„Miała być jazda, a jest zjazd”. Skuteczniejsze strategie wobec dopalaczy

Pokaz filmu dokumentalnego Jana Bluza „Bękarty prohibicji, rynek analogicznych narkotyków w Polsce” i komentarz autora o tym, jak sytuacja zmieniła się po nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w lipcu 2015 roku.

30 marca, środa, godz. 18.00, Krytyka Polityczna, ul. Foksal 16, II p., Warszawa

Pokaz filmu dokumentalnego Jana Bluza „Bękarty prohibicji, rynek analogicznych narkotyków w Polsce” i komentarz autora o tym, jak sytuacja zmieniła się po nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w lipcu 2015 roku.

Następnie rozmowa z udziałem Michała Kidawy z Centrum Informacji o Narkotykach i Narkomanii Krajowego Biura Przeciwdziałania Narkomanii, reportażysty Jana Bluza i prawniczki (TBC). Prowadzenie: Jerzy Afanasjew (Studencka Inicjatywa Narkopolityki).

W lipcu 2015 roku w życie weszła kolejna nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która uznała za nielegalne 114 kolejnych substancji psychoaktywnych – głównie tzw. dopalaczy. Obserwowaliśmy później falę zatruć po zażyciu dopalaczy, wiele osób trafiało w stanie krytycznym na szpitalne oddziały ratunkowe. Biznes narkotykowy szybko poradził sobie z listą nielegalnych substancji, powstały nowe, niezakazane związki chemiczne, często groźniejsze w działaniu od tych, które zdążyliśmy już poznać.

Co to są zatem nowe substancje psychoaktywne, czy możemy je dzielić według starej klasyfikacji na np. stymulujące, psychodeliki? Kto i jak ich używa w Polsce? I czy zakazywanie kolejnych związków chemicznych jest najlepszą strategia radzenia sobie ze zjawiskiem dopalaczy? Może wystarczy sam monitoring i system ostrzegawczy, kiedy na rynku pojawia się niebezpieczna substancja?

O reportażu „Bękarty prohibicji, rynek analogicznych narkotyków w Polsce”

Materiał filmowy był zbierany między lutym a lipcem 2015 roku, dane przedstawiają stan z tamtego okresu przed wejściem w życie 1 lipca 2015 roku nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Wymieniane substancje jako najpopularniejsze dopalacze pochodzą z danych GIS-u na podstawie próbek skonfiskowanych w kontrolowanych punktach w okresie od czerwca 2014 do czerwca 2015. Dziś w związku z nowelizacją ustawy część z tych substancji się zmieniła. Przykładowo, zamiast 3-MMC, można już dostać 2-MMC. W reportażu stwierdzam, że policja jest bezsilna w walce z dopalaczami – jednak w ostatnim czasie zaczęła oprócz akcji przeprowadzanych z Sanepidem, ścigać z art. 165 par. 2 kk., traktującym o sprowadzaniu niebezpieczeństwa na życie wielu osób. Ma to być alternatywą wobec ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i ustawy o inspekcji sanitarnej. We wrześniu w Krakowie zapadł precedensowy wyrok, skazujący jednego z producentów Alfa-PvP właśnie z tego paragrafu. Problem w tym, że za wprowadzenie na rynek tej substancji, producent dostał rok więzienia w zawieszeniu na 4. Należy sobie zadać pytanie, czy taki wymiar kar skutecznie odstraszy producentów i dilerów, oraz śledzić dalsze orzecznictwo.

Kolejne spotkania:

Wizja świata wolnego od narkotyków jest nierealna, a przede wszystkim szkodliwa. Wdrażana przez międzynarodowe traktaty międzynarodowe wojna z narkotykami przyniosła dużo więcej szkód, niż zakładanych rezultatów ograniczanie popytu i podaży kontrolowanych substancji psychoaktywnych. Jak zatem zmienić politykę narkotykową – prawo, strategie profilaktyczne, działania terapeutyczne i pomocowe dla użytkowników i uzależnionych - by była bardziej skuteczna, pozbawiona fantazji o istnieniu idealnego świata, w którym nie ma narkotyków, w którym działają tylko kary i nagrody?

27 kwietnia
Dlaczego za blanta w Singapurze grozi ci kara śmierci, a w Kolorado kupisz go w sklepie? UNGASS 2016 - prawo międzynarodowe a represyjna polityka narkotykowa w Polsce

11 maja
Kto zarobił na wojnie z narkotykami? Ekonomia rynków narkotykowych

22 czerwca
Redukcja szkód, głupcze! Międzynarodowy Dzień Solidarności z Osobami Uzależnionymi od Narkotyków

Wsparcie:

Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, Open Society Foundations Global Drug Policy program

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan


Formalnosci: substancja - dxm hbr doswiadczenie niewielkie - duuuzo

thc, mdma, amfetamina, alkoholu praktycznie nie pije, sposob zarzycia

- doustnie 450mg (acodin w pastylkach - 30sztuk) waga ciala - 76kg

set&setting - spontana - przypomnialo mi sie ze chcialem

sprawdzic czy w slynnych pigolach o nazwie matrix (male Niebieskie)

znajdowalo sie dxm - okazuje sie ze chyba jednak nie.... -=First time

dxm=- by humanoid Zarzut 5 sztuk o godzinie 21.10 spokojnie na luzie

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Miałem tego dnia dobry humor, pucha na mieście więc hindu z braku laku i chęci porobienia się (nie wiem co mi do głowy strzeliło)

Strzeliłem tłoka z tego gówna około godz 12-13, efekt ogólnie jak po zwykłej baczce. Na początku zwężyło mi pole widzenia i mocno spowolniło ruchy, puściłem jakąś muzę i chillowałem. Po jakimś czasie zacząłem gadać do siebie najpierw słownie, potem w myślach. Przekilnałem dużo, bo miałem problemy z chodzeniem, kiedy zasłaniałem żaluzje i zamykałem okno mówiłem sobie - nie rób tego koleś, odpuść sobie stary, uciekaj stąd, co ty robisz.

  • Heimia salicifolia


zrobiłem sobie dwa długie jointy z Heimii Salicifolii i po 22 ruszyłem na

miasto. odpaliłem pierwszego, dym *STRASZNIE* gryzący (a może to wina

bletek - czarne OCB akurat...blehh), w każdym razie moje płuca po połowie

miały już dość. joint palił się wolno, a ja powoli przestawałem czuć nogi.

wszedłem do lasu gdzie odpaliłem drugiego jointa. zaczęło się robić trochę

dziwnie - swiatła oddalonych latarni i cienie poruszających się we wietrze

  • Inne
  • Pierwszy raz

Różny. Głównie wieczorne testowanie herbatek i palenie skrętów

No i tu znów krótko i zwięźle. I znów - pokazywanie, że można względnie zdrowo, że są fajne, naturalne dobra, które można wykorzystywać zamiast ćpania różnych chemicznych świństw. I mówię to jako osoba (co widać po lewej stronie w Doświadczeniu), która dość dużo próbowała i, która w pewnym momencie swojego życia powiedziała DOŚĆ. Od tamtego czasu zainteresowałem się wąsko (wiadomo w jakim sensie) pojętą botaniką.
Ale dość biadolenia o mnie. Miało być o tej fantastycznej roślinie. No to jedziem.