Polacy a marihuana w 2025 roku: Co mówią najnowsze badania?

Najświeższe wyniki badania PolDrugs 2025 przeprowadzonego przez polskich naukowców i opublikowanego na łamach „Frontiers in Psychiatry” rzucają nowe światło na temat używania marihuany w Polsce. Wyniki, choć mogą wydawać się nieprawdopodobne, są metodologicznie rzetelne i pokazują, jak bardzo zmieniła się rzeczywistość wokół tej substancji w ciągu ostatnich lat.

Tagi

Źródło

Wolne Konopie | Jakub Gajewski

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz zawartych tez.

Odsłony

1619

Najświeższe wyniki badania PolDrugs 2025 przeprowadzonego przez polskich naukowców i opublikowanego na łamach „Frontiers in Psychiatry” rzucają nowe światło na temat używania marihuany w Polsce. Wyniki, choć mogą wydawać się nieprawdopodobne, są metodologicznie rzetelne i pokazują, jak bardzo zmieniła się rzeczywistość wokół tej substancji w ciągu ostatnich lat.

Kto wziął udział w badaniu?

W badaniu wzięło udział 2 447 osób – głównie młodzi dorośli (średnia wieku 27 lat), mieszkańcy miast, osoby aktywne w mediach społecznościowych. Ankieta była dostępna online od listopada do końca grudnia 2024 roku i promowana przez Facebooka oraz Instagrama.

Marihuana najpopularniejszą nielegalną substancją w Polsce

  • 97,9% badanych przyznało, że przynajmniej raz w życiu użyło marihuany.
  • 85% badanych użyło marihuany w ostatnich 12 miesiącach. To liczba, która nie ma precedensu w dotychczasowych polskich statystykach.

Marihuana wyprzedza inne substancje psychoaktywne i staje się, obok alkoholu i nikotyny, najbardziej powszechnie używanym środkiem odurzającym w Polsce (wśród młodych dorosłych, aktywnych w internecie).

Jak Polacy korzystają z marihuany?

  • Najczęściej okazjonalnie – 35,6% deklaruje używanie rzadziej niż kilka razy w miesiącu.
  • Główne okoliczności: spotkania z przyjaciółmi (50%), domowe warunki (52%).
  • Coraz częściej także samotnie – ten trend dotyczy już ponad 25% badanych.

Bezpieczeństwo w używaniu marihuany – nadal wiele do zrobienia

Badanie pokazuje, że bezpieczeństwo używania marihuany w Polsce jest niskie:

  • 83% użytkowników nie testuje substancji pod kątem obecności zanieczyszczeń czy innych dodatków.
  • 51% przyznaje, że dawkuje „na oko” – bez dokładnego odmierzania ilości.

To rodzi poważne ryzyko niepożądanych skutków, zwłaszcza w przypadku silniejszych lub nieznanych odmian.

Konsekwencje i wpływ na codzienne życie

  • 60% użytkowników przyznało, że przez marihuanę zaniedbało codzienne obowiązki.
  • 16,8% doświadczyło problemów z prawem związanych z używaniem substancji.

To pokazuje, że marihuana nie jest już jedynie „rekreacyjną ciekawostką”, lecz realnie wpływa na życie i wybory społeczne młodych Polaków.

Marihuana, zdrowie psychiczne i relacje z systemem opieki zdrowotnej

  • 43% badanych było leczonych psychiatrycznie (najczęściej z powodu depresji).
  • W tej grupie 41% podejmowało próby samobójcze, a u 70% leczenie psychiatryczne zostało poprzedzone używaniem substancji psychoaktywnych.
  • Tylko 40% użytkowników informuje lekarza o swoim używaniu marihuany.

Oznacza to, że wiele osób ukrywa używanie substancji, co może prowadzić do błędów w diagnozie i leczeniu.

Nowe trendy: syntetyczne stymulanty i spadek popularności psychodelików

Badanie zwraca uwagę na wzrost używania syntetycznych stymulantów, takich jak mefedron czy metylony, oraz na spadek zainteresowania psychodelikami. Jednocześnie coraz więcej osób używa marihuany w samotności, co może świadczyć o zmianie stylu życia, postaw społecznych, a być może także problemach psychicznych.

Wnioski: co dalej?

Tak wysoki poziom używania marihuany (85% w ciągu roku) pokazuje, że to już nie jest temat marginesowy, a rzeczywistość codzienna tysięcy młodych Polaków. Badanie wskazuje na pilną potrzebę:

  • Edukacji o bezpiecznym używaniu i testowaniu substancji.
  • Większego otwarcia lekarzy na szczere rozmowy z pacjentami.
  • Opracowania programów profilaktycznych skierowanych do młodzieży i dorosłych, zwłaszcza w kontekście samotnego używania i sięgania po nowe substancje.

Warto rozmawiać o tych problemach otwarcie – zarówno w domu, jak i w przestrzeni publicznej.

