Balicki: jest okrucieństwem karać osoby za to, że chcą się leczyć

Jeśli jakaś substancja naturalna może mieć zastosowanie w medycynie i są na to liczne dowody, byłoby okrutne ze strony państwa, gdyby karała więzieniem osoby, które ją posiadają, bo chcą się leczyć – wypowiedział się dr Marek Balicki o sprawie małżeństwa Dołeckich.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Aptek/ Fakt24
Komentarz [H]yperreala: 
Zobaczymy jak sytuacja się poprawi... no bo chyba musi, wszak od niedawna mamy nowy lepszy rząd, a od dzisiejszej nocy także nowy lepszy TK.

Odsłony

128

Jeśli jakaś substancja naturalna może mieć zastosowanie w medycynie i są na to liczne dowody, byłoby okrutne ze strony państwa, gdyby karała więzieniem osoby, które ją posiadają, bo chcą się leczyć – wypowiedział się dr Marek Balicki o sprawie małżeństwa Dołeckich.

Ewa i Dariusz Dołeccy spędzili w areszcie śledczym blisko trzy miesiące. Zostali zatrzymani w czerwcu 2015 roku. Próbowali wówczas przetransportować do Polski 1,2 l oleju z konopi. Miał być on przeznaczony dla chorującej na raka trzustki babci działacza. Na początku września wyszli za kaucją w kwocie 50 tys. złotych, na którą musieli wziąć kredyt w banku. Za co? Za sprowadzenie medycznej marihuany – podaje Fakt24.

Mama pana Dariusza, która miała być nią leczona, zmarła na kilka dni przed wyjściem syna na wolność. Małżeństwu obecnie grozi nawet do nawet 15 lat więzienia.

Rodziny chorych cierpiących na stwardnienie rozsiane, cukrzycę, padaczkę, AIDS i niektóre odmiany nowotworów od dłuższego czasu domagają się od polityków zmiany stanowiska w sprawie leczniczej marihuany.

– Jeśli jakaś substancja naturalna może mieć zastosowanie w medycynie i są na to liczne dowody, byłoby okrutne ze strony państwa, gdyby karała więzieniem osoby, które ją posiadają, bo chcą się leczyć – mówi w rozmowie z Fakt24.pl dr Marek Balicki, były minister zdrowia.

– Dzisiaj mamy taką sytuację, że jeżeli ktoś będzie chciał się leczyć marihuaną, to pomijając nieliczne wyjątki ze skomplikowaną prawnie procedurą, naraża się na karę więzienia. Na ten absurd zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny, który w marcu wystąpił do parlamentu z tzw. postępowaniem sygnalizacyjnym. W ubiegłym roku była rozpatrywana sprawa posiadania marihuany na własny użytek. Trybunał zauważył, że polskie prawo, jeśli chodzi o używanie marihuany do celów medycznych, jest sprzeczne z prawem do ochrony zdrowia i zwrócił się z wnioskiem do Sejmu i Senatu, by to prawo zmienić. Poprzedni rząd niestety zlekceważył wystąpienie TK – komentuje dr Marek Balicki.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Przebieg:

Siedzimy z K w pokoju i patrzymy na salvię stojącą na oknie, stwierdzamy zgodnie, że można dziś jej spróbować, bierzemy pakiecik z listkami i dosłownie ociupinkę ziółka (po jednym buchu ziółka nie czuć w ogóle tego okropnego smaku SD), nabijamy lufkę, spalamy po 2 buchy, czekamy 5 min i odpalamy naszą kochaną Lady S.

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

beznadziejne samopoczucie; nadzieja na poprawę stanu psychicznego; w domu; plener

Mam 20 lat i życie podobne do Waszego... a może jednak nie. Od czterech lat cierpię na fobie społeczną, myślę że spory wpływ na jej powstanie miała marihuana. Czym jest fobia? Najkrócej mówiąc, jest to strach i lęk przed ludźmi i ich oceną. Po więcej informacji na ten temat odsyłam do Google. Zrozumieć jak ciężko żyje się z takim schorzeniem może tylko ten kto na to cierpi. Ostatnie cztery lata uznaje za pustkę w swoich wspomnieniach i życiu, a koda pozwala mi na chwilowe wyciszenie i pozwala mi na odczucie radości z życia... Traktuję ją trochę jak lek na swoją fobię.

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Set and setting: myślę, że to mało istotne przy tego typu narkotyku, jednak razem z przyjacielem mieliśmy dobre nastroje.

11:30 Dostalismy z kolegą mefedron, co prawda nie był to mój pierwszy raz z tą substancją, ale tak jak napisałam ''dostaliśmy'' niby na wypróbowanie. Po kilkunastu minutach, razem z nim byłam w opuszczonym budynku przy torach. Wiem, te miejsce nie brzmi zbyt przyjaźnie ale lubię tam przebywać.