam?
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

... a działo się to we wrześniu 2002 roku w malowniczej wsi położonej gdzieś na przedgórzu świętkorzyskim. Miesiąc wcześniej odkryłem hyperreal.info i od tamtej pory stale odwiedzałem tę witrynę skacząc od psychodelika do psychodelika. Większość mojej uwagi przykuły psilocybe semilanceata ponieważ zaczął się sezon i chęć znalezienia tego "taniego" :P i według opisów jakże spektakularnego specyfiku stała się nieodparta.

  • MDMA (Ecstasy)

Nazwa substancji: Extacy

Poziom doświadzcenia: Oj trochę tego było ;-)

Dawka i sposób zażycia: Trzy "jedynki" doustnie

"Set & settings": ok 6-7 godzin na amfetaminie, wypite trzy wykwintne "żywce", troszkę MJ; w mieszkaniu kolegi; a czegoż można oczekiwać po XTC...



  • Ayahuasca

UWAGA! PONIŻSZY TEKST JEST CAŁKOWICIE FIKCYJNY, A PRZEDSTAWIONE

TU WYDARZENIA SĄ PŁODEM WYOBRAŹNI AUTORA. KAŻDY, KTO MA ZAMIAR SKORZYSTAĆ

Z ZAWARTYCH TU INFORMACJI, CZYNI TO WYŁĄCZNIE NA WŁASNE RYZYKO I ODPOWIEDZIALNOŚĆ.

Niniejszy tekst jest kompilacją dokumentów znalezionych w Sieci, oraz

doświadczeń autora.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

nastrój przed spożyciem raczej kiepski, obawiałam się bad tripu

Minął miesiąc
Wróciłam na kilka pięknych godzin do świata rodem z Alicji w Krainie Czarów.
Tradycyjnie o 13 spożyłam “grzyby szczęścia”, tym razem w nieco innej formie, mianowicie były one rozkruszone i pływały w soku cytrynowym, w ilości takiej samej jak ostatnim razem. Skład prawie identyczny, prawie bo dołączył R.
Po dłuższym czasie Wincenty zapytał;
- Czujesz już coś?
- Nic.
Znów byłam podekscytowna jak małe dziecko przed rozpakowaniem prezentu, ciekawa efektów eksperymentu z użyciem cytryn.

randomness