Źródło: Frontiers in Psychiatry: Polish Survey on Drug Use 2025 (PolDrugs 2025)

Najważniejsze porównania z badań PolDrugs 2025 i 2021.

Liczebność próby:

  • PolDrugs 2021: 2 373 osoby
  • PolDrugs 2025: 2 447 osób

    Używanie marihuany w ostatnim roku:

  • PolDrugs 2021: 93,6% respondentów
  • PolDrugs 2025: 85% respondentów

    Używanie marihuany kiedykolwiek w życiu:

  • PolDrugs 2021: 97,8%
  • PolDrugs 2025: 97,9%

    Różnice i wyjaśnienia

    • W 2021 roku wśród ankietowanych aż 93,6% użyło marihuany w ciągu ostatniego roku — czyli jeszcze więcej niż w 2025!
    • W 2025 roku odsetek ten spadł do 85% (przy bardzo podobnej liczbie badanych i podobnej metodologii).
    • Zaskakujące? Trochę tak — sugeruje to nie wzrost, a lekki spadek deklarowanego użycia w tej grupie respondentów.
    • Liczba osób, które kiedykolwiek próbowały marihuany, pozostała praktycznie bez zmian (ok. 98%).

    Możliwe przyczyny spadku (hipotezy)

    • Zmiana społeczna lub modowa — przesunięcie części użytkowników do innych substancji (syntetyki, psychodeliki), co widać w danych z 2025 roku.
    • Inny dobór respondentów — choć metodologia podobna, w 2025 więcej osób deklaruje np. używanie syntetyków i samotne palenie.
    • Większa otwartość na deklarowanie innych substancji.
    • Możliwy efekt pandemii — 2021 był „pandemicznym szczytem” różnych zachowań ryzykownych.

    Kluczowy Wniosek

    Wbrew pozorom, badanie PolDrugs 2025 nie pokazuje wzrostu, a lekki spadek odsetka użytkowników marihuany w tej samej populacji respondentów internetowych, choć oba wskaźniki są ekstremalnie wysokie i w związku z ówczesną pandemią porównanie może być niemiarodajne.

    Źródło: Research Gate

  • Oceń treść:

    Average: 9.7 (3 votes)
    Zajawki z NeuroGroove
    • Pozytywne przeżycie
    • Tramadol

    cisza i spokój

    W poprzednim TR pisałem o tym, że Tramal na mnie w ogóle nie działa. Nie poddawałem się i próbowałem dalej. Zjadłem do końca opakowanie 50 tabsów po 100 mg w odstępie około 3 tygodni. Coraz częściej zaczyałem odczuwać pozytywne sprawy związane z tym specyfikiem. Raz nawet miałem bardzo silną fazę po wzięciu zaledwie 300 mg. Dziś stwierdzam, że tramal daje odseparowanie od problemów, znieczulenie myślowe, obojętność, która tak mi jest potrzebna.

     

    Przebieg dnia dzisiejszego:

     

    17.00. Pogryzłem 400 mg tramalu retard i popiłem piwem.

     

    • 5-MeO-MiPT

    Piękna pogoda, piękny (choć zaniedbany) Park Pałacowy z ogromną ilością zieleni i starych drzew, tęsknota za radosnymi, Pięknymi podróżami psychodelicznymi.

     Po dotarciu na miejscówkę w Parku Pałacowym (pałac jest zamurowany i niszczeje, a park dziczeje) zażyłem z ekipą po 17mg 5-MeO-MiPT. Wchodzić zaczęło zaskakująco szybko, gdzieś po 20 minutach. Zaczęło się robić dziwnie, pląsały jakieś zarodki wizuali. Źle obliczyliśmy odległość miejscówki od ścieżki, po której dość często przechadzali się ludzie, więc szybko się przenieśliśmy, póki nas nie zmiotło. Już przeniesieni, odpalamy muzykę z nieśmiertelnego magnetofonu Hitachi. Brzmi inaczej, piękniej, euforycznie, ale jest zmieniona jeszcze w niewielkim stopniu.

    • Dekstrometorfan
    • Przeżycie mistyczne

    Swój własny pokój, ciepły, słoneczny dzień, towarzyszka fazy, muzyka na słuchawkach.

    Opis ten zawiera próbę przekazania odczuć związanych ze słuchaniem muzyki pod wpływem dekstormetorfanu.

    Spożyłem 900mg. Gdy poczułem pierwsze efekty, założyłem na uszy słuchawki i puściłem sobie krótki (20min.) album Dathura Suavolens - Averni. Dzień wcześniej ściągnąłem tę muzykę i byłem nieco "podjarany" tematyką z jaką jest związana (rytualny dark ambient z Brazylii). Sam również mam niemałe doświadczenie z Daturą/Bieluniem. Także tym bardziej odczucia pod wpływem całej tej "delirycznej" otoczki nabrały dla mnie smaczengo charakteru.